Ghana bez prezydenta

afryka.org Wiadomości Ghana bez prezydenta

24 lipca w szpitalu w Akrze na atak serca zmarł prezydent Ghany John Atta Mills. Trzy dni wcześniej obchodził 68. urodziny. Od kilku lat walczył z nowotworem krtani. Władzę objął John Dramani Mahama. Zamachu stanu – szóstego w historii Ghany – nie było.

Spuścizna po Rawlingsie czy Nkrumahu?

John Atta Mills z wykształcenia prawnik, stypendysta Fullbrighta, obronił doktorat na elitarnej uczelni londyńskiej, mekce afrykanistów z całej Europy – SOAS (School of Oriental and African Studies). Przez kilka lat wykładał prawo podatkowe na uczelniach ghańskich oraz jako visiting professor w USA i w Europie. W latach 90-tych związał się z Narodowym Kongresem Demokratycznym – partią, według oficjalnego programu, socjaldemokratyczną, utworzoną przez Jerry`ego Johna Rawlingsa w 1992 roku.

Rawlings rządził autorytarnie Ghaną od zamachu stanu w 1981 roku. Dopiero w 1992 roku zdecydował się na wprowadzenie systemu wielopartyjnego. Symbolem Narodowego Kongresu Demokratycznego jest parasol z nasadką w kształcie głowy orła. Złośliwi twierdzą, że słońcochron partyjny miał symbolizować „opiekę” Rawlingsa nad klientami politycznymi, potwierdzać sieci patrymonialnej zależności wojskowego watażki, którymi dusił Ghanę. Do kręgu najbliższych współpracowników dyktatora należał Mills. W okresie 1997-2001 piastował stanowisko wiceprezydenta, prawej ręki Rawlingsa. W 2008 roku zdystansował się wobec byłego patrona. Rok później wygrał wybory prezydenckie, zdobywając o kilka dziesiątych procenta głosów więcej od kandydata Nowej Partii Patriotycznej.

Program polityczny Millsa uznać można za zmodernizowaną wersję nkhrumahizmu. Wyrażał się w nim szacunek wobec spuścizny ideologicznej pierwszego prezydenta Ghany – Kwame Nkrumaha. W warstwie ideowej konscjentyzm – tak określał swoją wizję polityki Nkrumah – oznaczał waloryzację koncepcji osobowości panafrykańskiej. Dla zachodnich politologów, nkrumahizm stanowił kolejną egzotyczną odmianę socjalistycznego, „kultu jednostki”. Warto jednak zwrócić uwagę na intrygujący sposób eklektycznego łączenia założeń komunitariańskich z wizją rozwoju gospodarczego opartego na potencjale narodu. Koncepcja ta daleka była od megalomańskiego dyskursu o Wielkiej Ghanie (nomen omen – imperium położonego między dzisiejszym Mali i Mauretanią). Bazowała na egalitaryzmie, solidaryzmie i tolerancji wobec „inności” – także tej europejskiej. Nkrumahizm zakładał selektywną adaptację najbardziej wartościowych zasad kultur zewnętrznych, ich „afrykanizację” i praktyczne wykorzystanie. John Atta Mills odwołał się do tych haseł, starając się przyciągnąć do Akry inwestorów z zagranicy, liberalizując gospodarkę i modernizując kraj.

Dla sceptyków programu Millsa, były prezydent był idealistą, wykładowcą akademickim, który próbował przenosić standardy universitas do polityki. Wypominano mu dziwaczne pasje – np. miłość do hokeja. Nie można jednak zanegować, że jego następca otrzymał kraj kwitnący gospodarczo.

Wielka Ghana

W 2009 roku Mills gościł w Akrze Baracka Obamę. Amerykański prezydent komplementował swojego gospodarza, stawiając Ghanę za wzór do naśladowania dla innych państw afrykańskich. Kraj te jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Od kilku lat utrzymuje się wyraźna tendencja wzrostu PKB: 2009 – 4%; 2010 – 7,7%, 2011 – 13,6%. Filarami sukcesu są: rozpoczęty niedawno eksport ropy naftowej oraz wywóz kakao i kawy. Tradycyjnym towarem eksportowym Złotego Wybrzeża są metale szlachetne i diamenty. Inne surowce, których wywóz utrzymuje się na wysokim poziomie to boksyty, rudy manganu, diamentów. Od kilku lat rośnie zatrudnienie w sektorze przemysłu i usług. Obecnie jedynie co trzeci Ghańczyk pracuje na roli.

Czynnikiem, który przesądził o sukcesie ekonomicznym Ghany jest stabilizacja wewnętrza kraju, pojawienie się transparentnych procedur oraz zwiększenie wsparcia udzielonego niejako „w nagrodę” za demokratyzację kraju przez międzynarodowe organizacje finansowe. Na wzrost eksportu z Ghany wpłynęła także sytuacja w państwach ościennych – nasilenie akcji terrorystycznych w Nigerii oraz wojna domowa na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W folderach biur turystycznych próżno szukać wycieczek do Lagos, czy Abidżanu – Złote Wybrzeże od kilku lat staje się główną destynacją podróżników pragnących doświadczyć uroków piękna krajobrazu Zatoki Gwinejskiej.

W okresie rządów Millsa rozwinęła się wymiana handlowa z zagranicą. Gdy zniknęło odium regularnych zamachów stanu, po wprowadzeniu liberalizacji rynku wewnętrznego, do Ghany zaczęli napływać nowi inwestorzy. Obecnie główni partnerzy kraju to Chińczycy, Amerykanie, Francuzi, Holendrzy i Brytyjczycy. Europejczycy eksportują z Ghany kakao i kawę. Ponad 20% towarów importowanych do Ghany ma nalepkę „made in China”. Dzięki kapitałowi chińskiemu rozbudowywana jest stolica, powstają nowe drogi łączące porty z interiorem. Modernizowana jest sieć kolei państwowych. Akra przypomina obecnie jeden wielki plac budowy. Zamarł on na kilka dni – z powodu żałoby narodowej ogłoszonej po śmierci prezydenta.

Władzę w kraju przejął John Dramani Mahama. W okresie prezydentury Millsa pełnił on funkcję jego zastępcy. Jako syn posła zdołał wyjechać na studia do Moskwy. Po powrocie do kraju w latach 1991-1996 pracował w Ambasadzie Japonii. W 1996 roku po raz pierwszy został wybrany do ghańskiego parlamentu. Od 1998 do 2001 roku sprawował urząd Ministra Komunikacji. Odpowiadał za modernizację sektora telekomunikacji. Angażował się w kampanie ekologiczne oraz w walkę z AIDS. Był współtwórcą kilku reform, m.in. kluczowych dla ekonomiki kraju zmian w prawie podatkowym. W 2009 roku został wiceprezydentem.

Celem Mahama nie mogą być gwałtowne reformy, lecz kontynuowanie kursu gospodarczego jego poprzednika. Utrzymania status quo – niczego więcej nie trzeba Ghańczykom życzyć.

Dr Błażej Popławski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu