Ghana 2008: Wybrzeże Kości Słoniowej

afryka.org Wiadomości Sport Ghana 2008: Wybrzeże Kości Słoniowej

Zaczęło się tak jak w przypadku większości afrykańskich drużyn. W 1960 roku, czyli w roku Afryki, kiedy to największa grupa państw afrykańskich uzyskała niepodległość. Powstała wyjątkowo ciekawa reprezentacja, która jest jednym z głównych faworytów tegorocznego Pucharu Narodów Afryki (PNA). Dziś o piłkarzach z Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS).

Jeśli chodzi o międzynarodowy dorobek drużyny Słoni to nie jest on imponujący. Wszyscy pamiętamy ich piękną walkę w grupie śmierci z Argentyną, Holandią oraz Serbią i Czarnogórą w turnieju finałowym w Niemczech, ale był to jedyny występ jaki Wybrzeże zanotowało w Mistrzostwach Świata. Jeśli chodzi o Puchar Afryki sytuacja przedstawia się jeszcze dziwniej. Trofeum to piłkarze WKS zdobyli tylko raz, w 1992 roku, raz byli drudzy (wszyscy pamiętamy ubiegłoroczny dramatyczny finał z Egiptem, rozstrzygnięty dopiero w rzutach karnych) i kilkakrotnie zajęli trzecie miejsce.

Trzeba przyznać, że nie jest to imponujący bilans jak na czołową afrykańską drużynę. A jednak w Tabeli Wszechczasów PNA (włączającej mecze eliminacyjne do pucharu), WKS zajmuje drugą lokatę, ustępując jedynie Egiptowi. Ciekawostką jest też fakt, że na liście Strzelców Wszechczasów PNA prowadzi Laurent Pokou, który ma na swoim koncie 14 trafień w dwóch turniejach (1968 – 6; 1970 – 8). Drużyna Słoni jest też ekspertem od najdłuższych – 24-strzałowych – serii rzutów karnych. W 1992 roku wygrała w finale Pucharu Afryki z Ghaną 11-10, a w eliminacjach do turnieju finałowego Mistrzostw Świata 2006 pokonała Kamerun 12-11.

Droga do finałów

Z jednej strony uznanie budzi styl awansu drużyny Słoni. Nie straciły one żadnej bramki i strzeliły 13 w czterech meczach, co daje imponującą średnią, ponad 3 bramki na mecz. Z drugiej trzeba szczerze powiedzieć, że los był dla Wybrzeża dość łaskawy – z rozgrywek po losowaniu wycofało się Dżibuti, a Madagaskar i Gabon nie były zbyt wymagającymi rywalami. Warto też zauważyć, że zdemobilizowane Słonie zaledwie zremisowały swój ostatni mecz w Gabonie. Architektem aktualnej formy drużyny Wybrzeża jest niemiecki szkoleniowiec Uli Stielike, który objął zespół przed rozpoczęciem eliminacji po Henrim Michelu.

Gabon – WKS 0 : 0
Madagaskar – Gabon 0 : 2
WKS – Madagaskar 5 : 0
Madagaskar – WKS 0 : 3
WKS – Gabon 5 : 0
Gabon – Madagaskar 4 : 0

Prognoza na Puchar

Wybrzeże Kości Słoniowej to główny faworyt do zdobycia tegorocznego trofeum. Ta drużyna ma wszystko – doświadczenie w rozgrywkach międzynarodowych (większość z graczy Wybrzeża to zawodnicy grający na co dzień w Europie), wielką gwiazdę – Didiera Drogbę, niemieckiego trenera (a jak wiadomo, Niemcy nie przywykli przegrywać) oraz wielkie ambicje żeby wykorzystać swoje pięć minut. Ponadto zawodnicy trenera Stielike grają po prostu pięknie. Dużo strzelają, tracą niewiele goli, świetnie sobie radzą w meczach z silnymi drużynami. Grupa B, chociaż bardzo mocna, wydaje się także sprzyjać Słoniom. Z Beninem przegrali tylko raz w historii i było to w zamierzchłej przeszłości (1979). Z Mali wygrali w 11 z 17 meczów, aczkolwiek ostatni mecz miał miejsce 6 lat temu, także to nie są już te same drużyny. Z Nigerią z kolei nie mogą poszczycić się świetnymi statystykami, bo z 18 meczów wygrali zaledwie 4. Zresztą Nigeria nie jest o wiele lepsza, bo ma na swoim koncie zaledwie 5 zwycięstw. Ale za drużyną Wybrzeża przemawia pamiętny mecz półfinałowy z ostatniego PNA, kiedy to po zaciętym meczu i bramce Drogby WKS wygrało 1:0.

Na ziemię sprowadza bilans w ostatnich meczach towarzyskich – jedyne zwycięstwo to 6:1 z Katarem. Poza tym mamy dwie porażki – 1:2 z Angolą i 2:3 ze Szwajcarią oraz dwa bezbramkowe remisy z Gabonem i Egiptem. Co prawda meczem o punkty był tylko mecz z Gabonem (skądinąd też o pietruszkę, bo Gabon musiałby ten mecz wygrać 7:0 żeby awansować) i można mówić, że mecze towarzyskie nie mówią nic o prawdziwej dyspozycji, no ale 1 zwycięstwo w 5 meczach… to nieco za mało jak na faworyta do tytułu.

Jednak największym kłopotem Wybrzeża Kości Słoniowej nie jest ani słaby bilans w ostatnich meczach, ani grupa śmierci w jakiej się znaleźli. Problemem może być brak asa reprezentacji – Didiera Drogby. Przeszedł on niedawno operację kolana i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Lekarze mówią co prawda, że na Puchar powinien być już gotowy, ale wszystko może się zdarzyć. Niewiadomą pozostanie wciąż forma piłkarza – czy po kontuzji będzie w stanie wstrzelić się w drużynę i poprowadzić ją do sukcesu w Pucharze Narodów. Pozostaje mieć nadzieję, że Drogba wróci do zdrowia i dyspozycji na czas, bo jego nieobecność byłaby olbrzymią stratą nie tylko dla trenera Stielike i kibiców Wybrzeża, ale też dla kibiców na całym świecie i widowiska jakim bez wątpienia będzie Puchar.

Wybrzeże pozostaje więc największym faworytem do zwycięstwa. Wystarczy rzucić okiem na listę podstawowych reprezentantów i kluby, w których aktualnie występują:

Bramkarze:

Boubacar Barry (Lokeren, Belgia)
Tiasse Kone (Africa Sports)
Stephan Loboue (SpVgg Greuther Furth, Niemcy)

Obrońcy:

Athur Boka (VfB Stuttgart, Niemcy)
Guy Demel (Hamburg SV, Niemcy)
Constant Djakpa (Pandurii Targu Jiu, Rumunia)
Emmanuel Eboue (Arsenal, Anglia)
Steve Gohouri (Borussia Moenchengladbach, Niemcy)
Abdoulaye Meite (Bolton Wanderers, Anglia)
Kolo Toure (Arsenal, Anglia)
Marc Zoro (Benfica, Portugalia)

Pomocnicy:

Emerse Fae (Reading, Anglia)
Christian Koffi Ndri (Le Mans, Francja)
Salomon Kalou (Chelsea, Anglia)
Siaka Tiene (St Etienne, Francja)

Gilles Yapi Yapo (Young Boys Berne, Szwajcaria)
Gneri Yaya Toure (Barcelona, Hiszpania)
Didier Zokora (Tottenham Hotspur, Anglia)

Atak:

Aruna Dindane (Racing Lens, Francja)
Amara Diane (Paris St Germain, Francja)
Didier Drogba (Chelsea, Anglia)
Abdelkader Keita (Olympique Lyon, Francja)
Arouna Kone (Sevilla, Hiszpania)

Bakary Kone (Nice, Francja)
Gervais Yao Kouassi (Le Mans, Francja)
Boubacar Sanogo (Werder Bremen, Niemcy)

W każdej linii aż roi się od gwiazd (pozwoliłem wytłuścić sobie najbardziej znane nazwiska), oczywiście najokazalej wygląda atak. Na papierze sytuacja jest zupełnie klarowna – WKS nie może nie zdobyć Pucharu. I nawet (odpukać) nieobecność Drogby nie może nic zmienić. Kto jeśli nie Wybrzeże Kości Słoniowej? Kiedy jeśli nie teraz?

Gwiazda drużyny: Didier Drogba… 

Nie można tu wybrać nikogo innego. Didier Drogba to nie tylko największy gwiazdor drużyny Słoni, ale najlepszy piłkarz 2006 roku w Afryce (niechybnie zdobędzie też to trofeum w 2007 roku, choć wśród rywali są Michael Essien z Ghany, Emmanuel Adebayor z Togo, Frederic Kanoute z Mali i Mahamadou Diarra z Mali). Jest dziś wymieniany jednym tchem obok Ronaldinho,
Kaki czy Messiego. Statystyki mówią same za siebie – 27 goli w 41 meczach jakie rozegrał w reprezentacji. 71 goli w Chelsea od 2004 roku, najlepszy strzelec ligii angielskiej w ostatnim sezonie, bardzo wysoko także w klasyfikacji asyst. To piłkarz absolutnie kompletny.

Tito (bo taki przydomek nosił w dzieciństwie) urodził się w Abidżanie (ówczesna stolica WKS) w 1978. Pierwszy raz wyjechał do Francji kiedy miał 5 lat, gdzie zamieszkał ze swoim wujkiem (Michel Goba), który był zawodowym piłkarzem. Po trzech latach wrócił do ojczyzny. Jednak już kilka lat później kryzys ekonomiczny znów zmusił Drogbę do szukania pracy we Francji. Tam imał się różnych zajęć i tam zaczął grać w piłkę w różnych lokalnych zespołach. Pierwszy kontrakt podpisał z drugoligowym zespołem Le Mans. Świetne występy sprawiły, że szybko został zauważony i w 2002 roku był już zawodnikiem pierwszoligowego Guingamp. Tam zabawił tylko jeden sezon, gdyż po zdobyciu korony króla strzelców ligi został natychmiast kupiony przez Olimpique Marsylia. Historia powtórzyła się w następnym sezonie i po strzeleniu 19 goli w sezonie był już zawodnikiem Chelsea za rekordową wówczas sumę 36 milionów euro. W londyńskim klubie gra od 2004 roku i to gra coraz lepiej. W ostatnim sezonie zdobył wreszcie koronę króla strzelców Premiership. Nie dość, że strzela bardzo dużo, to jeszcze strzela bardzo ładnie.

…i inni

Ale od gwiazd w drużynie Słoni aż się roi. Może warto wymienić jeszcze kilka z nich podziwiając przy tym ich grę.

Salomon Kalou (Chealsea FC) 

Arouna Kone (FC Sevilla) 

Yaya Toure (Barcelona) 

Łukasz Kalisz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu