Ghana 2008: Piłkarze z Gwinei

afryka.org Wiadomości Sport Ghana 2008: Piłkarze z Gwinei

Oficjalna historia gwinejskiej piłki nożnej rozpoczyna się wraz z założeniem Gwinejskiej Federacji w 1960 roku. Ciekawostką jest, że aż 3 drużyny z grupy A (Gwinea, Ghana i Maroko) należą do nielicznej grupy krajów, które niepodległość odzyskały przed rokiem Afryki (1960). Co za tym idzie, federacje piłkarskie tych reprezentacji należą do najstarszych na kontynencie. Jednak wróćmy do drużyny z Gwinei.

Trochę historii

Swój pierwszy mecz międzypaństwowy rozegrała w 1962 roku, kiedy to po zaciętym boju przegrała u siebie z drużyną NRD 2:3. Mimo ambicji i woli walki z jakiej słynie reprezentacja Gwinei, nigdy nie było jej dane zakwalifikować się do Mistrzostw Świata. Za to w Pucharze Narodów Afryki, Narodowy Słoń startował ze zmiennym szczęściem. Spośród 8 występów w finałach tych rozgrywek najbardziej udany okazał się występ na boiskach Etiopii, gdzie Gwinejczycy zajęli drugie miejsce. Finał był wówczas rozgrywany w grupie 4 zespołów, a Gwinea, choć nie przegrała ani razu (4:2 z Egiptem, 1:1 z Nigerią i Marokiem) musiała oddać trofeum reprezentacji marokańskiej. Ciekawostką jest fakt, że zwycięstwo było wtedy nagradzane dwoma punktami, a nie tak jest dziś, trzema.

Najlepszym strzelcem turnieju został wówczas Gwinejczyk, N’jo Lea. Sukcesu tego nie udało się powtórzyć. Największym osiągnięciem od tamtej pory pozostaje awans do ćwierćfinału w latach 2004 (1:2 z Mali) i 2006 (2:3 z Senegalem).

O silnej pozycji Gwinei w afrykańskiej piłce świadczyć mogą osiągnięcia tej drużyny z rozgrywek Pucharu Zachodniej Afryki (Amilcar Cabral Cup). Na najwyższym stopniu podium Gwinejczycy stawali aż pięciokrotnie i pod względem zdobytych trofeów lepszym wynikiem może poszczycić się jedynie reprezentacja Senegalu, która zwyciężyła 8 razy.

Dziś

30 listopada rozpoczęła się tegoroczna edycja tego pucharu, rozgrywanego dziś co dwa lata. Na boiskach Gwinei Bissau spotka się 7 drużyn z Afryki Zachodniej. Reprezentacja Gwinei jest obrońcą trofeum, które zdobyła w roku 2005 kiedy to była gospodarzem tego turnieju.

W siły narodowego słonia wierzy bardzo trener Robert Nouzaret. Jest pewny swojego zespołu, o czym świadczy jego wypowiedź w związku z losowaniem grup eliminacyjnych Mistrzostw Świata 2010, gdzie Gwinea spotka się z Namibia, Kenią i Zimbabwe: „Jestem raczej pewny, że z tej grupy damy radę się zakwalifikować. Nie przewiduję przyszłości, ale myślę, że jeśli zagramy na miarę naszych możliwości to nie powinniśmy mieć problemów z awansem. O Namibii dowiemy się więcej już podczas najbliższych meczów w Pucharze Afryki”. Tak więc Gwinea nastawiona jest bojowo i na pewno stać ją na dobry wynik. Ale ciężko będzie jej powalczyć o coś więcej niż drugie miejsce w grupie.

Prognoza na Puchar Narodów Afryki

Słonie atakują! Reprezentacja Gwinei jest gotowa do walki. A zapowiada się ciężka przeprawa od samego początku. Czy Syli Nationale (narodowy słoń w języku susu) przebije się jak słoń przez ciężką grupę A? Zawodnicy zapowiadają bezkompromisową walkę, ale czeka ich nader trudne zadanie. Już w inauguracyjnym meczu Pucharu przyjdzie się im zmierzyć z gospodarzami turnieju, będącą ostatnio w niezłej formie drużyną Ghany.

Listę grupowych rywali uzupełnia Maroko, jedna z najsolidniejszych afrykańskich drużyn oraz zupełnie nieobliczalna Namibia. Gwinea ostatni mecz towarzyski z Angolą, reprezentantem Afryki na ostatnich mistrzostwach świata, pewnie rozstrzygnęła na swoją korzyść wygrywając 3:0. Praktycznie wszyscy zawodnicy z szerokiego składu grają w ligach europejskich. Co prawda nie są to z reguły kluby grające w europejskich pucharach, może z małymi wyjątkami, ale treningi w najlepszych ligach europejskich kształtują dojrzałość taktyczną drużyny z zachodniej Afryki, która nie traci nic z afrykańskiej świeżości gry. Największe gwiazdy gwinejskiej piłki, Ismael Bangoura (Dynamo Kijów), Fode Mansare (FC Toulouse), Dianbobo Balde (Celtic Glasgow) czy Pascal Feindouno (St. Etienne) zrobią na pewno wszystko, żeby poprowadzić swoją reprezentację do historycznego sukcesu.

Gwiazda drużyny: Fode Mansare

Mansare urodził się w stolicy Gwinei, Conakry, 3 września 1981 roku. Po występach w gwinejskich młodzieżowych klubach piłkarskich, w wieku 15 lat przeniósł się do Francji. Swoją europejską przygodę z profesjonalną piłką rozpoczynał w drużynie Montpellier, gdzie grał przez cztery lata. Była to jednak drużyna środka tabeli drugiej ligi francuskiej, a Mansare, który szybko zyskał sobie opinię bardzo użytecznego zawodnika, chciał spróbować sił w ekstraklasie. Okazja nadarzyła się w 2005 roku, kiedy to po udanym sezonie (5 goli i 8 asyst) przeniósł się do FC Toulouse, które grało już wtedy w ekstraklasie. Mansare mógł więc spróbować sił w jednej z czołowych lig europejskich. Zdołał też zanotować kilka występów w Pucharze UEFA, gdzie zebrał też szereg pochlebnych opinii. Jego zespół w tegorocznej edycji Pucharu UEFA spisuje się znacznie poniżej oczekiwań (nie wygrał jeszcze żadnego z 3 meczów), ale Mansare jest jednym z jego jaśniejszych punktów.

Oficjalna strona piłkarza 

Łukasz Kalisz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu