Futbol i polityka

afryka.org Wiadomości Sport Futbol i polityka

Afryka Północna wrze. Przed tygodniem odwołano mecze w algierskiej Division 1, a teraz niemożliwe okazało się rozegranie spotkań w tunezyjskiej Ligue 1. Wszystko przez napiętą sytuację polityczną w obu krajach. Nie wiadomo, kiedy Tunezyjczycy wznowią rozgrywki. W ostatnich dniach jest tam naprawdę gorąco, a piłka zeszła na dalszy plan.

W arabskich krajach Afryki Północnej futbolowe stadiony często są jedynymi miejscami, gdzie można wykrzyczeć to co się myśli naprawdę. To po części jest jednym z powodów, że politycy tak bardzo obawiają się piłkarskich spotkań. Swego czasu, kiedy prezydentem Egiptu był Gamal Abdel Naser, a kraj w upokarzający sposób przegrał z Izraelem wojnę sześciodniową (1967 rok), to tamtejsza liga została w ogóle zawieszona.

Zresztą nie zdziwię się, jeśli po Division 1 i Ligue 1 rozgrywki zawiesi też Egyptian Premier League. Komentatorzy już zaczynają mówić o efekcie domina i to tym, że zamieszki mogą się rozprzestrzenić po całym regionie.

Nie może być inaczej, skoro w jednym, drugim czy trzecim kraju nie ma perspektyw na godne życie, a szczególnie doświadczają tego młodzi ludzie. Byłem w Tunezji czy Egipcie na Pucharach Narodów Afryki. Rozmawiałem tam z wieloma ludźmi i wiem, jak ciężko się żyje. Nad Nilem przeciętny zarobek wynosił około 60 dolarów, ale byli i tacy co zarabiali połowę tego. Taksówkarzami nierzadko byli inżynierowie czy księgowi, bo nie było pracy.

Do tego jeżeli jeszcze ma się do czynienia z reżimem policyjnym, jak w Tunezji, to nie ma się co dziwić wściekłości protestujących. Jeden z tunezyjskich profesorów wykładających w USA w telewizji Al Jazeera powiedział, że w 11 mln kraju jest 140 tys. agentów służby bezpieczeństwa. No ale czego można się było spodziewać po prezydencie Ben Ali, który zanim przejął rządy w Tunezji, to był ambasadorem w komunistycznej Polsce?

Problem ma też teraz Widzew. Łodzianie mieli w lutym jechać na zimowy obóz do Tunezji i rozegrać tam serię gier sparingowych z mocnymi przecież miejscowymi zespołami. Teraz z tych planów pewnie nic nie wyjdzie.

Michał Zichlarz,
Afrykagola.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu