Finansowy boom w Nigerii

afryka.org Kultura Muzyka Finansowy boom w Nigerii

W czasach światowego kryzysu, nigeryjski przemysł muzyczny przeżywa swój renesans. Największe gwiazdy posiadają ogromne wille, markowe zegarki i sześc zer na koncie. Pieniądze zdobyli w Afryce, która w obecnych czasach daje możliwość zarobienia więcej, niż gdziekolwiek indziej.

Jeszcze parę lat temu muzyka najludniejszego państwa Afryki nie wyróżniała się niczym specjalnym spośród innych państw. Nie było w niej polotu, ani niczego, co mogłoby porwać miliony słuchaczy. Sytuacja z czasem zaczęła ulegać zmianie. Na rynku pojawiło się grono zasługujących na uznanie piosenkarzy. Młode Nigeryjki zakochiwały się w romantycznych piosenkach Faze czy 2Face Ibidia. Do dziś zresztą utwór „ African Queen” porywa słuchaczki nie tylko w Afryce. Później twórcy zaczęli nawiązywac do kultury amerykańskiej. Hip-hop i R&B z domieszką Afryki porwały miliony młodych ludzi.. Pojawiły się gwiazdy pokroju D’Banj, Ikechukwu, Dare Art Alade, 9ice i oczywiście P-Square. Ci ostatni odkręcili kurek z ogromnymi pieniędzmi, które po dziś dzień pompowane są w show-biznes.

Boom rozpoczął się wraz ze wzrostem zainteresowania ze strony prywatnych firm. Odkryły one potencjał, który drzemie w fanach P-Square i zaczęły wspierać wytwórnie płytowe oraz samych artystów. Kennis Music, Storm Records czy Mo’Hits Records mogły zacząć kręcić droższe teledyski, ściągać doświadczonych ludzi do pracy przy nowych piosenkach i w dodatku promować swoich podopiecznych. To z kolei zachęcało stacje telewizyjne do puszczania teledysków i jednocześnie zapewniało wielką widownię na trybunach przy okazji koncertów.

Ogromną rolę w promocji nigeryjskiej muzyki odgrywa również iInternet. W serwisie Youtube możemy znaleźć masę świetnie przygotowanych kanałów, przez które użytkownicy udostępniają najnowsze klipy w bardzo dobrej jakości. Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne serwisy z nigeryjską muzyką. Przykładów jest wiele, jak chociażby Sturvs.

O potędze przemysłu muzycznego najlepiej świadczy kondycja finansowa zespołu P-Square. Bracia Okoye nie ukrywają swojego majątku – jeżdżą luksusowymi hummerami, a ich domy po brzegi wypełnione są kosztowną biżuterią i ubraniami. Cały majątek zarobili w Afryce. Na Czarnym Lądzie traktowani niczym bóstwa. Mają miliony fanów i praktycznie w każdym kraju są rozpoznawalni. Ich koncerty są wielkim wydarzeniem i przy okazji, świetną okazją do zarobku. Peter i Paul mogą liczy na zysk rzędu setek tysięcy dolarów w zamian za występ w np. Dar Es Salaam. W Stanach Zjednoczonych nie dostaliby nawet dziesięciu procent tej sumy.

Co ciekawe, majątek nigeryjskich gwiazd prawie w ogóle nie pochodzi ze sprzedaży płyt. Oryginalny krążek kosztuje zaledwie pięć dolarów, piracki – dolar. Oczywiście sprzedaż nielegalnej muzyki kwitnie, dlatego muzycy nie mogą liczyć na ogromne zyski. Wszystko rekompensują im jednak koncerty i kontrakty reklamowe, których wartości liczone są w milionach dolarów.

Mb

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu