Era nie przeprosi “Murzyna”

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Era nie przeprosi „Murzyna”

“Co powstanie po skrzyżowaniu murzyna z ośmiornicą? – Nie wiem, ale to musi szybko zbierać bawełnę.” Żart wysłany przez sieć komórkową Era zrobił medialną „karierę”.

Era przeprasza, media mają temat, a Afroamerykanie powinni czuć się obrażeni. Prasa gani sieć za rozsyłanie rasistowskich haseł. Jednym słowem jest sprawa.

Dowcip?

Od czasów „Korzeni” w świadomości częśći polskich telewidzów utrwalił się obraz czarnoskórego niewolnika zbierającego bawełnę. Zresztą nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach. Nawet w USA, gdzie wiele robi się, aby biała historia Stanów Zjednocznych zaczęła być biało-czarna, stereotyp czarnego niewolnika jest wciąż żywy. Z kolei wytwórnia Disneya, przygotowała film o małej Afroamerykance, ale oczywiście niewolnicy, na co oburzyła się afroamerykańska społeczność. W końcu Afroamerykanie nie pracowali na polach bawełny z własnej woli.

Dziś Era żałuje swojego żartu. Jednak może warto było najpierw pomysleć zanim wysłano niesmaczny dowcip do abononetów sieci. I czy można taki SMS nazywać rzeczywiście dowcipem? Bo jeśli tak, to banana dla afrykańskiego piłkarza na boisku też ktoś mógłby usprawiedliwić i powiedzieć, że to był tylko żart.

Kto kogo przeprosi?

Żyd, a po nim Murzyn stali się ulubionymi bohaterami polskich „żartów”. Mieliśmy „dowcipy” drwiące z holokaustu. Teraz mamy „żarty” o Murzynach. Do tej dwójki dołączyli niedawno polscy Sybiracy, z których męczeństwa na wschodzie Rosji śmiała się inna sieć komórkowa.

Całe szczęście, że niekórzy abonenci zareagowali i donieśli o tym incydencie prasie. Może to i rezultat ludzkiej głupoty, a może świadomy rasizm. Ale z drugiej strony, jak ktoś kiedyś powiedział, dowcipy świadczą o narodzie, który je wymyślił.

Co ciekawe Era „serdecznie przeprasza” wszystkich abonentów. Czyli jak? Serdecznie przepraszamy cię drogi abonencie za Murzyna? A bohatera żartu, kto przeprosi?Abonenci?

Kofi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu