Egipt wrze przed drugą turą referendum

afryka.org Wiadomości Egipt wrze przed drugą turą referendum

W przededniu drugiej części głosowania nad przyjęciem nowej konstytucji Egiptu, w drugim co do wielkości mieście Egiptu, Aleksandrii wybuchły zamieszki między islamistami, popierającymi tę ustawę zasadniczą, a jej przeciwnikami.

Kilka tysięcy islamistów zostało rozdzielonych od ich oponentów przez policję. Nie zapobiegło to jednak starciom, których bilans wynosi 32 osoby ranne. W pierwszej części głosowania nad konstytucją, która odbyła się w Kairze i w Aleksandrii, przewagę zyskali islamiści. 22 grudnia ma odbyć się referendum w pozostałych prowincjach Egiptu.

Zamieszki prowokują obie strony. Z jednej strony islamiści popierający wywodzący się z tych kręgów rządzących, z prezydentem Mohamedem Mursim na czele. Z drugiej znaleźli się zwolennicy świeckiego państwa, którzy nie chcą konstytucji i ustroju opartych na islamskim prawie, szariacie. Niechętnych sobie przeciwników próbuje odizolować od siebie 130 tysięcy policjantów i 120 tysięcy żołnierzy.

Opozycja wobec islamistów uznaje, że nowa konstytucja łamie prawa człowieka i prawa mniejszości. Zachęca do głosowania za jej odrzuceniem. Brakuje jej jednak zwartości i zdolności mobilizacyjnych, którymi wykazują się zwolennicy Mursiego.

Oprócz kryzysu politycznego Egipt znajduje się w poważnych gospodarczych tarapatach. Są też problemy z anulowanie długów. Przykładowo Niemcy odłożyły w czasie kasację długu w wysokości 316 milionów dolarów amerykańskich. Podobnie zachował się Międzynarodowy Fundusz Walutowy wstrzymując wypłatę pożyczki w kwocie 4,8 miliardów dolarów.

To dlatego Mohamed El Baradei, stojący na czele opozycyjnego Narodowego Frontu Wyzwolenia, ostrzegł, że kraj znajduje się na skraju bankructwa. Wezwał też do wznowienia prac nad konstytucją. W opinii opozycjonistów islamiści z Bractwa Muzułmańskiego, zaprzepaszczają zdobycze rewolucji, która doprowadziła do upadku autorytarnych rządów Hosniego Mubaraka i otworzyła drogę do demokratyzacji Egiptu. Jednak islamiści tworzą przyczółek dla nowego reżimu. Faktem jest jednak również to, że Mursiemu i Bractwu mimo wszystko udaje się zjednoczyć wymaganą większość. Natomiast opozycja jest podzielona.

m

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *