Dzięki Tobie Tato

afryka.org Czytelnia Czytelnia Dzięki Tobie Tato

Powietrze, kwiaty, łąka, woda, gwar… Pamiętam dzieciństwo, kiedy Ty, tato, trzymałeś mnie za rękę i zabierałeś na spacer. Nie było ważne , czy zimno, czy upalnie, czy padał śnieg, czy wiał silny wiatr. Byłeś zawsze blisko, szepcząc: kocham ciebie moja malutka i będę zawsze cię kochał.

Pamiętam te chwile, kiedy denerwowałeś się na mnie, bo byłam niegrzeczna, nie odrobiłam lekcji… Ach, dzieciństwo.

Pamietam, kiedy wychodziłeś do pracy i nie było nikogo by ze mną zostać. Mama przecież miała swój staż. Zabierałeś mnie do szkoły, gdzie uczyłeś i siedziałam w klasie, obok ciebie. Słuchałam tego, co mówiłeś swoim uczniom – mieli 40 albo więcej lat – widziałam jak się uśmiechali, słuchali i zadawali pytania. Dziwili się, że Ty, czarny człowiek, mówisz ich językiem, uczysz ich rzeczy, których sami nie znają w ojczystej mowie.

Mimo zajęć nigdy nie zapomniałeś o mnie. Przyglądałeś się uczniom, potem odwracałeś się w moją stronę i mrugałeś okiem, a ja odwzajemniałam się uśmiechem.

Po szkole, mimo zmęczenia miałeś zawsze czas dla mnie. Chodziliśmy na lody lub lemoniadę i czułam się bezpieczna. Niczego się nie bałam w twoim towarzystwie. Wracaliśmy do domu, oboje zmęczeni i padaliśmy na fotel. Po jakimś czasie, mama wracała do domu. Była też wyczerpana, budziła nas ciepłymi pocałunkami i kierowała po kolei do kąpieli. W międzyczasie robiła nam kolację. Na zakończenie dnia oglądaliśmy moje ulubione kreskówki. Leżałam czując wasze delikatne dłonie. Zasypiałam…

Rankiem wracał rytm dnia: przedszkole, spacer, restauracja, dom, łożko. Do moich czwartych urodzin ciągle podróżowaliśmy. Później rodzina powiększyła się i nie byłam już sama. Miałam braci i siostry. Musiałam się oswoić z tą nową sytuacją, ale z czasem zrozumiałam, że byli częścią mnie i dobrze się czułam w ich towarzystwie. Byłeś nadal moim powiernikiem, a ja twoją małą córką z dawnych czasów.

Urosłam i wyjechałam zostawiając ciebie tam, w Kongo. Wyjazd w poszukiwaniu własnej drogi życiowej, a jednocześnie by pokazać tobie, że zaufanie, które we mnie pokładałeś nie poszło na marne. Ty, ojcze, który zawsze dawałeś dobry przykład, mimo odległości, nadal pokazujesz drogę. Jesteś najwspanialszym tatą i idealnym mężem dla mojej mamy. Brakuje mi ciebie, mamy, braci i sióstr. Jestem pewna, że się zobaczymy, ale nie wiem kiedy.

Wiem, że będziemy mieli tyle rzeczy do powiedzenia sobie…

Zdradzam ci moje myśli i mam nadzieję, że przeczytasz to wszystko odwiedzając ten portal.

Pełna nostalgii….

Inedes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu