Druga szansa dla afrykańskiej Buena Visty

afryka.org Kultura Muzyka Druga szansa dla afrykańskiej Buena Visty

W 1996 roku malijscy muzycy Djelimady Tounkara i Bassekou Kouyate mieli wyruszyć na Kubę aby nagrać płytę wraz z lokalnymi muzykami Niestety, problemy z uzyskaniem wiz spowodowały, że nie dotarli na sesję nagraniową w Havanie, której efektem była już legendarna płyta Buena Vista Social Club.

Płyta oraz film dokumentalny z jej nagrywania zrobiły gwiazdy z niszowych dotąd muzyków takich jak Compay Segundo, Ruben Gonzalez and Omara Portuondo.

Czternaście lat później, dwóch muzyków z Mali ma już ugruntowana pozycję i własne, niezależne kariery na kontach. Nadal jednak wracają z pewnym żalem to wspomnień, jak obserwowali światowy sukces Bueny Visty wiedząc, że niewiele brakowało, a byłby ich udziałem.

Producent Nick Gold, który stał za organizacją oryginalnej sesji, nigdy nie porzucił myśli o połączeniu brzmień kubańskich i somalijskich muzyków. W końcu na początku 2010 roku udało mu się zgromadzić w studio nagrań w Madrycie: Tounkarę (gitara) i Kouyote (ngoni – lutnia zachodnioafrykańska) oraz zespół kubańskich muzyków prowadzony przez gitarzystę Eliadesa Ochoa. Jak tylko zaczęli grać, muzyka wprost zaczęła wylewać się ze studia. Nie mogli przestać i chociaż sesja trwała tylko tydzień, udało im się nagrać wspaniałe utwory.

Kubańska muzyka została złagodzona przez zachodnioafrykańskie brzmienie, uzyskując wspaniały, łagodny rytm, zapraszający do słuchania. Album nosi tytuł AfroCubism, planowana jest już trasa promocyjna.

maru

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu