Czerwone diabły zwolniły trenera

afryka.org Wiadomości Sport Czerwone diabły zwolniły trenera

Po porażce jedenastki Al-Ahli z Ismailą 1:3 w meczu Egyptian Premier League do dymisji podał się szkoleniowiec „Red Devil’s” Hossam Al-Badri. Egipski trener nie poradził sobie z presją i wielkimi oczekiwaniami fanatycznych kibiców. Zresztą i wyniki nie są takie, jakich fani oczekiwaliby…

W październiku prowadzony przez niego zespół przegrał półfinałową rywalizację w afrykańskiej Champions League z Esperance Sportive Tunis. W lidze drużyna też gra znacznie poniżej oczekiwań i ma sześć punktów straty do odwiecznego i znienawidzonego sąsiada Zamalek.

„Al-Badri robił wszystko co mógł i najlepiej jak potrafił. Niestety czuł, że jego relacje z fanami nie są najlepsze, dlatego nie czekając aż wydarzy się coś gorszego sam zrezygnował z pracy” – komentuje były dyrektor słynnego kairskiego klubu Hadi Khashaba.

Do czego są zdolni kibice „Czerwonych Diabłów” można się było przekonać w ostatnich tygodniach. Dochodzi do tego, że potrafią oni w dużej grupie najechać ośrodek treningowy i głośno powiedzieć co myślą o grze drużyny.

50-letni Al-Badri miał jeszcze o tyle utrudnioną sytuację, że cały czas porównywano go z Portugalczykiem Manuelem Jose, pod którego kierunkiem Al-Ahli wygrywało wcześniej wszystko co się dało. Nie udało mu się jednak pozyskać zaufania kibiców czy działaczy. Co ciekawe od 1993 roku był pierwszym egipskim trenerem „Red Devil’s”.

Na jednym z egipskich portali internetowych na pytanie czy kolejnym szkoleniowcem powinien być trener miejscowy czy zagraniczny, aż 80 proc. stawia na cudzoziemca.

Tymczasem z ekipą wielkiego rywala Al-Ahli świetnie radzi sobie Hossam Hassan. Część kibiców z pewnością kojarzy tą postać. Były świetny napastnik reprezentacji „Faraonów”, 169 meczów w reprezentacji i 69 bramek, teraz z powodzeniem szkoli zespół Zamalek. Drużyna pod jego kierunkiem wygrywa mecz za meczem, lideruje rozgrywkom Premier League i jest na najlepszej drodze do zdobycia swojego dwunastego tytułu mistrza kraju po sześciu latach przerwy.

Michał Zichlarz,
Afrykagola.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu