Czarni piloci, czerwone ogony

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Czarni piloci, czerwone ogony

1378 misji bojowych, 179 misji z eskortowaniem i ponad 400 zniszczonych samolotów wroga. Z takim wynikiem zakończyła drugą wojnę światową grupa afroamerykańskich pilotów, służących w armii Stanów Zjednoczonych, w 332 i 477 grupach, myśliwskiej i bombowej. Byli oni pierwszymi czarnymi żołnierzami w siłach powietrznych USA.

Nazywani byli lotnikami z Tuskegee. Ich historia rozpoczęła się w czasie drugiej wojny światowej.

W armii amerykańskiej obowiązywała segregacja rasowa. Nie dopuszczano do służby wojskowej białych i czarnych Amerykanów w tym samym oddziale. Afro-Amerykanie nie mogli być lotnikami w wojsku. W czasie pierwszej wojny światowej, ci z nich, którzy zamierzali usiąść za sterami samolotów, nie byli dopuszczani do amerykańskich eskadr lotniczych, i tak jak Eugene Bullard, musieli decydować się na wstąpienie w szeregi armii francuskiej. Nisko też oceniano wartość bojową czarnych żołnierzy.

Zmiana nastąpiła w okresie drugiej wojny światowej. To wtedy, w cieniu Tuskegee, miejsca znanego z edukacji Afro-Amerykanów, w duchu poglądów Bookera T. Washingtona, rozpoczęło się na specjalnie wybudowanym lotnisku szkolenie dla afroamerykańskich kandydatów na pilotów wojskowych.

W 1940 roku w USA było 124 Afro-Amerykanów uprawnionych do pilotowania samolotów w lotnictwie cywilnym. Jednak już rok później ruszył na dobre program przygotowania pilotów wojskowych. W jednym z pokazowych lotów, w maszynie pilotowanej przez Afro-Amerykanina, wzięła udział żona amerykańskiego prezydenta, Eleonor Roosevelt.

Segregacja była ściśle przestrzegana w bazach lotniczych, gdzie stacjonowali rekruci. Do ich leczenia zostali skierowani także czarni lekarze, którzy później towarzyszyli im na frontach północnoafrykańskim i europejskim.

To w Afryce Północnej afroamerykańscy lotnicy rozpoczęli swoją służbę w 1943 roku. Ich szlak bojowy wiódł dalej przez Sycylię na Półwysep Apeniński. Grupa bombowa wzięła udział w bombardowaniu wyspy Pantelleria, zmuszając garnizon tej wyspy do poddania się. Z kolei grupa myśliwska, brała udział w misjach bojowych, które w pierwszym okresie dotyczyły drugorzędnych zadań.  To właśnie piloci myśliwców zyskali największą popularność, i byli od sposobu malowania samolotów nazywani „Czerwonymi Ogonami”. Ich bazą było lotnisko Ramitelli we Włoszech.

Piloci 332. Grupy Myśliwskiej zaczęli być z czasem wysyłani na coraz ważniejsze misje. Ich osiągnięcia zwróciły uwagę dowództwa. W rezultacie zostali skierowani do bardzo odpowiedzialnych misji eskortowania amerykańskich bombowców w ich lotach bojowych nad cele w Niemczech i na terenach okupowanych. Swoim zdyscyplinowaniem i umiejętnościami zyskali uznanie w oczach dowództwa. Wzięli też udział w słynnym nalocie na zakłady Daimlera-Benza w Berlinie, nad którym stoczyli walkę z nowymi typami my myśliwców Me 163 i Me 262.

W ramach programu lotniczego z Tuskegee, w latach 1941-46, zostało przeszkolonych 992 pilotów. 450 z nich służyło na froncie drugiej wojny światowej. Straty wyniosły 66 pilotów zabitych w akcji i 32, którzy trafili do niewoli. W sumie  wykonali 1378 misji bojowych i 179 misji eskortowania bombowców – straty wśród eskortowanych bombowców wyniosły w tych misjach zaledwie 25 maszyn. Afro-amerykańscy lotnicy zestrzelili 112 niemieckich samolotów w walkach powietrznych, kolejne 150 maszyn, stacjonujących na ziemi, a 148 uszkodzili. Udało się im również wykluczyć z działań włoski niszczyciel, przemianowany przez Niemców na okręt torpedowy. To tylko część z długiej listy celów, zniszczonych przez czarnych pilotów amerykańskich sił powietrznych.

Po wojnie rozpoczął się nowy rozdział w dziejach afroamerykańskich żołnierzy. W 1948 roku została zniesiona segregacja w armii amerykańskiej.

Losom pilotów myśliwskich został poświęcony film „Red Tails”, który miał swoją premierę w ubiegłym roku w Stanach Zjednoczonych. W Polsce, na dużym ekranie, można obejrzeć ten film w ramach przeglądu Afro-Ameryka 2013.

Więcej o przeglądzie na stronie Afro-Ameryki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu