Chinguetti – biblioteka na pustyni

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Chinguetti – biblioteka na pustyni

Dawniej było węzłem transsaharyjskich szlaków handlowych. Dziś nie przyciąga już kupców i karawan, tylko turystów zainteresowanych jego legendą. Chinguetti, miasto-biblioteka na środku pustyni, które zasypuje piasek.

Początki 

Jeżeli cofnęlibyśmy się o kilka tysięcy lat, okolice Chinguetti nie byłyby zasypane piaskiem. Rejon, gdzie powstało to miasto porastała bujna roślinność sawanny. Świadczą o tym malowidła naskalne, znalezione w jego okolicach (Amoghar), które przedstawiają sceny z „zielonej” przeszłości Chinguetti. Wraz z upływem wieków sawanna zaczęła ustępować miejsca pustyni. A Chinguetti stało się ludzką oazą na morzu piachu.

Historia miasta rozpoczyna się w VIII wieku po narodzeniu Chrystusa. Wtedy w miejscu Chinguetti powstaje pierwsze duże osiedle ludzkie. W ciągu następnych trzech stuleci staje się ono centrum handlowym w ramach konfederacji berberskich plemion Sanhadża. Później wpadło w ręce Almorawidów, którzy stworzyli państwo rozciągające się od Półwyspu Iberyjskiego po Senegal. Wraz z upadkiem ich władzy, miasto podupadło. Kryzys trwał do XIII wieku. Wtedy Chinguetti narodziło się na nowo, stając się ważnym punktem na szlaku pustynnych karawan. Miasto zostało ufortyfikowane. Pełniło odtąd rolę łącznika pomiędzy Afryką na południe od Sahary a basenem Morza Śródziemnego.

Centrum islamu

W ciągu kilku wieków od przyjęcia islamu, Chinguetti zaczęło pełnić jeszcze drugą, niezwykle istotną rolę. Stało się centrum religijnym dla pielgrzymów zmierzających z Maghrebu do Mekki. Zyskało wtedy miano świętego miasta, co umożliwiało odbycie zastępczej pielgrzymki, dla tych, którzy nie mieli środków na odbycie podróży aż na Półwysep Arabski. W Chinguetti zaczęły powstawać islamskie szkoły, nauczające nie tylko religii, ale i astronomii, medycyny, czy też prawa.

Przez te wszystkie wieki, kiedy Chinguetti było centrum religijnym, świat arabski mówił o Mauretanii jako „ziemi Chinguetti” (Bilad Shinqit). Natomiast sami Mauretańczycy są do dzis przekonani, że jest ono siódmym najświętszym miastem islamu. Obecnie o dawnej świetności miasta przypominają zabytki architektury i biblioteki, ze zbiorami manuskryptów, których metryka sięga nawet średniowiecza.

Wielka biblioteka

Mauretania jest znana w kręgu kultury arabskiej, jako miejsce, gdzie znajduje się szereg ważnych i bardzo starych pism. Początkowo napływały one wraz z pielgrzymami, wracającym z Mekki. Przywozili oni ze sobą manuskrypty. Część z nich zostawała w Chinguetti, inne zaczęły być kopiowane przez uczniów szkół koranicznych. Były też takie, które powstawały w Mauretanii i były dziełem miejscowych prawników, poetów i historyków.

Ważną rolę w kształtowaniu zbiorów bibliotecznych w Chinguetti odegrały też wpływy z Andaluzji. Był przecież czas, kiedy państwo Almorawidów, rozciągało się aż po Hiszpanię. Wraz z jej rekonkwistą część skrybów, przeniosła się na południe. Dlatego to właśnie w Mauretanii przetrwała jedyna kopia pracy słynnego Awerroesa, „Al-Daruri fi Sina’at al-Nahw”. Szacuje się, że w tym kraju do dziś można znaleźć około 40 tysięcy manuskryptów. Wśród nich są m.in. pisma sporządzone na skórze gazeli, ale i też teksty modlitw w języku hebrajskim.

Dziś Chinguetti nadal pozostaje symbolem. Nie tętni już w nim, jak przed wiekami życie, ale… Pomimo, że przestało odgrywać istotną rolę w życiu Mauretanii, jest wciąż obecne w świadomości Mauretańczyków. Nawet odkryte całkiem niedawno pole roponośne w tym zachodnio-afrykańskim kraju zostało nazwane Chinguetti, aby upamiętnić to niezwykle ważne miasto. Odwiedzają je teraz głównie turyści, których przyciąga historia, zabytkowa architektura, piaszczyste wydmy i… zbiory miejscowych bibliotek. Chinguetti zostało też wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu