Bona i Keita przyjadą do Wrocławia

afryka.org Polecamy Bona i Keita przyjadą do Wrocławia

Już w marcu, we Wrocławiu, wystąpią Salif Keita i Richard Bona.

RICHARD BONA

14.03.10 godz. 20.00
Wytwórnia Filmów Fabularnych, ul. Wystawowa 1
bilety: 150 zł I miejsca, 120 zł II miejsca, 90 zł III miejsca, 60 zł miejsca stojące
pełna informacja: www.ethnojazz.pl

Pochodzący z Kamerunu multiinstrumentalista od małego dziecka miał styczność z muzyką. Mając 5 lat śpiewał już w miejscowym kościele wraz z rodziną. Pierwszymi instrumentami, na których uczył się grać był flet prosty i różne oryginalne instrumenty perkusyjne. Nieco później sam skonstruował sobie 12-strunową gitarę akustyczną. W wieku 11 lat przeniósł się do większego miasta Douala i zaczął tam zarabiać na życie grając na gitarze elektrycznej. Odkrył wówczas swój niezwykły talent do łatwej nauki gry ze słuchu na dowolnym instrumencie. W 1980 r. usłyszał go francuski właściciel klubu jazzowego w miejscowym hotelu i zaproponował mu stworzenie big bandu.

W 1989 r. Bona przeniósł się do Paryża. Tam wkrótce zaczął współpracować z czołowymi francuskimi jazzmanami – skrzypkiem Didierem Lockwoodem i basistą Markiem Ducretem oraz z gwiazdami jazzu pochodzenia afrykańskiego Manu Dibango i Salifem Keitą. W Paryżu Bona spędził 7 lat, doskonaląc swe umiejętności i ucząc się od znakomitych muzyków, m.in. od Joe Zawinula.

Richard Bona był członkiem Pat Metheny Group, współpracował też między innymi z Michaelem Breckerem, Paulem Simonem, Chaką Khan, Tito Puente, Joni Mitchell, Harrym Connickem Jr., Herbie Hancockiem, Bobbym McFerrinem, Chickiem Coreą, Patem Methenym, Harrym Belafonte czy Georgem Bensonem. Jego styl oscyluje w kierunku: jazzu, bossanovy, popu, afro-beatu, tradycyjnych songów i funku.

Dziś Richard Bona jest nazywany “Afrykańskim Stingiem”. Po pierwsze dlatego ,że gra na basie tak, jak lider The Police, po drugie zaś, jego muzykę cechuje brak ograniczeń.
Wrocławska publiczność pamięta jego koncerty z Anna Marią Jopek oraz z supergrupą world music Toto/Bona/Lokua.

SALIF KEITA

20.03.10, godz. 20.00
Wytwórnia Filmów Fabularnych, ul. Wystawowa 1
bilety: 150 zł I miejsca; 120 zł II miejsca; 90 zł IIImiejsca; 60 zł miejsca stojące
pełna informacja: www.ethnojazz.pl

Salif Keita – gwiazda afro-pop światowego formatu. Jego muzyczne inspiracje sięgają rocka, bluesa, jazzu, funky, tradycyjnej muzyki zachodnioafrykańskiej, a wszystko to wyrażone poprzez niezwykle umiejętne połączenie tradycyjnego instrumentarium ze współczesnym elektronicznym brzmieniem. Koncerty Salifa Keity to prawdziwa feeria cudownych dźwięków, energetyzujących tanecznych rytmów i barw prosto z samego serca afrykańskiego kontynentu. Jego biografia jest równie fascynująca i niesamowita jak muzyka, którą tworzy.

Ten uznawany za “złoty głos Afryki” muzyk jest albinosem, potomkiem królewskiego rodu założycielskiej dynastii Mali. Jego życie od samego początku pełne było paradoksów. Mając czarnych rodziców rodzi się biały (co w kulturze ludów Mandingo zwiastuje nieszczęście). Nosząc królewskie nazwisko, wyklęty przez rodzinę boryka się jednocześnie z losem zwykłego żebraka. Taką bowiem cenę musiał zapłacić za to, iż wbrew panującym zwyczajom i zasadom społeczeństwa kastowego zdecydował się wykonywać zawód muzyka – profesję zarezerwowaną wyłącznie dla griotów – zachodnioafrykańskich bardów, poetów i wędrownych muzyków.
Debiutował w latach 60. z dwoma najbardziej wpływowymi zespołami na ówczesnej scenie muzycznej Mali (The Rail Band i The Ambassadeurs), gdy muzyka afrykańska przeżywała okres największej transformacji w swojej historii. W atmosferze politycznej euforii związanej z odzyskaniem niepodległości i kulturalnej emancypacji, do Mali bardzo szybko zaczęły napływać muzyczne nowinki z USA i Europy, wraz z całym dobrobytem instrumentarium i technik nagrywania dźwięku. Dla spragnionego kontaktów z ludźmi, otwartego na wszystko co nowe młodego człowieka, już wtedy rozpoznawanego dzięki magicznemu, brzmiącemu niczym barokowe organy” głosowi, było to jak szansa od losu, z której oczywiście skorzystał. W 1972 r. spotkał gwinejskiego gitarzystę Kanté Manfilę, z którym – już po wyjeździe do Abidjanu (Wybrzeże Kości Słoniowej) dokonał pierwszych nagrań.

Kolejne podróże (Paryż, Waszyngton) stawały się dla niego źródłem nieustannych inspiracji i doświadczeń, które przekładał na charakterystyczny dla siebie język muzycznej ekspresji. Kiedy w 1987 r. powstawał album Soro, był już prawdziwą gwiazdą muzyki afro-pop. Jego pozycję ugruntowała kolejna płyta Amen, na której pojawili się John Zawinul, Wayne Shorter i Carlos Santana. To właśnie im, jak twierdzi, zawdzięcza umiejętność kontroli nad tym co i w jaki sposób pragnie przekazać, pewność wykonania i niezwykłą głębię, jaką można usłyszeć w jego interpretacjach tradycyjnej muzyki Afryki Zachodniej.

Współpraca z producentem Jean’em Lamoot’em oraz połączenie tradycyjnej akustyki z nowoczesnym brzmieniem okazały się kluczem do sukcesu na kolejnych płytach. Album “Moffou” zapoczątkował renesans tradycyjnej muzyki Mandingo, zaś instrumenty, które dotychczas postrzegano wyłącznie w kategoriach folkloru stały się niemal z dnia na dzień nieodłącznym elementem każdej liczącej się sesji nagraniowej. W 2005 r. pojawił się album M’Bemba, pierwszy nagrany na Mali, w wybudowanym przez Keitę studio w Bamako. Po latach poszukiwań i muzycznych eksperymentów powrócił do korzeni. W lutym ukaże się jego najnowsza płyta “La Difference”.

Marta Dobosz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu