Bafana Bafana w meczu o wszystko

afryka.org Wiadomości Sport Bafana Bafana w meczu o wszystko

Południowoafrykańscy Chłopcy mają dziś wieczorem tylko jeden cel – zdobyć trzy punkty. Po pechowym remisie z mistrzami Azji jedynie zwycięstwo nad Nową Zelandią może przedłużyć ich nadzieję na awans do półfinałów.

Na Bafana Bafana z każdym dniem turnieju ciąży coraz większa presja. W inauguracyjnym meczu Pucharu Konfederacji piłkarze z Południowej Afryki w ciągu bezbarwnych 90. minut nie potrafili udokumentować swojej przewagi nad znacznie niżej notowanym Irakiem. Miejscowe media na każdym kroku wypominają Joelowi Santanie, że odkąd prowadzi reprezentację, w meczu o punkty RPA zdołało wygrać jedynie z Gwineą Równikową. Dla brazylijskiego trenera pierwszy gwizdek Pucharu Konfederacji oznaczał koniec okresu próbnego, dlatego nie może już liczyć na łaskawe traktowanie przez media.

Gorzkie słowa padają również w kierunku południowoafrykańskich piłkarzy. Po meczu z Irakiem w krzyżowym ogniu krytyki znalazł się Bernard Parker. Pomocnik Crveny Zvezdy Belgrad miał być motorem napędowym ofensywy RPA, tymczasem w meczu z mistrzem Azji nie dość, że sam nie strzelał bramek, to jeszcze uniemożliwiał to swoim kolegom. Kuriozalna sytuacja, w której Parker po strzale Mashego wyręcza irakijskiego bramkarza pokazywana była w serwisach informacyjnych na całym świecie.

Pomimo ciemnych chmur, które zbierają się nad reprezentacją Joel Santana zachowuje spokój. „Żeby wyjść z grupy potrzebujemy 4, może 5 punktów i nadal jesteśmy w stanie to osiągnąć. Musimy jedynie zachować zimną krew” – przekonywał Brazylijczyk. Wtóruje mu obrońca Siboniso Gaxa: „Z Irakiem nie zagraliśmy na 100% naszych możliwości, ale należy pamiętać, że w tamtym meczu przeciwnik murował dostęp do własnej bramki. Naszym celem jest półfinał i możemy go osiągnąć, najpierw jednak musimy pokonać Nową Zelandię”.

Optymizmu nie traci również czołowy napastnik Nowozelandczyków, którzy w pierwszym meczu zostali rozniesieni przez Hiszpanów. „Dla nas turniej zaczyna się od tego meczu. Nie sądzę, żeby ktokolwiek w naszej grupie był w stanie pokonać Hiszpanię, dlatego walka o drugie miejsce rozstrzygnie się w bezpośrednich meczach pomiędzy nami a RPA i Irakiem” – przekonywał Shane Smeltz.

W drugim meczu grupy A mistrzowie Europy – Hiszpanie, zmierzą się z Irakijczykami.

psp

Więcej o Pucharze Konfederacji w serwisie RPA 2010.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu