Animowana Afryka

afryka.org Kultura Film Animowana Afryka

Animacja to szereg ruchomych obrazków, które łączą się tworząc jedną historię. Miejsce powstania animacji jest do dzisiaj sprawą dyskusyjną. Wczesne jej przykłady znaleziono w Chinach i Japonii, niektóre źródła wspominają też o Afryce.

Za pionierów afrykańskiej animacji uważa się Davida i Shlomo Frenklów, dwóch braci z Egiptu, których zainspirował disnejowski film ,,Myszka Mickey”. Niestety, pierwszy film animowany braci Frenkiel spłonął podczas pożaru w Kairze. Ich kolejne dzieła można podziwiać w różnych muzeach na terenie Egiptu. Poza filmami braci Frenkel, wczesne filmy animowane kręcono tez w RPA i Kongu, co jest dowodem na to, że afrykańskie filmy animowane mają długą i bogatą historię.

Disnejowska Afryka

Studio Animacji Walta Disneya założyli w 1923 r. bracia Walt i Roy Disney. Pierwszą pełnometrażową animacją studia była Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków z 1938 r. Film odniósł  wielki sukces, dlatego postanowiono kręcić kolejne, takie jak Bambi, Kopciuszek i Śpiąca Królewna.    

Wiele z wczesnych animacji Disneya było adaptacjami opowieści zaczerpniętych z folkloru europejskiego. Najwcześniejsze nawiązanie do Afryki pojawiło się w książce Myszka Mickey i chłopiec zwany Thursday z 1948 r.   Opowiada o przygodach Myszki Mickey, która ,, dostaje skrzynkę bananów z Afryki, a w środku znajduje Afrykanina. Ha! Dzikus jest zdziwiony ludzkim stylem życia myszki i wkrótce wpada w wiele tarapatów” (Joseph, B., ‘ 9 najbardziej rasistowskich postaci Disneya, Cracked Website, 16 listopada 2007).

Do dziś najpopularniejszą animacją Disneya, która opowiada o Afryce jest Król Lew.  Przedstawia on losy dorastającego lwa Simby, który obejmuje tron po śmierci swojego ojca. Głos w filmie podkładały gwiazdy, takie jak Jeremy Irons, James Earl Jones czy Whoopi Goldberg. Król Lew zdobył wiele nagród, a jego teatralną adaptację wystawiono na Broadwayu. Z jednej strony, film rozpropagował pochodzące z suahili przysłowie Hukana Matata, oraz dał popularność południofoarykańskiemu kompozytorowi  Lebohangowi ‘Lebo M’ Morake. Jednak z drugiej strony : ,, animatorzy Disney nie umieścili w filmie żadnej istoty ludzkiej. Utrwala to obraz Afryki jako dzikiego miejsca pełnego zwierząt i porośniętego dżunglą, którego dziwnym trafem nie zamieszkują ludzie” (Ogbechie, S., ‘Disnejowki obraz Afryki bez Afrykanów, AACHRONYM, 27 marca 2008).

Kolejną animacją Disneya osadzoną w Afryce był Tarzan z 1999 r.  oparty na motywach powieści Edgara Rice Burrough Tarzan i małpy.  Podobnie jak w Królu Lwie, głównymi bohaterami są zwierzęta. Wyjątek stanowią pochodzący z Europy Tarzan i Jane.

Obydwie produkcje Disneya przedstawiały młodszej widowni Afrykę jako piękną krainę pełną fauny i flory. Tym samym tropem poszły inne filmy animowane. Nakręcony przez Dream Works Madagaskar z 2005 r.  opowiada o zwierzętach z nowojorskiego ZOO, które uciekają na afrykańską wyspę, która, jak w pozostałych filmach, nie jest zamieszkana przez Afrykanów.

Afryka wg. Michela Ocelota

Michel Ocelot, francuski animator szeroko znany w świecie frankofońskim, spędził większość dzieciństwa w Gwinei. Ocelot jest pionierem animacji, jego filmy pokazują obraz Afryki zupełnie inny niż ten u Disneya. Pozycję reżysera w świecie animacji ugruntował pełnometrażowy Kirikou i czarownica z 1998r.  Jest to film animowany zainspirowany zachodnioafrykańskim folklorem. Opowiada o przygodach Kirikou, sprytnego i zaradnego afrykańskiego chłopca. Obraz miał doskonałe recenzje, chwalono również ścieżkę dźwiękową skomponowaną przez senegalskiego muzyka  Youssou N’doura. Sukces filmu doprowadził do powstania sequela oraz broadwayowskiej adaptacji.

Czwarta pełnometrażowa animacja Ocelota, Azur i Asmar. W poszukiwaniu księżniczki również była inspirowana Afryką, szczególnie Afryką Północną. Bohaterowie filmu używają sprytu żeby pokonać sowich przeciwników.

Sukces na małym ekranie

Animacje tworzone przez Afrykanów nie odniosły jeszcze sukcesu na wielkim ekranie. Jednak wielu autorów z różnych krajów afrykańskich odnosi sukcesy tworząc seriale animowane na potrzeby telewizji. Adresowane do dzieci Opowieści Tinga Tinga są koprodukcją kenijsko-brytyjską.  Inspiracją dla każdego odcinka są sztuka Tinga Tinga z Tanzanii oraz afrykański folklor. Serial został dobrze przyjęty przez rodziców i dzieci, przyniósł tez duże zyski z reklam.

Telewizyjny hit nigeryjskiego animatora  Adamu Waziri opowiada o przygodach rodzeństwa z Abudży. W przeciwieństwie to Opowieści Tinga Tinga, seriale pokazuje wielkomiejskie oblicze Afryki. Odniósł wielki sukces w Nigerii i jest transmitowany w kilku krajach Afryki i na Zachodzie.

Przed nami niesamowity rok

W 2012 roku na ekrany wejdą dwie animacje z afrykańskimi motywami. Pierwszy pełnometrażowy film Jean-Christophe Lie miał premierę w lutym na festiwalu w Berlinie.

Zarafa opowiada o 10-letnim chłopcu z Egiptu i żyrafie imieniem Zarafa, którzy wyruszają w podróż z Egiptu do Paryża.

Najbardziej oczekiwanym filmem, jest adaptacja bestsellerowego komiksu  Marguerite Abouet Aya de Youpougon. Pochodzaca z Wybrzeża Kości Słoniowej Abouet zaczęła tworzyć komiks po przeprowadzce do Francji. Opowiada on o grupie młodych mieszkańców  Abidżanu. Komiks okazał się sukcesem, przetłumaczono go na wiele języków. Zdaniem krytyków ,, przedstawia inny obraz Afryki, z dala od chorób, wojen i głodu”.

Lekcje z Japonii

Afrykański przemysł animacyjny ma szansę zmienić międzynarodowy wizerunek kontynentu.

Może być częścią afrykańskiego soft power, terminu ukutego przez profesora Harvardu Johna Nye ,, to osiąganie przez państwo celów poprzez atrakcyjność własnej kultury, technologii i polityki”.

Japonia, dawniej będąca pariasem ze względu na imperialistyczne zapędy jest doskonałym przykładem soft power. Od paru dekad siłą Japonii jest jej przemysł animacyjny, niezwykle popularny na Zachodzie. Rysownik Osamu Tezuka stworzył jedną z najpopularniejszych postaci popkultury, Astro Boya, bohatera komiksów i filmów animowanych. Sukces Tezuki stał się inspiracją dla innych animatorów, takich jak Hayao Mazaki, który założył studio Ghibli. Animacje tego studia, na czele z nagrodzonym Oscarem Spirited Away, są znane na całym świecie. Od końca lat 80 japońskie seriale animowane, takie jak Dragon Ball czy Pokemon podbijają serca widzów na całym świecie. Przychody ze sprzedaży płyt DVD i gadżetów osiągają miliardy dolarów.

Animacja zmieniła wizerunek Japonii. W świadomości ludzi nie jest już ona odległą wyspą z powojennymi traumami, ale dynamicznym i nowoczesnym krajem, który może być inspiracją dla innych. Rząd Japonii zdając sobie sprawę z siły medialnego przekazu, włączył przemysł animacyjny do polityki zagranicznej i inicjatyw kulturalnych  japońskich ambasad. ,,Źródłem soft power Japonii jest fakt, że rząd postanowił świadomie i skutecznie wykorzystać popularność tego kraju wśród młodych widzów na całym świecie”. Rządy afrykańskie ramię w ramię z animatorami mogą dokonać tego samo: pokazać poszczególne kraju Afryki jako miejsca tętniące kreatywną energią.

Kwitnący przemysł

Przemysł animacyjny ciągle się rozwija. Młodzi afrykańscy animatorzy korzystają z Internetu aby pokazywać swoje dział lub nawiązywać między sobą współpracę. Chcą, aby opowieści z Afryki docierały do szerszej widowni.

Przeszkodą na drodze do sukcesu są dla wielu animatorów ograniczenia finansowe i brak wolności twórczej. Jednak pomimo tego, udaje im się tworzyć małe ale prężny przemysł, który zachwyca międzynarodową publiczność.

tłum. Szymon Dolata za africagoodnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu