Al Ahly do domu

afryka.org Wiadomości Sport Al Ahly do domu

Mimo hucznych zapowiedzi, triumfator ostatniej edycji afrykańskiej Ligi Mistrzów, Al Ahly przegrał z FC Pachuca i odpadł już w przedbiegach Klubowych Mistrzostw Świata.

Obecna formuła rozgrywek istnieje dopiero od 2005 roku. Najlepsze zespoły z każdego kontynentu spotykają się raz do roku w japońskiej Jokohamie. Nagrodą za zwycięstwo jest pięć milionów dolarów
.
Tradycyjnie walka o końcowy sukces zawsze rozstrzyga się pomiędzy Ameryką Południową a Europą. Dwukrotnie lepsi okazali się ci pierwsi, za sprawą Internacionalu Porto Alegre oraz Sao Paulo. Jak dotąd największym sukcesem afrykańskiej piłki, było trzecie miejsce właśnie Al Ahly Kair w 2006 roku.

Jako, że apetyty rosną w miarę jedzenia, to kibice, media i cały naród oczekiwał spektakularnego sukcesu, który wreszcie przywróci dawno utraconą markę drużynom z Afryki. Sukces był tym bardziej możliwy, że Al Ahly wydawało się być silne jak nigdy. Przygoda z Klubowymi Mistrzostwami Świata skończyła się jednak szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał.

Pogromcą Egipcjan okazał się meksykański zespół FC Pachuca. Egipcjanie zawiedli na całej linii, trwoniąc dwubramkową przewagę i dając sobie strzelić aż cztery bramki. Podopieczni Manuela Jose odpadli już w pierwszej rundzie, a na portugalskiego szkoleniowca posypało się dużo negatywnych komentarzy. Manuel Jose stara się jednak bronić : – Obecnie jestem najgorszym szkoleniowcem na świecie. Taka jest właśnie reakcja po porażce Al Ahly. Nigdy nie obiecywałem mistrzostwa świata, bo w przeciwieństwie do mediów, zdaję sobie sprawę z różnic pomiędzy Afryką, a Europą czy Ameryką Południową.

Trudno się z tymi słowami nie zgodzić. Trzeba bowiem powiedzieć wprost – afrykańska piłka klubowa to kompletny zaścianek i naprawdę nie potrzeba wiele, aby wybić się ponad przeciętność. Sytuację tę wiernie odwzorowuje Al Ahly, które w cuglach wygrywa każde trofeum w Afryce, by z kretesem przegrywać z Meksykanami.

Al Ahly zachowało jednak honor. W swoim ostatnim meczu na turnieju, podopieczni Jose Manuela uporali się z australijskim Adelaide United 1-0. Bramka Christiano uplasowała Egipcjan na szóstym miejscu, co w konsekwencji daje milion dolarów nagrody dla zwycięzcy ostatniej edycji afrykańskiej Ligi Mistrzów.

Maciek Bartoś

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu