Afryka na Planete+ Doc FF

afryka.org Kultura Film Afryka na Planete+ Doc FF

Jak co roku, jesteśmy partnerem festiwalu Filmów Dokumentalnych Planete + Dof Film Festival. W dniach 9-19 maja odbędzie się jego 10. edycja. Nie zabraknie na nim filmów poświęconych Afryce.

Pokój czy sprawiedliwość

Film jest unikalną próbą zrozumienia fenomenu Josepha Kony’ego, dowodzącego rebeliantami z Ugandy. Oglądamy wywiady z ludźmi, którzy mieli okazję go spotkać i prowadzili z nim pokojowe rokowania. To opowieść o ciągnących się latami jałowych negocjacjach, bezduszności armii, krótkowzroczności oficjeli; ponura historia lat terroru i gwałtów. Twórcy filmu nie epatują obrazami trupów i rzezi – tu najważniejsze rzeczy są opowiadane przez świadków.

W tym mrocznym otoczeniu są ludzie, którzy wciąż walczą o lepsze jutro – radiowy prezenter, od lat pomagający rodzicom porwanych przez LRA dzieci, była minister, która wiele razy pośredniczyła w rozmowach LRA i rządu i wreszcie zwykli Ugandyjczycy, którzy są skłonni wybaczyć Kony’emu zbrodnie, byle tylko zapanował pokój.

Stany Zjednoczone wudu

Na wieść o śmierci ojca Darius James, afroamerykański pisarz, opuszcza Europę i wraca do rodzinnego domu w Ameryce. Na miejscu zastaje jedynie pudełko z prochami i kolekcję afrykańskich masek. Przedmioty, które uchodziły niegdyś za obiekty religijnego kultu, pozwalały zachować pamięć przodków i zapewnić kontakt ze zmarłymi lub bóstwami, dziś coraz częściej zatracają swoją pierwotną funkcję i – niczym urna na kominku czy egzotyczna maska w salonie – stają się ozdobami, fetyszami popkultury.

Darius, nie mogąc spytać ojca o znaczenie tych afrykańskich reliktów, postanawia wyruszyć w podróż, aby dowiedzieć się więcej o indywidualnym i kulturowym dziedzictwie.

Abu Haraz

Abu Haraz to niewielka wioska nad Nilem w samym środku pustyni w Północnym Sudanie. Wylewy rzeki i pory roku tworzą rytm życia społeczności, którą reżyser filmu obserwuje przez kilka lat. Widzimy na ekranie jak nauczyciel uczy dzieci nowego słowa – biedny. Choć w sensie materialnym wioska wydaje się surowa, to nie brakuje w niej kolorów życia, śmiechów i rodzinnego ciepła. Budowa gigantycznej tamy na Nilu przerywa jednak odwieczny, naturalny rytm życia mieszkańców Abu Haraz. Bezskutecznie próbują protestować przeciwko budowie tamy, ale przegrywają walkę. Okazuje się, że muszą przygotować się do przeprowadzki w zupełnie nieznane miejsce.

Sztuka znikania

W 1980 roku do Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przybyło kilku Haitańczyków na zaproszenie Teatru Źródeł Jerzego Grotowskiego. Wśród nich był Amon Fremon, młody kapłan wudu, który jako jedyny postanowił zostać w Polsce na dłużej. Obudziło się w nim polskie pochodzenie. Jego przodkowie, polscy legioniści, pomagali wyzwalać Haiti spod niewolnictwa 200 lat temu. Nie mogli walczyć o wolność odległej Polski, więc w ten sposób dawali wyraz swojego patriotyzmu. Amon pamięta o tym dobrze. Czuje, że powinien spłacić swój dług i zrobić coś dla swojej drugiej ojczyzny, dlatego decyduje się pozostać w Polsce. Ponieważ w powietrzu wisi stan wojenny, Amon postanawia zmienić bieg historii. Według niego generał Jaruzelski jest opętany przez Barona Samedi – złego demona, który powoduje sztywną postawę, przekrwienie oczu i konieczność noszenia ciemnych okularów. W grudniu 1981 roku Amon odprawia ceremoniał wudu, aby zdjąć zły urok z generała, wyzwolić jego duszę i zatrzymać sowieckie czołgi…

Zaciemnienie

Każdy młody mieszkaniec Gwinei wie, że edukacja to szansa na lepsze życie. Docenia też rolę, jaką w tym procesie odgrywa światło. Nie każdy ma w domu agregat, bo co piąty mieszkaniec 10-milionowej Gwinei posiada dostęp do prądu. W ciągu dnia nauka bywa trudna, bo trzeba pomagać rodzicom w domu. Gdy zapada zmrok, szczególnie w okresie egzaminów i sesji, młodzi Gwinejczycy masowo wychodzą z domów w poszukiwaniu światła. Znajdują je w miejskich centrach: przy sklepach, na stacjach benzynowych, w parkach, barach, a także na lotnisku – największym dostawcy światła w okolicy.

W cieniu słońca

W cieniu słońca to pięknie sfilmowana historia, w której potencjalne ofiary przemocy próbują nawracać na myślenie swoich potencjalnych katów. Josefat, otoczony przez swoich czarnych rodaków, tłumaczy pod rozłożystym drzewem, że jego części ciała nie przyniosą im szczęścia. Wygląda jak przybysz z kosmosu, który próbuje zbawić ludzkość. A wszystko dzieje się w cieniu słońca.

Polecamy! Strona festiwalu www.planetedocff.pl!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu