Afryka na niedzielę: Wielcy i bogaci

afryka.org Czytelnia Afryka Inaczej Afryka na niedzielę: Wielcy i bogaci

Kiedy ludzie opowiadają czasem historie Wielkiego Wodza, można na ich twarzy zauważyć trochę radości i żalu jednocześnie. Wodzowie uważani są za ludzi wybranych. Każdy zwraca się do nich z wielkim szacunkiem, bo są świadomi ich prestiżu i siły.

Ludzie chcą być silni, a już szczególnie na wybranych stanowiskach. Niektórzy z nich są namaszczani tłuszczem lwa, który jest symbolem władzy, siły, odwagi i nietykalności. Szczególnie w wielkich grupach ludzi, chcemy pokazać się jako wielcy i najmądrzejsi. Wódz ma tę przewagę, że ma w posiadaniu tłuszcz lwa, dlatego rozmawiając z innymi, czuje się niepokonany i wie, ze zawsze ma rację i nikt mu się nie sprzeciwi! Czasem jest uważany za Proroka.

W pewnej wiosce Wódz ogłosił, ze da swoim ludziom wszystko, by byli bogaci, mieli własne domy, wodę, ogródek, a w nim wielkie drzewa owocowe, które można będzie sprzedawać za granicę, nie będzie im niczego brakować. Jednego nie będzie mógł im dać. Własnego czasu. Ludzie słysząc taka propozycje garnęli się do tej wioski tłumami. Każdy chciał mieć wielki dom, ogródek, wielkie drzewa, zwierzęta wokoło, a co najważniejsze pieniądze! Nikt nawet nie dosłyszał, ze wódz nie będzie miał czasu dla nikogo! Rzeczywiście tak się. Ludzie wodza stali się w bardzo szybkim czasie sławni, silni, bogaci, podziwiani przez wszystkich dookoła. Każdy chciał być taki jak oni.

W ciągu dnia ludzie pracowali i podziwiali własne wielkie, piękne domy, ogrody i stoły pełne jedzenia. Trudne stawały się wieczory, bo w tych wielkich i pięknych domach byli sami. Żyli życiem Wielkiego Wodza, który nie miał czasu dla nikogo. Ludzie żyjąc przyjemnością własnych bogactw, zapomnieli, ze istnieje czas dla drugich, bo byli tak bardzo zajęci sobą. Byli bogaci, ale nieszczęśliwi, bo samotni w swoich wielkich bogatych domach jak ich Wielki Wódz.

s. Dorota Zok, RPA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 Dokument bez tytułu