Afera o “9. Dzielnicę”

afryka.org Kultura Film Afera o „9. Dzielnicę”

Nigeria jest oburzona filmem “District 9” wyreżyserowanym przez Południowoafrykańczyka Neilla Blomkampa, w którym Nigeryjczycy zostali sportretowani jako przestępcy i prostytutki. Tymczasem sam film bije rekordy popularności i jest jednym z najchętniej oglądanych przez widzów w kinie.

“District 9” opowiada historię relacji między obcymi, którzy przybywają na Ziemię w rejonie Johannesburga a ludźmi. Przybysze zostają zamknięci w jednej z dzielnic tego południowoafrykańskiego miasta nazywanej 9. Dzielnicą. Ich sytuacja stale się pogarsza.

Chociaż jeszcze nie wiemy, czy film trafi na ekrany polskich kin, wzbudził już wiele kontrowersji w Nigerii. Nigeryjskie ministerstwo informacji domaga się przeprosin i zapowiada bojkot filmu. Ale nie tylko o negatywny wizerunek Nigeryjczyków chodzi. Nigeryjski gangster nazwany przez twórców filmu Obesandjo ma zdaniem ministerstwa nawiązywać do nazwiska byłego nigeryjskiego prezydenta, Oluseguna Obasanjo.

Źle o filmie wypowiada się również aktor znany z filmu „Hotelu Ruanda”, Hakeem Kae-Kazim. Jego zdaniem „District 9″ zaszkodzi wizerunkowi nie tylko RPA, ale i całej Afryki, bo Nigeryjczycy z filmu symbolizują wszystkich Afrykańczyków. Aktorowi nie podobają się też sceny z udziałem nigeryjskich prostytutek.

Inną opinię na temat filmu wyrobili sobie mieszkańcy RPA. Ich zdaniem „District 9″ może być powodem do dumy. Film, którego budżet wyniósł 30 milionów dolarów, w czasie pierwszego weekendu wyświetlania w USA zarobił 37 milionów. Twórcy filmu podkreślają, że wiele zdjęć w getcie dla obcych powstało tuż przed wybuchem prawdziwej agresji wobec afrykańskich imigrantów przebywających w RPA. Na plakacie promującym „District 9″ pojawił się wizerunek obcego wraz z wymownym podpisem – NIE JESTEŚCIE TU MILE WIDZIANI. Film jest zatem społeczną satyrą na południowoafrykańskie społeczeństwo – twierdzi reżyser i aktorzy, którzy wystąpili w „District 9″.

Nigeryjczycy nie mają najlepszej opinii w RPA. Są często posądzani o udział w zorganizowanych grupach przestępczych i obarczani odpowiedzialnością za wzrost liczby przestępstw z udziałem narkotyków. Jednak to nie oni są najliczniejszą grupą imigrantów w tym kraju Afryki Południowej. Większość przybyszów, wobec których zwróciło się ostrze przemocy, pochodziła z państw sąsiadujących z RPA – Mozambiku i Zimbabwe.

„District 9″ można zatem postrzegać inaczej, jako przestrogę przed ksenofobią i nienawiścią, podanej w formie opowieści science fiction. Ale nie tylko przestrogą jest ten film. Przede wszystkim jest dowodem na wysoki poziom południowoafrykańskiej kinematografii.

ostro

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 Dokument bez tytułu