Z cyklu: Mój dzień w Polsce – cz. 7 – Julia Felix z Angoli

afryka.org Czytelnia Czytelnia Z cyklu: Mój dzień w Polsce – cz. 7 – Julia Felix z Angoli

Jestem Julia Felix. Znajomi mówią do mnie Jurema (czyt. Żurema). Urodziłam się w Angoli. Do Polski przyjechałam dokładnie 27 sierpnia 2001 roku, tak więc mieszkam w tym kraju już 6 lat. Muszę przyznać, że gdy przyjechałam czułam się jak każdy cudzoziemiec w obcym kraju.

Byłam wyobcowana i samotna, tym bardziej, że nie znałam języka i nie miałam jak porozumiewać się z innymi ludźmi. Spotkało mnie wiele nieprzyjemnych sytuacji na ulicach Warszawy, więc postanowiłam, że szybko nauczę się polskiego i „odegram się". Teraz nikt mi już „nie podskakuje". Języka polskiego zaczęłam uczyć się w domu ze słownikiem. W sumie nie zajęło mi to dużo czasu.

Podoba mi się ten kraj, ale zimy są tutaj bardzo okrutne – w Angoli wyróżniamy dwie pory roku: gorącą i wilgotną, od października do maja, oraz chłodniejsza i suchą „od czerwca do września" i nie ma czegoś takiego jak zima. Jednak zdążyłam się już przyzwyczaić.

Polskę teraz postrzegam jako moją drugą ojczyznę, a niektórzy twierdzą, że jestem już Polką, i tutaj się zestarzeję. Ja wtedy im odpowiadam, iż jestem dumna ze swojego pochodzenia. Urodziłam się w Angoli i tam umrę. Nie zamienię swojego obywatelstwa na żadne inne.

W Polsce denerwuje mnie to, iż wielu Polaków postrzega Afrykę jako jedno państwo. Z przyjemnością uświadamiam im, że to kontynent składający się z wielu państw, więc mówiąc o Afryce musicie uwzględnić, które państwo macie konkretnie na myśli!

Odkąd jestem w Polsce nigdy nie wyjeżdżałam za granicę. Oczywiście tęsknię za swoją ojczyzną, bo jak mówi przysłowie: „Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej." Ogólnie czuję
się tutaj dobrze, mam dużo przyjaciół, mieszkam z moją szczęśliwą rodziną w Ursusie.

A Angola, z której pochodzę…

To kraj położony na kontynencie afrykańskim poniżej równika. Jego stolicą jest Luanda. Leży nad oceanem Atlantyckim, granicząc z Republiką Namibii od południa, Zambią od wschodu, Demokratyczną Republiką Konga i Republiką Konga (Brazzaville) od północy. Północna Angola ma klimat tropikalny z wysokimi temperaturami i obfitymi opadami. Pozostała część kraju leży w strefie klimatu subtropikalnego, wilgotnego z umiarkowanymi temperaturami.

Angolą warto się zainteresować, ponieważ jest jednym z tych krajów afrykańskich, które mają ogromne złoża ropy naftowej i gazu…

Opinia o Angoli wśród Polaków w znacznym stopniu wynika z informacji niepełnych albo dalece nieaktualnych. Praktycznie wszystko w wiedzy potocznej obraca się wokół śmierci, wojny, nędzy, totalnego zniszczenia państwa. Dla ludzi, którzy nie znają Angoli, wszystko, co słyszą, tworzy opinia mijająca się z prawdą. Jak wiadomo w każdym kraju, nawet gdy trwa tam wojna, żyje społeczeństwo. Toczy się życie, prowadzony jest handel, ludzie przemieszczają się, kupują i budują domy, kształcą swoje dzieci. Najlepiej jeśli się przekonacie sami i odwiedzicie Angolę.

Julia Felix
Angola

Przeczytaj poprzednie części cyklu "Mój dzień w Polsce".  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *