Spór o tamę w Mozambiku

afryka.org Wiadomości Spór o tamę w Mozambiku

W Mozambiku trwa spór wokół planowanej budowy tamy na rzece Zambezi. Rząd tego kraju uważa, że tama pomoże w rozwoju kraju. Ekolodzy twierdzą co innego – Doprowadzi to do nieodwracalnej degradacji środowiska, tym bardziej, że już wcześniej powstała inna tama Cahora Bassa.

Nowa tama, Mphanda Nkuwa, będzie zbudowana w odległości 60 kilometrów poniżej Cahora Bassa. Ma produkować 1300 megawatów energii – tyle energii zużywa obecnie Mozambik. Większość produkcji z Mphanda Nkuwa ma być eksportowana do Republiki Południowej Afryki (RPA) a pozostała część zużyta na potrzeby krajowego przemysłu ciężkiego.

Inwestycję pomogą sfinansować Chińczycy.

Władze Mozambiku są pewne, że taka inwestycja przyniesie dochód, stworzy nowe miejsca pracy i wpłynie na wzrost płac. Przeciwnicy budowy tamy odpowiadają, że tylko nieliczni mieszkańcy doliny Zambezi – w dolinie mieszkają 3 miliony osób, a w rejonie projektowanej tamy 1400 ludzi, którzy zostaną wysiedleni – zostaną zatrudnieni. A wszystko to za cenę degradacji środowiska naturalnego.

Organizacja ekologiczna International Rivers Network (IRN) jest przekonana, że kolejna tama na Zambezizbudowano już na niej 30 tam – to katastrofa dla całej doliny tej rzeki. Tego niebezpieczeństwa nie widzi rząd Mozambiku, który podczas oceny ryzyka związanego z planowaną budową Mphanda Nkuwa nie dopatrzył się żadnych zagrożeń. Co więcej widzi w tym projekcie szansą na elektryfikację terenów wiejskich, gdzie wciąż najpopularniejszą energią jest ta, która powstaje przy spalaniu drewna.

Tak naprawdę jedynym argumentem przeciwko nowej tamie może być jej poprzedniczka, Cahora Bassa. Zbudowana na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku przez portugalską administrację kolonialną doprowadziła do wysiedlenia dziesiątek tysięcy ludzi, zniszczenia naturalnych obszarów zalewowych i zaniku rybołówstwa. Ponadto w lutym br. nie udało się zapobiec powodzi, która dotknęła 150 tysięcy ludzi, wskutek złego zarządzania wodą – pomimo, że jej poziom był niebezpiecznie wysoki nikt nie zareagował w porę.

(wum)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *