Polska prasa o Afryce: Wojny, majtki i staniki

afryka.org Czytelnia Czytelnia Polska prasa o Afryce: Wojny, majtki i staniki

Co polska prasa i internet piszą o Afryce? Rozpoczynamy cotygodniowy cykl, w którym będziemy śledzić publikacje naszych dziennikarzy i internautów. Jaki obraz Afryki wyłoni się z tej lektury?

Dar Fur

W tym tygodniu chyba najbardziej zaskoczyła Gazeta.pl. W środę na głównej stronie portalu pojawiło się zdjęcie płaczącej kobiety i tytuł „Pomóż!", który potem zamienił się na „Hańba XXI wieku". Rzecz dotyczyła Dar Furu.

Gazeta.pl wraz z Gazetą Wyborczą przygotowały obszerny raport na temat sytuacji w tym regionie. Publikują sporą dawkę informacji, newsów, relacji, linków, fotografii i plików wideo, a także blog. Zachęcają do podpisania apelu do polskich władz, by te poruszyły problem na forum europejskim.

Tekst wprowadzający do raportu mówił, że tylko o godzinę lotu od egipskich plaż rozgrywa się wielka humanitarna katastrofa. To podziałało. Pod apelem podpisało się już ponad 12 tysięcy internautów.

Róg Afryki

Do "nurtu" piszących o afrykańskich nieszczęściach, w tym tygodniu dołączył także Krzysztof Mroziewicz. W Polityce ukazał się tekst „Zapędzeni w róg" o sytuacji w Rogu Afryki.

Tekst przedstawia siły jakie ścierają się w Somalii i Etiopii w ten np. sposób:

Poza bojownikami o wolność, czyli zwykłymi bandziorami i rabusiami, mamy w Somalii zbrojne ugrupowania plemienne we wszystkich regionach kraju.

Autor nie wierzy, że sytuacja może się poprawić. Choć kilka krajów afrykańskich zadeklarowało pomoc militarną w konflikcie, Mroziewicz pisze:

Ich operacje na własnym kontynencie są na ogół żałosne. Przyczyniają się zazwyczaj do wzrostu przemocy. Na razie kilka batalionów przysłali Ugandyjczycy, zawsze gotowi do awantur. Sąsiedzi nie lubią się w Afryce. A Somalia ledwo żyje.

Malaria

Kontynuując wątek nieszczęść, w tym tygodniu mogliśmy przeczytać w Dzienniku o żonie prezydenta George`a Busha , Laurze, która podróżuje po Afryce wspierając leczenie i zapobieganie malarii. Biorąc udział w programie, na który Biały Dom przeznaczył już 1,2 mld dolarów, Laura Bush odwiedziła Senegal, Mali, Zambię i Mozambik. W tym samym czasie w polskim wydaniu National Geographic – pojawił się tekst „Malaria: Chaos we krwi", opowiadający o żniwie jakie zbiera choroba, głównie w Zambii.  

Podróże małe i duże

Służbowo i prywatnie, w Afryce pojawia się coraz więcej odwiedzających. Przekrój pisał o jednym z nich – słynnym senatorze i kandydacie na prezydenta USA Baracku Obamie, którego przodkowie pochodzą z Kenii. Gdy przyjechał, stragany zapełniły się koszulkami z jego podobizną. Tekst mówił o budzeniu się świadomości i chęci powrotu do afrykańskich korzeni. Takie nastroje panują teraz w USA wśród potomków niewolników. Modne stały się też badania krwi, na podstawie których stwierdza się z jakiego regionu Afryki mogli pochodzić przodkowie. Oprah Winfrey ogłosiła się wobec tego Zuluską i jeździ teraz do Republiki Południowej Afryki.

Polacy

W Afryce zjawiają się też Polacy. W tym tygodniu mieliśmy serię tekstów na ten temat.

W dodatku turystycznym Gazety Wyborczej pojawił się artykuł o wspominanym już na Afryka.org Kazimierzu Nowaku , który w latach 30-tych XX wieku przemierzał kontynent na rowerze i pieszo. Warto go pamiętać za to, że był twardy i ganił kolonialne zapędy Brytyjczyków i Francuzów.

Nowak ma swoich następców. W poprzednim i najnowszym magazynie Wyprawy 4×4 pojawiły się relacje ze współczesnej motocyklowej podróży z Kairu do Kapsztadu. Teksty pod wiele mówiącym tytułem „Enduro nie penia" opowiadają miedzy innymi o tym jak podróżnicy zapadli na malarię. Artykuły nie są dostępne w sieci, ale za to można obejrzeć film zrobiony przez chłopaków.

Były rowery i motory, czas teraz na samochód. W czerwcu z wycieczki do Afryki powrócili sympatyczni Autopodróżnicy. Podróżowali oklejonym reklamami fiatem panda, a o ich przygodach doniósł nowy numer magazynu Globtroter. Przebyli tysiące kilometrów, a wyjazd zakończył się sukcesem, także marketingowym, jak twierdzą uczestnicy.

Bielizna

A na koniec coś starszego, ale nie mogłem się powstrzymać, bo rzecz godna odnotowania. Dziennik zaproponował „Podróż w głąb Afryki w majtkach i staniku", tekst o pokazie bielizny „inspirowanej tym egzotycznym kontynentem":

Producentom bielizny chodziło o to, by po założeniu majtek i stanika marki Chantelle kobieta poczuła się jak podczas podróży w głąb dzikiej Afryki.

Hm?!

Jarosław Sępek 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *