Obrazy z Angoli czyli o filmach

afryka.org Kultura Film Obrazy z Angoli czyli o filmach

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych w periodyku Cinémaction ukazał się artykuł "L'Angola, le pays sans image" (Angola, kraj bez obrazu). Jego autor udowadniał, że z powodu długoletniej wojny nie rozwinęła się w tym kraju kinematografia. Jednak wbrew temu co się uważa znaczenie kina w Afryce luzofońskiej wzrosło, gdy zaczęło ono być narzędziem walki narodowowyzwoleńczej.

Pierwszy angolski film nakręciła Sarah Maldoror, żona Mario de Andrade, jednego z czołowych działaczy MPLA (MPLA, Movimento Popular para a Libertacăo de Angola – Ludowy Ruch Wyzwolenia Angoli). "Monangambe" to czarno-biały krótki film do którego scenariusz napisał Luandino Vieira. Historia toczy się w więzieniu. Zatrzymany Angolczyk prosi swoją żonę o przyniesienie dania z ryby, która nazywa się „complet". Strażnik słysząc ich rozmowę zrozumiał, że więzień planuje spisek i sygnalizuje to swoim zwierzchnikom. Biedny Angolczyk jest bity i torturowany ponieważ strażnicy chcą odkryć co mężczyzna ukrywa. "Sambizanga", to drugi film Sarah Maldoror, nakręcony na podstawie noweli Luandino Vieriy „Prawdziwe życie Domingos Xaviera" (A vida verdadeira de Domingos Xavier). Jest to historia o Domingosie Xavierze, który zostaje zatrzymany przez policję ponieważ jest on znaną osobistością ruchu narodowowyzwoleńczego. Film opowiada również losy jego żony. Po aresztowaniu męża kobieta próbuje odnaleźć miejsce, w którym jest on przetrzymywany. W końcu dowiaduje się, że Domingos zmarł w więzieniu. Sambizanga to nazwa popularnej dzielnicy Luandy, lecz film nakręcony został w Kongo-Brazzaville. Film jest ilustracją początków walki narodowowyzwoleńczej Angolczyków.

Najbardziej bujny okres w historii angolskiej produkcji filmowej przypada na przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Powstałe wówczas instytucje, le Laboratório Nacional de Cinema („Narodowe Laboratorium Kina"), animowane przez Luandino Vierię, słynnego angolskiego poetę oraz l'Instituto Angolano de Cinema („Angolski Instytut Kina") dały młodym artystom możliwość realizacji ich filmów. Asdrúbal Rebelo, Raúl de Almeida, Jorge Gouveia, Francisco Henriques, Carlos Henriques, Ademir Ferreira, Correia Mendes, Leonel Efe należeli do najważniejszych filmowców tego okresu. Niekwestionowanymi ojcami angolskiego filmu dokumentalnego i etnograficznego byli Antonio Ole oraz Ruy Duarte de Carvalho. Z okazji trzydziestolecia odzyskania przez Angolę niepodległości (2005) władze tego kraju wydały na dwóch płytach DVD Colectânea do Cinema Angolano, na których znalazło się osiem filmów z tego okresu.

Od połowy lat osiemdziesiątych produkcja filmowa w Angoli zaczęła przeżywać regres. Trzeba było czekać dwudzieścia lat na kolejne produkcje.

"Na cidade vazia" jest portretem angolskiej stolicy lat dziewięćdziesiątych. Jego reżyserka Maria Joao Ganga zainspirowała się powieścią Pepeteli "Przygody Ngungi" (As Aventuras de Ngunga), który jest jednym z najbardziej znanych i cenionych pisarzy angolskich. Film jest mu dedykowany. Maria Joao Ganga próbowała znaleźć środki na sfinansowanie swojej produkcji przez kilkanaście lat. Dopiero z pomocą Komisji Unii Europejskiej, rządu angolskiego oraz instytucji prywatnych udało jej się ukończyć film we wrześniu 2003 roku.

Film ilustruje życie w Luandzie lat dziewięćdziesiątych. Siostra zakonna zabiera grupę ocalonych w wojnie dzieci do Luandy. Dwunastoletni chłopiec imieniem Ndala ucieka z lotniska i zaczyna samodzielnie odkrywać stolicę Angoli. Siostra wszędzie szuka chłopca. Pewnego dnia Ndala poznaje Ngungę i chłopcy zaprzyjaźniają się. Tragiczny koniec filmu zaskakuje widza, lecz nie jest niczym nadzwyczajnym dla każdego Lunadyjczyka przyzwyczajonego do przemocy i nienawiści, które na stałe wpisały się w sposób życia w tym mieście.

Innym filmem, który powstał w ostatnim czasie w Angoli jest "O Herói", wyreżyserowany przez Zeze Gamboa. Jest to jego pierwszy pełnometrażowy film fabularny. Wcześniej nakręcił kilka filmów dokumentalnych: Mopiopio, sopro de Angola (Mopiopio, tchnienie Angoli) w 1991 roku, Dissidência (Odstępstwo) w 1995 roku oraz O Desassossego de Pessoa (Ludzki niepokój) w 1999 roku.

"O Herói" to historia, niepełnosprawnego żołnierza oraz chłopca wychowywanego przez babcię, który szuka swojego ojca. Vitorio stracił nogę ponieważ nastąpił na minę. Z powodu swego kalectwa miał duże trudności ze znalezieniem pracy. Ponadto pewnego dnia gubi protezę, na którą musiał długo czekać. Chłopiec uczęszcza do szkoły lecz nie jest zbyt pilnym uczniem. Woli okradanie ludzi na ulicach z kolegami od odrabiania lekcji. Skradzione przedmioty przynosi handlarzowi, który pozwala mu wziąć sobie coś w zamian. Pewnego dnia chłopak bierze protezę Vitorio. Wkrótce splatają się losy obydwu bohaterów.

Najbardziej znanym i szanowanym angolskim reżyserem jest Orlando Fortunato. Studiował w London International Film School. W swoich filmach często przywołuje wydarzenia historyczne ponieważ uważa, że wizja przyszłości budowana jest na bazie przeszłości, którą trzeba dobrze zrozumieć i pozbawić kompleksów, żeby stworzyć solidne trwałe podstawy czegoś nowego. Do najważniejszych jego filmów należą – "Um Caso Nosso" (1978), "Memorias De Um Dia" (1982), "San Pedro Da Barra oraz Festa d'Ilha" (1985). Fortunato poszukuje funduszy na sfinansowanie swojego kolejnego filmu, który ma poruszyć problem niewolnictwa.

Fabuła filmu "Comboio da Canhoca" jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Jeden wagon – „Jota" z pociągu, który kursuje między miastami Malanje i Luandą przez pomyłkę zostaje odstawiony przez trzy dni na boczny tor przy stacji w Canhoca (region Kwanza-Norte). Dziewiętnastu więźniów skazanych za przestępstwa polityczne jest zamkniętych w wagonie. Walka narodowowyzwoleńcza jest głównym tematem ich rozmów. Gdy władze zauważają pomyłkę wszyscy odnalezieni więźniowie już nie żyją z powodu uduszenia z braku tlenu.

Konstrukcja filmu przypomina sztukę teatralną, ponieważ dialogi stanowią jego najważniejszy element. Historia toczy się w wagonie przez kilka dni. Gra aktorów jest bardzo ekspresyjna. Emocje pokazują nam gest, mimika, zmiana tębru głosu czy odpowiednia artykulacja wyrazów. W filmie grają najwięksi aktorzy scen angolskich teatrów. Należy wymienić tu przede wszystkim Antonio de Oliveira, Dionisio Caminha, Adelino Caracol oraz Carlos Dias.

Sarah Maldoror zapytana co myśli o kinie afrykańskim, odpowiedziała, iż według niej ono nie istnieje ponieważ filmy robione w Afryce przez Afrykanów nie są oglądane przez… Afrykanów. Dodała, że gdy sytuacja się zmieni będzie można mówić o istnieniu kina afrykańskiego. Ruy Duarte de Carvalho w swojej książce pisze, że głównym celem angolskiego kina, powinno być produkowanie filmów naukowo poprawnych, kinematograficznie wartościowych, etycznie uczciwych i strawnych dla publiczności. Parafrazując słowa Matador, żeby stworzyć solidne podstawy do rozwoju kina w Angoli, trzeba przede wszystkim zachęcić mieszkańców tego kraju do ich oglądania, ponieważ obrazy bez oglądającej je publiczności nie istnieją.

Aleksandra Gutowska*

*Studentka V roku afrykanistyki… interesuje się wszystkim co z Afryką związane… od kina afrykańskiego przez literaturę afrykańską w języku francuskim, historię Senegambii…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *