Najbogatsi tylko obiecują

afryka.org Wiadomości Najbogatsi tylko obiecują

Przywódcy ośmiu najbogatszych państw świata obiecali wydać 60 miliardów dolarów (USD) na walkę z AIDS, malarią i gruźlicą w Afryce. To nie pierwsza obietnica złożona przez G8. W 2005 roku najbogatsi też obiecywali. Z marnym skutkiem, bo teraz znów zastanawiają się jak zrealizować te zobowiązania.

Nie wypadało nie obiecywać, bo presja społeczna, szczególnie na zachodzie Europy była duża. Za Afryką murem stanęły wielkie nazwiska – Bob Geldof, Bono, czy też Youssou Ndour. A G8 radziło, co z tym zrobić. Problem w tym, że to już poprzedni szczyt w szkockim Gleneagles obiecał, ale…

Dwa lata wcześniej najbogatsze państwa świata zobowiązały się dać i pomóc. Teraz przyszedł czas na weryfikację ich dobrej woli.

Zobowiązania z Gleneagles miały anulować długi 18 afrykańskich państw. Pomogło to Zambii, która potrafiła wykorzystać darowane pieniądze na poprawę stanu opieki medycznej na terenach wiejskich. A inne obietnice? Co z funduszami na leki antyretrowirusowe dla osób żyjących z HIV/AIDS? Czy G8 chce pomagać? I czy musi pomagać?

Wciąż nie ma decyzji w sprawie umowy o wolnym handlu, która zniosłaby zaporowe opłaty na eksport z Afryki do krajów bogatej Północy. To właśnie w tej sprawie miał interweniować u najbogatszej ósemki jeden z sześciu przywódców afrykańskich obecnych na tegorocznym szczycie, prezydent Nigerii Umaru Yar’Adua. Bo jeżeli chcą pomagać niech pozwolą eksportować, ale w taki sposób, żeby zarobili na tym Afrykańczycy. To tylko jeden przykład.

Dzięki spotkaniu G8 eksperci ekonomiczni mogą rozpisywać się o miliardach obiecanych, darowanych bądź przetransferowanych. Kolorowe czasopisma zrobią zdjęcia gwiazdom w otoczeniu polityków. Powstanie szereg artykułów na temat tego, co G8 obiecało, a czego nie zrobiło. Jaki jest tego rezultat?

Na szczycie w Niemczech znowu dyskutują ponad głowami Afrykańczyków. Nikt z jego uczestników nie mówi o tym, że interesy najbogatszych państw świata często wywołują konflikty i wojny domowe na kontynencie afrykańskim. Bogata Północ będzie wciąż więcej zabierać niż dawać. A nawet jeśli da, to w taki sposób, żeby Afryka ponownie prosiła o pomoc, a G8 mogło na niej zarobić.

(kofi)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *