Mauritius i jego muzyka

afryka.org Czytelnia Poznaj Afrykę! Mauritius i jego muzyka

Jeden z najważniejsze rytmów na Mauritiusie to sega. Gdzie ta muzyka ma swoje korzenie? Tak naprawdę niewiadomo. Niewątpliwie inspiracja jest kontynentalna. Ale o dziwo, tej muzyki nie ma na kontynencie. Sega powstała więc na wygnaniu, jest muzyką niewolników.

Sega 

Sporo łączy Mauritius i Reunion: język kreolski rozpłynął się w tańcu i śpiewie i tak narodziła się sega. Samo słowo pochodzi z wschodniego wybrzeża Afryki. W Mozambiku, tchega jest tańcem podobnym do hiszpańskiego fandango. Sega w języku suahili oznacza podkasanie, charakterystyczny gest u tancerzy sega. Już w połowie XVIII wieku, Europejczycy powracający z Mauritiusa opowiadali o pieśniach i tańcach niewolników. Na początku XIX wieku mówiło się o tanecznych krokach z wyraźnymi „gorącymi” intencjami.

Bardzo popularną grupą na wyspie jest Cassiya. Po wydaniu albumu „Séparation” (1993), zespół nabrał rozgłosu. Nazwa grupy pochodzi od Cassi (przedmieście stolicy Port –Louis) oraz ya (dobry). Rok póżniej ukazuje się płyta „Cassiya 2”, która została albumem roku na wyspie. Od tamtego czasu, Cassiya kolekcjonuje nagrody i stała się ambasadorem muzyki Mauritiusa w Europie. Grupa pojawiła się na najwięszych scenach Paryża: Olympia, Moulin Rouge, Zenith. Sega tego zespołu jest wesoła i porywająca. Wystarczy posłuchać „Mamzelle l’amour”, czy „Separation” by znaleźć się na ciepłych plażach Mauritiusa.

Seggae

Seggae jest subtelnym połączeniem sega i reggae. Wymyślił to Joseph Reginald Topize, ksywka Kaya. Topize urodził się w 1960 roku w ubogiej dzielnicy stolicy Mauritiusa, Port Louis. Mulat, kreol, Hindus. Już jako chłopiec Kaya musiał pracować, żeby przeżyć.

Interesuje się muzyką. W wieku 16 lat dzięki matce śpiewającej w chórze zaczyna uczyć się gry na gitarze, występuje na weselach i innych uroczystościach ze swoją pierwszą formacją: „Wind and Fire”. Śpiewa kompozycje Santany i Deep Purple, zanim odkryje Boba Marleya, który staje się szybko jego idolem.

Wraz z kilkoma kumplami z osiedla, tworzy w 1982 roku reggae'ową grupę Racines Tatane. Nazwa zespołu nawiązuje do malgaskiego księcia, buntownika wygnanego na Mauritius. Cztery lata póżniej następuje przełom. Kaya łaczy jamajskie reggae z wyspiarską segą. Tak powstał nowy styl seggae. W 1989 roku Kaya wydaje pierwszą kasetę „Seggae nou lamizik”. Występuje na całym Ocenaie Indyjskim. Ukazują się kolejno „La pé universel” (1991), „Seggae man” (1992), „Racine pé brilé” (1994), i dwa lata później albumy „Zistwar révoltant” i „Chante Marley”.

Kaya pisze i śpiewa dosadne teksty o realiach na wyspie: rasizm, korupcja władzy… Jego muzyka atakowała jedną z zasad funkcjonowania spolecznośći na wyspie: poszczególne wspólnoty trzymały się z dala od siebie. Wiedział o czym mówi, sam był mulatem z hinduskimi korzeniami.

W 1999 roku trafia do więzienia za publiczne palenie marihuany. Nie wychodzi już stamtąd żywy. Znaleziono go w celi z roztrzaskaną głową. Wersja oficjalna mówi o samobójstwie. Ulica myśli inaczej: zabójstwo.

Tuż przed tym wydarzeniem Kaya wystapił na koncercie domagającym się legalizacji miękkich narkotyków. Na wieść o jego śmierci wybuchają zamieszki na całej wyspie. Na Mauritiusie, gdzie mieszka jedynie 1,3 mln mieszkańców, gdzie większość hinduska ma w rękach władzę polityczną i kontroluje gospodarkę, mniejszość kreolska pochodzenia afrykańskiego (20 procent ludności) jest uboga. Kaya był właśnie głosem tej biedoty i wierzył w lepszy świat. Zostawił swoją muzykę, swoje pasje i nadzieje dla wyspy.

Dzięki niemu duże znaczenie zaczęło mieć reggae. Pojawiły się nowe gwiazdy na muzycznym horyzoncie: Natty Jah, Blakkayo, Negro pou la vie. Na wyspie, gdzie długo rządziły rytmy sega, reggae i ragga zmieniają powoli muzyczną scenę.

Mamadou

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *