afryka.org Czytelnia Blog Mamadou Diouf Która Gwinea?

Współczesny świat jest okropnie merkantylny. Każdy to widzi na swoim osiedlu. Nie mówię tylko o supermarketach i innych centrach handlowych, które nakręcają wariacką atmosferę zakupów przed świętami. Doszło do tego, że miasta, a nawet państwa stają się towarami. Kto z nas nie widział spotów promocyjnych wielkich metropolii naszego globu, walczących o prawa do organizacji igrzysk olimpijskich? Od dawna obowiązuje jedna dewiza: prezentować się atrakcyjnie, by lepiej sprzedawać siebie.

Na świecie jest jedna Boliwia, jedna Etiopia, jedna Tajlandia, jedna Szwajcaria… Do niedawna były dwa kraje o nazwie Niemcy, dwa Wietnamy, dwa Jemeny. Nadal są dwa państwa chińskie. Te podziały nie były jednak etniczne, raczej ideologiczno-polityczne, czyli sztuczne.

Co zrobić z znakiem towarowym wspólnym kilku „firmom”? Nasza Polska jest jedna. Kiedy odwrócimy biało czerwoną flagę, mamy zupełnie inny sztandar i inny kraj: Indonezję. Ale tutaj konczą się podobieństwa. Indonezja nie ma Wałęsy ani Jana Pawła II (największe państwo muzułmańskie świata) i…. nie leży w Europie!

Kiedy stoimy w kolejce do odprawy paszportowej, na jakimkolwiek lotnisku świata i nagle słyszymy: Z której Gwinei pochodzisz? – pomyśleć możemy: Z której Polski, Francji, Nigerii…. pochodzi człowiek? Co za temat? A jednak! Pytanie o Gwineę jest bardzo na miejscu. Gwinea Bissau, Gwinea Równikowa, Papua Nowa Gwinea… Dodam, że odpowiedź może być jeszcze krótsza i zabrzmi: Pochodzę z tej, której nie wspomniałeś. Z Gwinei. Po prostu. Z tej bardziej znanej jako Republika Gwinei, czy Gwine-Conakry. To właśnie ta krótka Gwinea!

Może ta gwinejska czwórka powinna połączyć siły i prowadzić współną kampanię promocyjną, skoro samodzielnie się nie da. Adidas i Nike mogą konkurować i walczyć ze sobą, bo każdy dzieciak odróznia ich loga. Nie każdy dorosły jednak odnajduje się w nazwach wielkiej czwórki, z której trójka leży w Afryce i ma dostęp do Atlantyku, a dwójka nawet sąsiaduje ze sobą! Można się tu pogubić. Na szczęście Do Papui Nowej Gwinei jest daleko. Ta akurat leży blisko Australii.

Od początku XXI wieku, modne jest wspólne organizowanie największych sportowych imprez: Korea i Japonia (Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2002), Holandia i Belgia (Mistrzostwa Europy), Polska-Ukraina szykują się do Euro 2012…. Dlaczego trio Gwinea (Bissau) – Gwinea (Równikowa) – Gwinea (po prostu) nie miałyby zorganizować futbolowych mistrzostw Afryki, albo Olimpiady roku 202(?)?

A gdy Gwinea uruchomi swoich bębniarzy grających na djembe (najlepsi w Afryce) oraz słynny Mory Kante (ten od „Yeke Yeke”), sukces jej drużyny może byc murowany!

Już kibicuję Gwinejczykom!

Mamadou

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *