Kraje Sahelu: Kryzys edukacji

afryka.org Wiadomości Kraje Sahelu: Kryzys edukacji

W czasach ciężkiej i długotrwałej suszy, na przykład takiej, jaka panuje obecnie w krajach Sahelu, zapewnienie pomocy żywnościowej staje się priorytetowe i przesłania inne potrzeby w regionie, w tym edukację. A przecież dzieci, które stracą teraz możliwość nauki, będą w przyszłości jeszcze bardziej narażone na skutki kolejnych klęsk żywiołowych i jeszcze bardzie bezradne w obliczu podobnych trudności.

Brytyjska organizacja pomocowa „Save the Children” ostrzega:

„Zauważalny jest tutaj całkowity brak porozumienia: decydenci wcale nie są przekonani, że edukacja powinna być nieodłączną częścią pomocy humanitarnej, ponieważ jest najlepszą platformą przeciwdziałania kryzysom w przyszłości” –  twierdzi przedstawiciel „Save the Children”, Elin Martinez.

W tym roku, z potrzebnych 30 mln dolarów funduszy na edukację w Somalii zostało przekazanych tylko 18%.  Somalia jest jednym z najsilniej dotkniętych suszą krajów Rogu Afryki. Z kolei w Mali pozyskano na ten cel tylko 4% z potrzebnych 9,7 mln dolarów. Większość szkół w północnym Mali zostało splądrowanych lub spalonych, a 80% kadry nauczycielskiej uciekło na południe kraju. Edukacja praktycznie przestała być prowadzona w kontrolowanych przez islamistów regionach Timbuktu, Gao i Kidal. Również dzieci z rodzin uchodźców z zagrożonych walkami terenów nie mają dostępu do szkoły.

Nauczanie, w którym zawarte są informacje o ochronie środowiska i nowoczesnych metodach uprawy ziemi, wyposaża dzieci na przyszłość i może pomóc im w lepszym radzeniu sobie z trudnościami w dorosłym życiu. 

„Pomoc humanitarna powinna być szersza niż tylko skupiać się na zapewnieniu środków niezbędnych do przeżycia z dnia na dzień. Musimy patrzeć w przyszłość, pomagać budować bardziej zaradne społeczności, które będą lepiej przygotowane na przyszłe klęski żywiołowe. Właściwa edukacja, odpowiednia dla potrzeb lokalnych dzieci jest niezbędna, aby mogły one lepiej poradzić sobie w przyszłości” – twierdzi Martinez.

Większość dzieci dotkniętych skutkami suszy we wschodniej Afryce pochodzi ze społeczności pasterskich, gdzie i tak, z powodu koczowniczego trybu życia, regularne uczęszczanie do szkoły jest trudne. Susze dodatkowo utrudniają edukację, ponieważ rodziny muszą teraz pokonywać jeszcze większe dystanse w poszukiwaniu wody i pastwisk. Ponadto, w tych społecznościach edukacja szkolna jest nadal traktowana z dystansem i postrzegana jako czynnik mogący podważać tradycyjne wartości społeczne. „Musimy dostosowywać ofertę edukacyjną do lokalnych zwyczajów i trybu życia. Teraz, bez odpowiednich środków, nie możemy zniwelować konfliktu pomiędzy formalnym, standardowym kalendarzem szkolnym a trybem życia społeczności pasterskich, które muszą się przemieszczać. Aby działania edukacyjne przynosiły skutek, musimy prowadzić je z sensem” – podkreśla organizacja „Save the Children”.

maru za IRIN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *