Boori, czyli zagubiona krowa

afryka.org Czytelnia Edukacja Boori, czyli zagubiona krowa

Pewien chłopiec wypasał krowy swojego ojca. Po powrocie do domu, okazało się, że zaginęła krowa imieniem Boori. Jego ojciec powiedział mu: „Nie będziesz jeść ani pić, dopóki nie wrócisz z Boori. Chłopiec zaczął chodzić i szukać. Kiedy dotarł do pierwszej wioski zaśpiewał:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori nie spałaś

Pilnowałaś stada!

– Dobrzy ludzie! Nie widzieliście Boori?- zapytał chłopiec.

– Eej! – usłyszał w odpowiedzi – Boori przeszła tędy 30 wiosen temu, była z pewnym pasterzem.

Chłopiec zaczął biec, przybył do następnej wioski i  ponownie zaśpiewał:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori, nie spałaś

Pilnowałaś stada!

– Dobrzy ludzie! Nie widzieliście Boori?- zapytał znowu.

– Boori szła tędy, kiedy kobieta przygotowująca proso pod drzewem, była jeszcze niemowlakiem i ssała mleko matki.

Chłopiec biegł dalej do kolejnej osady i znowu zaśpiewał:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori, nie spałaś

Pilnowałaś stada!

– Dobrzy ludzie! Widzieliście krowę Boori?- zapytał:

-Boori była tu w dniu chrztu tego chłopca, który będzie obrzezany w przyszły piątek. Pośpiesz się!

Młodzieniec biegł dalej, ile sił w nogach. Gdy dotarł do następnej  wsi, jeszcze raz  zaśpiewał:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori, nie spałaś

Pilnowałaś stada!

– Dobrzy ludzie! Czy była u was krowa Boori?- zapytał.

– Boori przyszła tu przedwczoraj. Bóg wie, że nawet pomogła uzyskać włókna z tego baobabu.

Chłopiec biegł dalej śpiewając:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori, nie spałaś

Pilnowałaś stada

– Dobrzy ludzie! Nie widzieliście Boori?- zapytał.

– Jest wśród krów pasterza Fulani. Jego stado poiło się tutaj przed chwilą.

Chłopiec pobiegł i znalazł Fulani’ego, gdy ten mył nogi.

– Szukam krowy imieniem Boori. To właśnie ta!- chłopiec wskazał na zwierzę.

– Jak to? – krzyknął Fulani- ta krowa jest moja, tu jest jej matka!

Chłopiec usiadł i opowiedział swoją historię.

-Mój ojciec wysłał mnie na wypas, gdzie ją straciłem. Powiedział, że nie będę ani pił, ani jadł, dopóki jej nie odzyskam; bo jest najstarszą krową naszego stada.

-Już 30 lat jej szukam. Więc zróbmy tak! Postoję obok i zawołam – „Boori”. Jeśli ona nie odpowie, będzie znaczyło to, że nie jest moja. Jeśli podejdzie do mnie, przekonasz się, że należy do mnie.

Fulani się zgodził. Młodzieniec odsunął się i zaśpiewał:

Boori O, O Boori

Odważna Boori,

Nawet gdy panował spokój

Ty, Boori, nie spałaś

Pilnowałaś stada

Boori rzuciła się na niego i zaczęła lizać.

– Szczerze mówiąc, ta krowa należy do ciebie, weź ją i wróć do domu – powiedział Fulani.

przygotował Mamadou Diouf, Senegal

Pobierz bajkę w wersji mp3.

Przeczytaj całą e-książkę w formatach pdf lub epub

Nagrania bajek w wersji audio i video oraz e-książka, które powstały w ramach projektu „Afryka jak z bajki” są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji „Afryka Inaczej”. Utwory powstały w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej realizowanej za pośrednictwem MSZ RP w roku 2012. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworów, pod warunkiem zachowania ww. informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o programie polskiej współpracy rozwojowej.

Projekt jest współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2012 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *