Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

07-02-2013 | Sahara Zachodnia | afryka, blogsahara, maroko, saharazachodnia, szwecja, ue

Szwedzkie sieci handlowe bojkotują

Cztery główne szwedzkie sieci spożywcze oświadczyły, że nie chcą więcej importować lub sprzedawać produktów pochodzących z okupowanej Sahary Zachodniej, niezgodnie z prawdą oznaczanych jako pochodzące z Maroka.

Te cztery wielkie szwedzkie koncerny Axfood, Coop, ICA i  Bergendahls/City Gross podpisały list intencyjny ze Szwedzką Siecią Wsparcia dla Sahary Zachodniej (VästsaharaAktionen), podkreślając swoje stanowisko wobec produktów sprowadzanych z Sahary Zachodniej.

„Towary importowane z Sahary Zachodniej zyskały szerokie zainteresowanie w Szwecji w 2010 r.” mówi Sören Lindh z VästsaharaAktionen. W dokumencie wyświetlonym wtedy w szwedzkiej telewizji pokazano, że wiele popularnych pastylek z kwasami omega 3 zawiera olej rybny pochodzący z okupowanej Sahary Zachodniej. W rezultacie, większość produktów została wycofana ze szwedzkich aptek i supermarketów, do czasu aż uzyskano pewność, że produkty te nie zawierają pochodzącego z Sahary Zachodniej oleju rybnego.

Ale nie tylko produkty z kwasami omega 3 są "skażone" okupacją. Inne produkty, które prawdopodobnie pochodzą z Sahary Zachodniej zostały odnalezione w szwedzkich sklepach, a oznaczone były jako pochodzące z Maroka, a pakowane w Holandii lub Francji.

Firmy Axfood, Coop, ICA i Bergendahls / City Gross są zaniepokojone, że kupując i sprzedając te towary mogą naruszać prawo międzynarodowe. Ponadto, uznają za problem niejasne pochodzenie  np. pomidorów oraz produktów rybnych z Maroka.

Cztery sieci, po konsultacjach z VästsaharaAktionen oświadczyły: „Uważamy za niezgodne z naszymi etycznymi zasadami, aby kupować i sprzedawać surowce i towary pochodzące z okupowanego terenu Sahary Zachodniej. To stanowisko jest zgodne z prawem międzynarodowym i chcielibyśmy, aby było ono jasne dla naszych konsumentów, dostawców, klientów i innych pośredników w łańcuchu sprzedaży.

Brakuje obecnie formalnego wskazania pochodzenia, takiego jak „wyprodukowane w Saharze Zachodniej”, które by pozytywnie wpłynęło na identyfikację niechcianych towarów. Ze względu na to, jesteśmy obciążeni dodatkowym obowiązkiem poświęcania uwagi na weryfikację i unikanie produktów pochodzących z Sahary Zachodniej w całym procesie sprzedaży”.

 „Zaangażowanie koncernów stanowi podstawę do konstruktywnej współpracy mającej na celu ograniczenie i zapobieganie transportowi saharyjskich towarów wbrew prawu międzynarodowemu”, mówi Lindh. „Inicjatywa będzie dobrze odebrana przez Saharyjczyków, do których należą surowce naturalne, ale którzy nie czerpią korzyści i z handlu nimi.”

WSRW, Urszula Frąckiewicz

blog comments powered by Disqus