Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

30-05-2007 | Wiadomości | kobieta, mozambik, zdrowie

Spór o aborcję na życzenie

Władze Mozambiku rozważają możliwość legalizacji aborcji na życzenie. Argumentują to wysoką śmiertelnością kobiet, które nielegalnie usuwają ciążę, co bardzo często prowadzi do ich śmierci. Jeżeli tak się stanie Mozambik będzie jedynym z nielicznych krajów w Afryce, gdzie taki zabieg mógłby być wykonany zgodnie z prawem.

© awapinc.org. W Mozambiku trwa spór o to czy aborcja na życzenie powinna być legalna. 

Debatę nad nowym prawem rozpoczął już na początku bieżącego roku minister zdrowia Mozambiku. Jego zdaniem co trzeci przypadek śmierci wśród ciężarnych kobiet to wynik potajemnej aborcji. W samym tylko szpitalu w stolicy tego kraju Maputo ponad 40 procent ciężkich powikłań powstaje wskutek źle przeprowadzonego zabiegu usunięcia ciąży. A to tylko informacje z jednej kliniki – twierdzi Graça Samo, dyrektor Forum Kobiet. – Statystyki nie podają przypadków spoza szpital w Maputo, szczególnie na terenach wiejskich. Po tym jak kobieta umrze, rodzina nie informuje nikogo, co tak naprawdę się jej stało – powiedziała agencji IRIN Samo.

Jednak w Forum kierowanym przez Samo nie ma zgody, jeżeli chodzi o aborcję. Nie wszystkie jego członkinie popierają propozycję usuwania ciąży na życzenie. Zdaniem Samo taka aborcja powinna być legalna, bo jest i będzie wykonywana bez względu na obowiązujące prawo. W tej sytuacji nowe przepisy mogłyby pomóc w uratowaniu życia wielu kobiet, które chcąc usunąć ciążę dokonywałyby tego zabiegu w szpitalu.

Zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania jest Kościół katolicki w Mozambiku. Jego przywódcy narzekają na brak debaty na ten temat. Poza tym, że uważają aborcję za grzech, postrzegają ją także jako import z Zachodu, który stoi w sprzeczności z afrykańską kulturą i tradycją. W ostatnim liście pasterskim katoliccy biskupi Mozambiku podkreślili, że zależy im na zmniejszeniu śmiertelności wśród ciężarnych kobiet, ale aborcja wcale nie rozwiąże tego problemu.

W Mozambiku obowiązuje wciąż stare prawo aborcyjne. Jego początki sięgają XIX wieku, kiedy krajem rządzili Portugalczycy. Zakazuje ono aborcji z wyjątkiem sytuacji zagrożenia zdrowia bądź życia kobiety. Obok Kościoła katolickiego, głównym przeciwnikiem zmiany tych przepisów są wyznawcy islamu.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że każdego roku w wyniku źle przeprowadzonego zabiegu aborcji umiera 68000 kobiet na całym świecie. Najwięcej takich przypadków odnotowuje się w krajach, gdzie zabieg usunięcia ciąży na życzenie jest zabroniony. Jednym z krajów, które zrezygnowały z takiego zakazu stała się Republika Południowej Afryki (RPA). W ciągu pierwszych dziesięciu lat od zniesienia restrykcji dotyczących przeprowadzania aborcji w RPA liczba kobiet, które zmarły w wyniku tego zabiegu spadła o 91 procent.

(kofi, IRIN)

blog comments powered by Disqus