Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

Tunezja. Byłem tam.

W kawiarni przy plaży – podobno najlepszej w Tunezji – jestem jedynym gościem. Wspólnie z kelnerem przeglądamy arabsko i francuskojęzyczne gazety. Tytuły krzyczą: „Masakra”, „Krwawa kąpiel na plaży”, „Krwawy piątek”, „Czy Bardo długo będzie nas prześladować”? - pisze Jakub Ciećkiewicz w swojej relacji z Tunezji. więcej

Strona: 

1 2 3 4 ... 102 103