Czy bęben jest stereotypem?
Niedawno usłyszałem, że djembe jest krzywdzącym stereotypem w przypadku Afryki. Nie powiedział mi jednak tego rozmówca pochodzenia afrykańskiego, ale polska współobywatelka.
Niedawno usłyszałem, że djembe jest krzywdzącym stereotypem w przypadku Afryki. Nie powiedział mi jednak tego rozmówca pochodzenia afrykańskiego, ale polska współobywatelka.
W cieniu medialnego szumu wokół Iranu, na Bliskim Wschodzie dojrzewa inny, nie mniej groźny konflikt. Nie o atom ani ropę, chociaż też o energię. Nie o wymazanie kogoś z mapy świata w imię ideologii, ale też z „odwiecznymi, historycznymi prawami” w tle. To spór o podział zasobów Nilu, zwiastun wieszczonych przez futurystów wojen o wodę.
Celem cyklu artykułów „Misje ONZ” była charakterystyka udziału Polaków w misjach pokojowych na terenie Afryki Subsaharyjskiej. W podsumowaniu: o ewolucji modelu prowadzenia operacji pokojowych.
W trakcie tygodniowego pobytu w Akrze chciałem przygotować materiał dotyczący reprezentacji Polski. Myślałem, żeby pójść do miejscowego szamana i zapytać go, jak w trakcie turnieju EURO 2012 zaprezentuje się reprezentacja biało-czerwonych. Taki materiał zawsze chętnie widziany jest w gazecie .
O graniczenie egzystencji człowieka do wymiaru materialnego jest jego okaleczeniem. W Afryce, jak wszędzie na świecie, człowiek zawsze czuł potrzebę przekroczenia rzeczywistości widzialnej, by zbliżyć się do transcendencji. Świat afrykański – mam na myśli ten tradycyjny – swoją mądrością obejmuje dwie rzeczywistości: widzialną i nadnaturalną. Nadnaturalna bywa nawet traktowana jako bardziej konkretna niż widzialna. W zasadzie taki stosunek do rzeczywistości nadnaturalnej, a więc do krainy duchów przodków, jest, obok tradycji ustnej, jedyną rzeczą, która łączy wszystkich mieszkańców Afryki. Bardziej nawet niż charakterystyczny kolor skóry.
Polacy weszli w skład kontyngentów ONZ, odpowiedzialnych za peace-building w konflikcie sudańsko-darfurskim, w misjach działających na pograniczu Sudanu, Czadu i Republiki Środkowoafrykańskiej – UNAMIS (od 2005), EUFOR Tchad/RCA (2008-2009) i MINURCAT (2008-2010).
Od 7 kwietnia jest prezydentem Malawi, i drugą kobietą w historii Afryki, która piastuje tak ważne stanowisko. Joyce Hilda Banda née Ntila, działaczka na rzecz praw kobiet, torowała sobie konsekwentnie drogę do szczytów władzy.
Polacy wzięli udział w dwóch misjach ONZ realizowanych na Wybrzeżu Kości Słoniowej – kraju, który przeszedł metamorfozę od „cudu gospodarczego” pod koniec XX w. do Hobbesowskiego „bellum omnia contra omnes” w XXI w.