Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

07-08-2007 | Wiadomości | kongo, sassou-nguesso, wybory

Po wyborach w Republice Konga

W niedzielę mieszkańcy Republiki Konga (RK) mogli wziąć udział w drugiej turze wyborów parlamentarnych. Miał to być sprawdzian demokracji w tym kraju. Jednak pierwsza tura odbyła się w warunkach chaosu. Brakowało kart do głosowania a na listach wyborców pojawiły się nazwiska osób, które już nie żyły. Władze RK obiecały, że teraz będzie inaczej.

© un.org. Zwycięzcą w drugiej turze będzie znowu partia Sassou-Nguesso 

Podobne artykuły

Według obserwatorów, tym razem nie stwierdzono żadnych nadużyć. Pomimo oskarżeń opozycji pod adresem kongijskiego prezydenta Denisa Sassou-Nguesso o organizację wyborczej farsy głosowanie odbyło się bez zakłóceń, ale przy bardzo niskiej frekwencji. Kongijczycy wydają się być zmęczeni 28-letnimi rządami Sassou-Nguesso. Przestali ufać politykom. Co więcej wybory zbojkotowało 40 opozycyjnych partii.

Wybory są dwustopniowe. W pierwszej turze wybrano 53 z 137 deputowanych. W drugiej głosowano na pozostałych 84 parlamentarzystów.

Zwycięzcą okaże się znowu prezydencka Parti Congolais du Travail (PCT). Wygrała ona w pierwszej turze – opozycja zdobyła tylko 3 miejsca w parlamencie. Rezultaty niedzielnego głosowania mają być znane pod koniec tygodnia.

Sassou-Nguesso rządzi RK od 1979 roku. Po trzynastu latach stracił władzę, po którą sięgnął ponownie w 1997 roku, zdobywając Brazzaville dzięki wsparciu Angoli. W 2009 roku mają odbyć się wybory prezydenckie. Wszystko wskazuje na to, że obecny prezydent nie będzie chciał zrezygnować z kontroli nad państwem, które jest piątym producentem ropy naftowej W Afryce na południe od Sahary.

(kofi)

blog comments powered by Disqus