Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

7 Dni Afryka: Kiedy słowa się potykają

Jedyna tak naprawdę demokratyczna rzecz to nasza relacja do Czasu. Nasz wiek! Apelacje, układy, znajomości, dwulicowość, matactwo, mistyfikacja... Nic tu nie pomoże, lat mamy, tyle ile mamy. Pewnie, że wygląd da się odmłodzić, ale lat nie da się odejmować. Czy czas zmienia uprzedzenia? Czy czas hartuje nie tylko organizm, ale także słowa? Innymi słowy -czy etykietki starzeją się, czy uprzedzenia idą na emeryturę? więcej

7 Dni Afryka: Multikulti na moim podwórku

Kiedy dziennikarz napisze, że ziemia jest płaska lub że wieloryb jest rybą a nietoperz ptakiem, żadna gazeta tego nie wydrukuje. Wolność wypowiedzi - zrozumiana jako gadanie byle czego, byle gdzie - nie pomoże. Po prostu taki nonsens nie przejdzie. Dlaczego nonsens ma swoich zwolenników wśród wykształconych ludzi? Starałem się w tym tygodniu nie nawiązywać do kwestii imigrantów. Dlatego, że wszędzie sekcje dęte mediów dostroiły się tak, że ciężko o miejsce dla innych spraw. więcej

7 Dni Afryka: Kopanie w drzwi bogatego

W artykule „o zamykaniu drzwi i kopaniu w nie” ksiądz Marek Gancarczyk wspomina w „Gościu” pewną książkę francuskiego pisarza. Chodzi o „obóz świętych” autorstwa Jeane’a Raspaila. Dzieło wydane 40 lat temu opowiada o biednych ludziach, którzy gdzieś z okolic Indii przypływają do wybrzeży francuskich. Przedostają się na kontynent i niszczą wszystko po drodze. Nie zatrzymują ich nawet strzały, bo miejsca zabitych zaraz zajmują inni. Tę fikcję literacką ksiądz łączy z wydarzeniami bieżącymi i kwestiami imigracyjnymi. Zauważa oczywiście, że imigranci nie przybywają z Indii, a z Afryki czy Bliskiego Wschodu. więcej

7 Dni Afryka: Bezwizowy ruch mas powietrza

Żar tropików nad Wisłą. Zastanawiam się, czy szwedzki uczony Anders Celsius (od niego stopnie Celsjusza) nie musiałby zmienić chwilowo skali termometru. Słupek rtęci stoi już na paluszkach, jakby wykonał słynną scenę z jeziorem łabędzim w tytule. Pęcznieje pod wpływem upału. Nie nadąża. Niedługo trzeba przygotować specjalne taborety, aby utrzymał pozycję pionową. Termometry już nie wiedzą, jaką muzykę gra orkiestra: salsę, oberek, czy zakręcone rytmy djembe. więcej

7 Dni Afryka: Kultura gościnności

„Kiedy trzy lata temu nad pl. Zbawiciela rozwinęła się Tęcza, cieszyła mnie jak teletubisia. Rozweselała i budziła dumę, że w środku mojego miasta stanął niemożliwy do przeoczenia symbol tolerancji. Oczywiście w Tęczy każdy może zobaczyć to, co chce. Tęcza jest takim pomnikiem-zapomnikiem tolerancji, z której kraj nasz od wieków ponoć słynie.”  Tak pisze Grzegorz Piątek w artykule „O czym pamięta Tęcza na placu Zbawiciela”. (Wyborcza.pl) więcej

7 Dni Afryka: Twórcy, którzy potrzebowali Afryki

Byłem mile zaskoczony tekstem Wojciecha Chmielewskiego w Rzeczpospolitej o pewnym Polaku, który przez blisko trzydzieści lat mieszkał w Botswanie i RPA. Tekst zatytułowany - Pisarz, który potrzebował Afryki - jest wspomnieniem o niedawno zmarłym Albińskim. Tytuł nadaje ton. Rzadko czytamy o Europejczykach, którzy potrzebowali Afryki. Zawsze było na odwrót niezależnie od tematu i okresu historycznego. więcej

7 Dni Afryka: Ursus w afrykańskich wioskach

Ursus to dzielnica, klub sportowy, ale przede wszystkim fabryka. Na stronie firmy, przeczytać można, że „Ursus to ponad 120 lat rozwoju mechanizacji polskiego rolnictwa. Właśnie polskie ciągniki rolnicze chcą orać ziemię w krajach afrykańskich. Tak pisze P. Staniszewski w artykule „Ursus zaznacza obecność w Afryce”. więcej

7 Dni Afryka: Dezercja narodowca

„Boimy się obcych. Chyba że to będą Chrześcijanie”. To zdanie brzmi jak tytuł książki, filmu czy sztuki teatralnej. Akuratne do skrajnie wybiórczej tolerancji. To zdanie to tytuł artykułu Macieja Pieczyńskiego z GW. Od kilku tygodni sprawa decyzji Komisji Europejskiej o przyjęcie określonej liczby imigrantów z Afryki i Bliskiego z Bliskiego Wschodu, rozgrzewa nastroje. więcej

Strona: 

1 2 3 ... 17 18