Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

15-08-2013 | Książki | afryka, egipt, idris, literatura

Lekarstwo na grzech

Najbardziej znanym pisarzem egipskim jest bez wątpienia Nadżib Mahfuz, który w 1988 r. otrzymał literacką nagrodę Nobla. O ile jednak Mahfuz uznawany jest za ojca powieści egipskiej, tak Jusuf Idris (1927-1991) jest powszechnie znany jako mistrz krótkich form prozatorskich. Oprócz opowiadań jego dorobek obejmuje także dramaty (m.in. najsłynniejszą sztukę Al-Farafir), powieści i nowele (Farahat Republic).

W 1997 r. pisarz otrzymał prestiżową nagrodę Literackiego Medalu im. Nadżiba Mahfuza za powieść City of Love and Ashes. Przez wielu krytyków i pisarzy był nawet uważany za najpoważniejszego kandydata do nagrody Nobla. Po przyznaniu tego najwyższego literackiego wyróżnienia Mahfuzowi, Idris nie krył swojego żalu. Uważał bowiem, że to on powinien był zostać laureatem, lecz nie dostał nagrody ze względu na swoje lewicowe przekonania i jawny antysemityzm. Za swoje poglądy polityczne autor trafił zresztą kilkakrotnie do więzienia. Nic dziwnego, że uzewnętrzniał je także w swoich dziełach, których głównymi bohaterami często czynił osoby z najniższych warstw społecznych, ludzi wykluczonych i skrzywdzonych. Nie stronił też od kontrowersyjnych tematów, takich jak fundamentalizm religijny czy homoseksualizm.

W Polsce dotychczas ukazały się opowiadania Idrisa Egipski erotyk (w 1980 r.), a w ubiegłym roku, nakładem wydawnictwa Smak Słowa, powieść Grzech. Ta krótka opowieść zaczyna się w bardzo intrygujący sposób: podczas obchodu folwarku przy delcie Nilu stróż znajduje martwego noworodka. Podejrzenie od razu pada na zachodniaków – sezonowych robotników przyjeżdżających do pracy przy bawełnie, którzy miejscowym fellachom „jawili się jako wcielenie zła” [1]. Mimo interwencji policji sprawa pozostaje niewyjaśniona, a w życie mieszkańców majątku wkradają się wątpliwości co do ich własnej moralności, podsycane przez krążące plotki. Czy to możliwe, by grzechu dopuściła się Linda, piękna córka księgowego? A może Umm Safuat, żona zarządcy? Z całą pewnością winnych należy szukać wśród kobiet, wszak „rola mężczyzny w grzechu jest przelotna, natomiast kobiety – zasadnicza”. [2] Na szczęście wkrótce dzieciobójczyni zostaje odnaleziona, a do majątku powraca spokój i wzajemne zaufanie. Nie tylko potwierdziły się przypuszczenia mieszkańców, że tak ohydną zbrodnię mogli popełnić jedynie ciemni i odrażający przyjezdni, ale ich własne, mniejsze lub większe grzeszki nie wyjdą na światło dzienne. Uwaga wszystkich skupia się bowiem na sprawczyni – Azizie, która z powodu choroby męża jest zmuszona do wyjazdu za chlebem. Gdy wychodzi na jaw prawdziwy powód jej czynu, początkowa ciekawość mieszkańców folwarku ustępuje miejsca sympatii i współczuciu dla grzesznicy. Niektórzy z nich zaczynają nawet dostrzegać w przybyszach ludzkie cechy.
Wątek kryminalny, choć ciekawie poprowadzony, stanowi jedynie pretekst do głębszych rozważań na temat kondycji egipskiego społeczeństwa za czasów panowania króla Faruka I: kastowego systemu, bezrobocia, biedy czy wykorzystywania bezbronnych. Idris, urodzony w niewielkiej miejscowości w delcie Nilu, zerwał z tradycyjnym, sentymentalnym stylem stosowanym przez innych egipskich pisarzy, na rzecz surowego realizmu. Czerpiąc z własnego doświadczenia jako chirurg, Idris z dużą precyzją i zwięzłością, aczkolwiek niepozbawioną komizmu, przedstawił wiejskie realia panujące przed Rewolucją Egipską z 1952 r., która doprowadziła do obalenia monarchii i powstania republiki. Autor – niczym skalpelem – zagłębił się piórem w najbardziej wrażliwe sfery życia, nacinając seksualne tabu i dokonując wiwisekcji społeczeństwa. Znalazłszy główne ognisko grzechu – feudalny system – pod koniec powieści zaaplikował remedium w postaci reformy rolnej wprowadzonej przez ówczesnego prezydenta Nasera. Wprawdzie zmiana niesprawiedliwego ustroju może napawać optymizmem i nadzieją, lecz historia pokazuje, że na grzech nie ma lekarstwa.
Dorota Kingori
[1] Jusuf Idris Grzech, przeł. Jacek Stępiński, wyd. Smak Słowa, 2012, s. 99.

[2] Tamże, s. 16.

blog comments powered by Disqus