Odszedł Ali Farka Toure, mistrz malijskiego bluesa
Wszystko zaczęło się od płyty, kupionej przez przypadek w moim rodzinnym mieście. W jednym z pierwszych sklepów muzycznych z world music, do którego wchodziło się przez piwnicę. To właśnie w nim, pan Adam sprzedał mi album "The Source". Wróciłem do domu i na dziesiątym piętrze wielkiej płyty, zacząłem rozumieć, że świat nie kończy się na szarym osiedlu. Wystarczyło wcisnąć guzik odtwarzacza CD. I mieć wyobraźnię.




