Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

25-11-2012 | Edukacja | afryka, afrykainaczej, afrykajakzbajki, afrykaorg, bajka, diouf, hiena, senegal

Hiena i żebrak

Swego czasu zwierzęta bywały wśród ludzi. Człowiek uprawiał zboże, łowił ryby, miał drzewa owocowe i nie polował na dzikie zwierzęta. To było dawno, dawno temu.

© wikimedia 

Pewnego upalnego dnia hiena nie miała sił chodzić. Była bardzo głodna i nie miała jedzenia. Kiedy przechadzała się po wiosce, często  spotykała  niewidomego żebraka. Codziennie słyszała, jak niewidomy wypowiadał zaklęcia. Widziała potem jak ludzie dawali mu jedzenie. Hiena spojrzała z zazdrością na torbę, która pękała od smacznego kuskusu z warzywami i rybami.

Co zrobić , żeby ludzie dawali mi też jedzenie? - pomyślała zatroskana hiena.

Chodziła tu i tam, ale wszędzie przeganiali ją mieszkańcy. Patrzyła na niewidomego, każdego dnia, gdy ten wypowiedziawszy: ”Niech będzie pochwalony...”, dostawał jedzenie.

Gdy torba niewidomego pękała od jedzenia, hienę ogarnęła zazdrość, bo sama wracała z pustym żołądkiem.

Pewnego dnia hiena postanowiła zawrzeć znajomość z żebrakiem. Rozmawiali przez dłuższą chwilę, aż w końcu hiena tajemniczo zapytała:

Hej, może chcesz odzyskać wzrok?

Straciłem wzrok z powodu choroby kiedy byłem małym chłopcem. Ani czarownik z wioski, ani lekarz w pobliskiej przychodni nie mogli pomóc!  Od tamtego czasu, proszę Boga tylko o to - odpowiedział zaskoczony mężczyzna.

Na to hiena odpowiedziała, że chce być ślepa.

Pierwszy raz słyszę, aby ktoś chciał tracić wzrok. Dobre sobie, żartujesz ze mnie? – zdziwił się żebrak.

 Naucz mnie tamtych magicznych słów a ja dam ci swoje zdrowe oczy! Interesuje cię taka wymiana? - zapytała hiena.

Żebrak pomyślał, że się przesłyszał. Hiena powtórzyła głośniej swoją propozycję. Niewidomy zgodził się natychmiast.

Oczywiście, nauczę cię zaklęcia, będziesz mogła prosić o jałmużnę.

Jak postanowili, tak zrobili. Niewidomy zdradził jej magiczne formuły. Po chwili, hiena straciła wzrok, a żebrak cieszył się z odzyskanego wzroku i od razu ruszył w poszukiwaniu pracy.

Następnego dnia, hiena napełniła torbę jedzeniem po brzegi. Dostała dużo pysznego jedzenia od ludzi, którzy przeganiali ją wcześniej. Słowa żebraka miały doprawdy swoją moc.

Poszła spać najedzona i zadowolona. Jak tylko czuła głód, rzucała torbę na plecy i wychodziła prosić o jałmużnę. Tak było codziennie. Aż pewnego dnia, w  połowie drogi do wioski, zapomniała magiczną formułę! Słowa wyleciały z jej pamięci, a ona nie mogła odnaleźć żebraka. Co zrobić? Nawet gdyby żebrak był jeszcze w pobliżu, nie mogłaby go rozpoznać i ponownie prosić o magiczne słowa. Żebrak dawno już wyjechał!

Więc hiena stała na środku drogi, wściekła na całą wioskę. Od tego dnia hiena żyje w cierpieniu i żywi się padliną. Jeśli spotkacie ślepą hienę na środku drogi, będziecie wiedzieć, że uważała siebie za sprytniejszą od innych.

przygotował Mamadou Diouf, Senegal

Pobierz bajkę w wersji mp3.

Przeczytaj całą e-książkę w formatach pdf lub epub

Obejrzyj bajkę:

Nagrania bajek w wersji audio i video oraz e-książka, które powstały w ramach projektu "Afryka jak z bajki" są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji "Afryka Inaczej". Utwory powstały w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej realizowanej za pośrednictwem MSZ RP w roku 2012. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworów, pod warunkiem zachowania ww. informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o programie polskiej współpracy rozwojowej.

Projekt jest współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2012 r.

blog comments powered by Disqus