Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

31-01-2016 | Sport | afryka, afrykagola, futbol, piłkanożna, zichlarz

Decydowały karne

Podobnie jak wczoraj, tak też i oba dzisiejsze ćwierćfinałowe spotkania Mistrzostw Narodów Afryki miały zacięty przebieg. O wygranej Mali z Tunezją zadecydowała końcówka. Drużyna wyselekcjonowana przez trenera Henryka Kasperczaka przez większą część spotkania prowadziła, żeby zaprzepaścić wszystko w końcówce. Bramkę na wagę awansu zdobył w 80 minucie Abdoulaye Diarra.

Z kolei o sukcesie Gwinei w starciu z Zambią decydowały jedenastki. Lepiej wykonywał je zespół z Afryki Zachodniej i to „Syli National” zagrają w środę z DR Konga. Drugą parę tworzy Mali i Wybrzeże Kości Słoniowej. Czyli jest tak jak w ostatnich latach. Piłką w Afryce rządzi zachód kontynentu.

Jeszcze jedna rzecz, dla Mali, WKS i Gwinei, to pierwsze półfinały w historii CHAN czyli African Nations Championship. Przypomnę, że w tym turnieju mogą grać tylko ci piłkarze, którzy na co dzień występują w klubach z Afryki. Z kolei DR Konga już raz triumfowała w tych rozgrywkach. Było to w pierwszej edycji 2009 roku podczas turnieju w Wybrzeżu Kości Słoniowej.

Michał Zichlarz, Afrykagola.pl

blog comments powered by Disqus