Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

21-10-2014 | Sport | afryka, afrykagola, drk, futbol, kinszasa, piłkanożna, zichlarz

Czarne Delfiny kontra Czarne Orły

W najbliższą niedzielę o godzinie 15.30 pierwszy z dwóch finałowych meczów African Champions League. AS Vita Club z DR Konga gra z ES Setif z Algierii. Konie z rzędem dla tego, kto przed rozgrywkami wytypowałby taką parę w decydującej rozgrywce. Faza grupowa, może tak, ale finał z udziałem tych zespołów jest pewnym zaskoczeniem.

Z drugiej strony oba zespoły nie są nowicjuszami w klubowej rywalizacji. Jedenastka z 9-milionowej Kinszasy mistrzostwo kontynentu zdobyła już w 1973 roku. “Czarne Delfiny”, bo taki jest przydomek drużyny ze stolicy Demokratycznej Republiki Konga, pokonały wtedy słynny Asante Kotoko z Ghany (2:4 i 3:0). Z kolei klub z niespełna 300 tysięcznego Setif, położonego na północy Algierii, triumfował w 1988 roku. “Czarne Orły” rozprawiły się wtedy z nigeryjskim Iwuanyanwu National FC z Owerri (0:1, 4:0).

Jak będzie teraz? Szanse obu zespołów ocenić trzeba 50 na 50. Szkoda, że w AS Vita Club nie może zagrać czołowy piłkarz i strzelec Tady Etekiema vel Daddy Birior, który miesiąc temu został zawieszony na dwa lata.

ES Setif w drodze do finału nie przegrał żadnego spotkania. To olbrzymi sukces zespołu prowadzonego przez ledwie 37-letniego byłego reprezentanta Algierii Kheireddine Madoui.

Ekipa z Kinszasy przegrała za to już trzy razy. Na korzyść Algierczyków przemawia też to, że rewanż grają u siebie. Zresztą w tegorocznych rozgrywkach bardzo dobrze spisują się też w meczach wyjazdowych.

Walka toczy się o prestiż, ale też o pieniądze i o to, kto będzie reprezentował Afrykę na klubowych MŚ w grudniu w Maroku. Choć nie wiadomo czy turniej w Marrakeszu i Rabacie dojdzie do skutku z powodu Eboli…

Wygraną w afrykańskiej Lidze Mistrzów CAF (Afrykańska Konfederacja Piłkarska) wycenia na 1,5 mln dolarów. Przegrany zainkasuje o pół miliona mniej. I na koniec. W 1981 roku AS Vita Club miała szansę na drugi triumf w klubowych mistrzostwach kontynentu. Lepszy okazał się jednak wtedy algierski JE Tizi-Ouzou (4:0, 0:1).

AS VITA CLUB

Rok założenia: 1935

Przydomek: Czarne Delfiny

Sukcesy: klubowe mistrzostwo Afryki w 1973 r. Finał klubowych mistrzostw Afryki w 1981 r.

12 razy wywalczyli mistrzostwo kraju, a 9 razy puchar kraju

Pojemność stadionu: 80 tys.

Trener: Florent Ibenge

Droga do finału:

kwalifikacje: Kano Pillars (Nigeria) 3:1, 1:2; I runda: Dynamos Harare (Zimbabwe) 0:0. 0:1; II runda: Kaizer Chiefs (RPA) 3:0, 0:2. Faza grupowa: TP Mazembe (DR Konga) 0:0, 0:1, Al-Hilal (Sudan) 2:1, 1:1, Zamalek (Egipt) 2:1, 1:0. Półfinał: CS Sfaxien (Tunezja) 2:1, 2:1.

ES SETIF

Rok założenia: 1958

Przydomek: Czarne Orły

Sukcesy: klubowe mistrzostwo Afryki w 1988 r., finał Confederation Cup w 2009 r.

6 razy zdobyli mistrzostwo Algierii, a 8 razy puchar kraju

Pojemność stadionu: 25 tys.

Trener: Kheireddine Madoui

Droga do finału:

kwalifikacje: Steve Biko (Gambia) – walkower; I runda: ASFA Yennenga (Burkina Faso) 5:0, 0:0; II runda: Coton Sport (Kamerun) 1:0, 1:0. Faza grupowa: CS Sfaxien (Tunezja) 1:1, 1:1, Esperance Tunis (Tunezja) 2:2, 2:1, Al-Ahly Benghazi (Libia) 1:1, 2:0. Pófinał: TP Mazembe 2:1, 2:3.

Michał Zichlarz, Afrykagola.pl

blog comments powered by Disqus