13-11-2007 - blogmamadou, diouf, poezja
Po lekturze pewnej historii (2)
Dzisiaj ciąg dalszy moich wierszy. Napisanych po lekturze pewnej historii...
08-11-2007 - kongo, opowieśćtaty, samiosobie
Z opowieści mojego Taty: Mój dzień w… seminarium
Kiedy miałem dziesięć lat przeprowadziłem się do wujka. Przygotowano mi walizki, zaprowadzono do autobusu i pojechałem. U wujka już musiałem być samodzielny i sam sobą się zajmować. Miałem własny pokój, musiałem sobie prać, prasować, sprzątać, gotować. Miałem nawet swój piecyk na ropę.
07-11-2007 - angola, luanda, samiosobie
LUANDA, mjii wangu
LUANDA, nasze miasto! Miasto kultury, wspaniałej kuchni, przyjemności, pracy. Miasto mitów i burz. Polityki, walki, emocji. Luanda świata! Imigrantów, odwagi, nowości. Angolczyków, piękna, różnorodności. Imprez!
06-11-2007 - futbol, ghana, sport
Ludzie i zwierzęta na boisku - Ghana 2008
Pamietam jedną szczególną lekturę z podstawówki. Była to historia słynnego wyścigu między zającem a żółwiem. Każdy wie jak mogła skończyć się ta historia. Zostając przy zwierzętach, wróćmy na chwilkę do ludzi i do piłki nożnej.
03-11-2007 - blogcabo, caboverde, capvert, mindelo, wyspyzielonegoprzylądka
Emigracja i papaja (2)
„Mario, jak to się stało, że tu wróciliście? Zazwyczaj twoi rodacy wracają dopiero z emeryturą w kieszeni?". Na 800 tysięcy Kabowerdyjczyków połowa mieszka poza granicami „petit pays". Zaczęło się od wielorybników w XVIII e. Amerykańskie statki potrzebowały ludzi. Dobrych marynarzy, wyrobników, którzy za nędzne grosze będą ciężko pracować i spędzać na morzu parę miesięcy. Z dala od bliskich i z dala od „nha terra". Zostawali.
31-10-2007 - afryka, polska, samiosobie, tolerancja
Być Afrykańczykiem
Upłynęły całe wieki walki o zmianę ludzkiej mentalności, prania mózgu i ciągłej eksploatacji. Dla niektórych ludzi, takich jak „James Watson”, noblista, który powiedzial że „Czarni są mniej inteligentni od Białych”, Afrykańczycy są po prostu niewolnikami. A co to znaczy być Afrykańczykiem?
30-10-2007 - afryka, blogmamadou, poezja, polska
Po lekturze pewnej historii (1)
Te wiersze są szczególnie ważne. Napisałem je po lekturze książki Etienne'a Gilsona „Historia filozofii chrześcijańskiej”. Było to w 1996 roku. To wtedy, w tamtym czasie, powstała cała moja poezja napisana po polsku. Dzisiaj zamiast tradcyjnego wpisu na blog, część pierwsza.
25-10-2007 - afryka, samiosobie
Co zrobić, aby żyć w lepszym świecie?
Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jakie cele powinniśmy sobie postawić, aby poprawić sytuację ponad miliarda ludzi, żyjących w ubóstwie, nie tylko w Afryce, ale i na całym świecie. Trafiłem na Milenijne Cele Rozwoju (MCR). Po ich przeczytaniu, od razu pomyślałem sobie, że cele są szczytne, tylko jak będzie z ich realizacją. Chociaż niekóre z nich są powoli osiągane. Tych, którzy jeszcze ich nie znają, zapraszam do lektury dzisiejszego tekstu.














