16-08-2008 - afryka, samiosobie
Kilimandżaro
Góra Kilimandżaro, najwyższy szczyt Afryki, to najważniejszy stworzony przez naturę symbol kontynentu. Mówi się, że nie istnieje nic bardziej afrykańskiego od Kilimandżaro.
14-08-2008 - nigeria, polska, samiosobie
Nigeria w Polsce: Funmi Ige
Do Polski przyjechałam w 2005 roku, ponieważ była tu moja ciocia i mogłam od razu z nią zamieszkać. Trochę się obawiałam zupełnie obcego mi kraju, ale studiowała tu już moja przyjaciółka i to ona mnie przekonała, że warto i że wszystko będzie w porządku.
12-08-2008 - blogmamadou, poezja
Polemiki z Agą ciąg dalszy
Mój jedyny wspólnie wydany z Agnieszką Szygendą tomik pt. „papierowy dialog pomiędzy kobietą a mężczyzną" ... kolejne polemiki.
07-08-2008 - nigeria, polska, samiosobie
Nigeria w Polsce: Linda David
Pochodzę ze stanu Kaduna z północnej Nigerii. Lubię moich rodaków, ponieważ są bardzo serdeczni i pomocni. W Polsce brakuje mi bardzo tej przyjaznej atmosfery.
05-08-2008 - blogmamadou, poezja
Polemika z Agą
Tym razem, sięgam po mój jedyny tomik, wydany wspólnie z Agnieszką Szygendą, w 1996 roku, pt. „papierowy dialog pomiędzy kobietą a mężczyzną"...
04-08-2008 - blogcabo, caboverde, capvert, miny, thesoleofafrica, wyspyzielonegoprzylądka
Noc z granatnikiem
„To" znajduje się jakieś osiem metrów od fotela, w którym siedzę i na którym za chwilę będę spać. „To" tkwi tam od wojny. Piszę „to", ponieważ jeszcze nie wiem dokładnie co to jest. Pierwszy sąsiad, którego spotykam wracając do domu z kwaśną miną oznajmia: „No, masz w domu niespodziankę. Małą bombkę!". „Co mam w domu?" „Bombkę! Zresztą sama zobacz". „A kałasznikowa tam nie ma? Czasami by mi się przydał?"
30-07-2008 - nigeria, polska, samiosobie
Nigeria w Polsce: Halima Pashi
Pochodzę z Nigerii, a dokładnie z jej północnej części. W kraju zostawiłam rodziców i rodzeństwo - starszego brata i młodszą siostrę. Obecnie brat studiuje na Cyprze, siostra w Londynie, a ja w Polsce. Mój tata został w Nigerii, pracuje w liniach lotniczych, mama natomiast jest pielęgniarką w Anglii.
29-07-2008 - blogmamadou, polityka
Jak wąż po śniegu
Ani Rzymianie, ani Sundiata Keita, założyciel państwa Mali w XIII wieku, nie wpadli na taki dziwaczny pomysł. Czy widział ktoś, aby ustrój Republikański poprosił do tańca Monarchię? Byłby to taniec przeciwieństw, taniec śmierci. Jegomość Ogień , nawet przy kubańskich rytmach nie poprosi Wody do zabawy! Na naszym starym ukochanym kontynencie cuda się zdarzaja. Szkoda tylko, że nie takie, których większość Afrykańczyków oczekuje. W Afryce polityczny hermafrodytyzm toruje sobie drogę od lat. Jak wąż po śniegu.












