Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

22-02-2011 | Wiadomości | besigye, museveni, uganda, ugandawybory

Besigye oskarża prezydenta

W odpowiedzi na oficjalne wyniki wyborów w Ugandzie, główny rywal tegorocznego zwycięzcy Yoweriego Museveniego, Kizza Besigye, ogłosił, że nie uzna tych rezultatów.

Museveni rządzi Ugandą już 25 lat. W piątkowym głosowaniu zdobył 68 procent głosów. Z kolei Besigye po raz kolejny przegrał, otrzymując 26-procentowe poparcie. Według oficjalnych danych w wyborach wzięło udzia 59 procent osób uprawnionych do głosowania.

Jeszcze przed wyborami Besigye wzywał do zmiany na fotelu prezydenckim. Jeśli odnotowałby przegraną na swoim koncie, wtedy zapowiadał realizację scenariusza egipskiego, czyli doprowadzenia do zmiany na prezydenta w sposób, w jaki zrobili to niedawno Egipcjanie. W niedzielę nie wezwał jednak do protestu i ogłosił, że rozważa różne opcje. Nie zmienił jedynie swojej opinii na temat wyborczych rezultatów. Jego zdaniem Museveni wykorzystał swoją władzę prezydenta do zmanipulowania wynikami głosowania na swoją korzyść. Nieprawidłowości w czasie wyborów potwierdzają międzynarodowi obserwatorzy. Odrzuca je komisja wyborcza i ludzie stanowiący polityczne zaplecze Museveniego.

Museveni nie zamierza rezygnować z władzy. Jak na ironię, kiedyś otwarcie krytykował afrykańskich przywódców, kurczowo trzymających się władzy

mm

blog comments powered by Disqus