Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

23-04-2012 | Czytelnia | afryka, banda, kobieta, malawi

Banda, nowa prezydent Malawi

Od 7 kwietnia jest prezydentem Malawi, i drugą kobietą w historii Afryki, która piastuje tak ważne stanowisko. Joyce Hilda Banda née Ntila, działaczka na rzecz praw kobiet, torowała sobie konsekwentnie drogę do szczytów władzy.

Joyce Hilda Ntila urodziła się w 1950 roku, we wsi Malemia. Jej ojciec grał w policyjnej orkiestrze. Swoją karierę zawodową rozpoczęła jako sekretarka. Zdobyła dyplom z zakresu edukacji oraz zarządzania. W czasie swojego pobytu w Kenii, w latach 70., zetknęła się z ruchem kobiecym. Od tego czasu zaczęła interesować się walką na rzecz praw kobiet.  Była dwukrotnie mężatką. Z obu małżeństw urodziła pięcioro dzieci. Macierzyńskie obowiązki łączyła z biznesową działalnością, osiągając finansową niezależność, co ułatwiło jej późniejszą polityczną karierę.

W malawijskiej polityce Banda pojawiła się po raz pierwszy w 1999 roku. Wygrała wybory do parlamentu, otrzymując mandat w rezultacie drugich demokratycznych wyborów. Była deputowaną jako członkini Zjednoczonego Frontu Demokratycznego, politycznego ugrupowania ówczesnego prezydenta Bakiliego Muluziego. Muluzi mianował nową deputowaną ministrem do spraw równości i pomocy społecznej. Obejmując ministerialne stanowisko zaangażowała się w walkę z domową przemocą oraz wykorzystywaniem dzieci.

W 2004 roku Banda została ponownie wybrana do parlamentu, znów z listy partii Muluziego. Chociaż prezydentem został Bingu wa Mutharika, który nie był związany z ugrupowaniem, do którego należała Banda, dwa lata po reelekcji została ona mianowana ministrem spraw zagranicznych. Na tym stanowisku była odpowiedzialna za zerwanie stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, i nawiązanie ich z Chinami. Swoją postawę tłumaczyła zyskami ekonomicznymi dla Malawi. Pekin odwdzięczył się malawijskiej minister budową nowego budynku parlamentu.

Pięć lat po drugich zwycięskich wyborach, Banda wystartowała z listy Demokratycznej Partii Rozwoju, wspólnie z Muthariką. W związku z jego wygraną została wiceprezydentem Malawi, pierwszą kobietą na tak ważnym stanowisku, w historii tego kraju. Jednak już w następnym roku została usunięta ze stanowiska wiceprzewodniczącej Demokratycznej Partii Rozwoju. Mimo wykluczenia z partyjnej wierchuszki, nadal była wiceprezydentem, aż do śmierci prezydenta Mutharika, w kwietniu 2012 roku. Mutharika również chciał pozbyć się Bandy z rządu. Zamierzał przygotować na swojego następcę własnego brata, Petera Mutharikę. Banda była w tym przypadku zagrożeniem dla planów prezydenta. W celu powstrzymania rosnącej popularności swojej zastępczyni, próbował nawet zablokować utworzenie przez nią nowej partii politycznej. Mutharika przegrał, bo stanowisko Bandzie gwarantowała konstytucja i była z perspektywy prawa nie do usunięcia. Co więcej próby jej usunięcia ze sceny politycznej, przysporzyły większej popularności, a ona zyskała spore koło zwolenników, forsujących jej kandydaturę do prezydenckiego fotela, w wyborach w 2014 roku. W 2011 roku Banda założyła własną partię, Partię Ludową.

Po niedawnej śmierci Mutharika, zgodnie z malawijską konstytucją, do czasu wyborów, władzę przejęła jego zastępczyni. Banda zapowiedziała wzmocnienie system demokratycznego w Malawi. Zachęcała też do jedności narodowej, w obliczu nagłej śmierci prezydenta, na dwa lata przed wyborami. Weryfikacją jej popularności będą właśnie wybory.

Banda jest nadal aktywna na polu pozapolitycznej działalności. Do dziś działa jej fundacja na rzecz edukacji sierot. Wcześniej stała na czele Stowarzyszenia Przedsiębiorczych Kobiet. Była też kilkakrotnie nagradzana malawijskimi i afrykańskimi nagrodami.

Obecnie Banda stoi przed wielką szansą. Czy uda się jej zdobyć poparcie większości malawijskich wyborców?

kf

blog comments powered by Disqus