Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

13-10-2008 | Sport | angola2010, futbol, mundial, pucharafryki, rpa2010

Angola / RPA 2010: Zamieszki, smutek, radość

W miniony weekend zakończyła się druga runda eliminacji do Mistrzostw Świata i Pucharu Narodów Afryki 2010. Wyścig na boiska Angoli i RPA wkracza w decydującą fazę, lecz już teraz wiadomo, że w gronie finalistów zabraknie kilku afrykańskich potentatów.

© cosafa.com. Mozambik sprawił wielką radość swoim kibicom. 

W grupie pierwszej Kamerun przypieczętował awans pokonując 5-0 Mauritius. Lwy w sześciu eliminacyjnych meczach pozwoliły sobie wyrwać jedynie dwa punkty - bezbramkowo remisując z Tanzanią, w pozostałych spotkaniach z boiska schodziły nieposkromione. Mauritius podobnie jak Kameruńczycy zremisował tylko raz, również z Tanzanią, jednak w odróżnieniu od Nieposkromionych Lwów resztę meczy przegrał i z dorobkiem jednego punktu żegna się z tegorocznymi kwalifikacjami.

W drugim meczu tej grupy Wyspy Zielonego Przylądka zmarnowały dogodną okazję, by stać się wielką sensacją kwalifikacji. Katem Wyspiarzy została reprezentacja Tanzanii, która bez szans na awans, w meczu o honor pokonała reprezentację Zielonego Przylądka 3-1. Honor Tanzańczyków został uratowany, natomiast Niebieskim Rekinom na kolejną szansę awansu przyjdzie poczekać co najmniej dwa lata.

W grupie drugiej Gwinea pokonała pewną awansu Kenię i do następnej fazy eliminacji awansowała z pierwszego miejsca. Kenijskie Harambee Stars sprawiły sporą niespodziankę znacznie przybliżając się do wyjazdu do RPA i Angoli, gdy we wrześniu wygrały przed własną publicznością z Namibią - fotorelacja z tego spotkania.

W przeddzień spotkania Gwinea-Kenia swoje szanse na awans ostatecznie pogrzebali piłkarze z Zimbabwe, którzy ulegli na wyjeździe reprezentacji Namibii. Na osłodę goryczy porażki reprezentantom Zimbabwe pozostaje fakt, iż wobec wygranej Gwinei i tak nie zdołaliby awansować do następnej rundy.

Piłkarze RPA są autorami największej niespodzianki tej fazy kwalifikacji. Końcowe zwycięstwo z reprezentacją Gwinei Równikowej niewiele dla nich znaczy, ponieważ już we wrześniu stracili szanse na awans. Reprezentacja Bafana Bafana, gospodarz nadchodzących Mistrzostw Świata, drużyna, która po cichu przymierzana była do końcowego triumfu na Mundialu, mecze Pucharu Narodów Afryki śledzić będzie z perspektywy fotela przed telewizorem!

Nie zawiódł drugi z faworytów grupy czwartej - reprezentacja Nigerii. Super Orły jako jedyna drużyna tegorocznych eliminacji awansowała do kolejnej rundy z kompletem 6 zwycięstw. W następnej fazie kwalifikacji nie zobaczymy natomiast reprezentantów Sierra Leone i Gwinei Równikowej.

W grupie piątej do końca trwała zażarta walka. W ostatniej kolejce ghańskie Czarne Gwiazdy zgodnie z planem zapewniły sobie awans gładko pokonując Lesoto, natomiast o drugie premiowane awansem miejsce zielonej reprezentacji Libii i Panterom z Gabonu przyszło zmierzyć się w bezpośrednim starciu. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli piłkarze Gabonu i to oni przez najbliższy rok będą walczyć o prawo gry w Pucharze Afryki i Mistrzostwach Świata.

Zniszczony budynek krajowej federacji piłkarskiej, zdewastowany stadion, spalone samochody i nieokreślona do tej pory liczba rannych w zamieszkach to efekt upadku senegalskiej piłki nożnej. Wyrównująca bramka, którą w 87. minucie strzelił Lwom Terangi Gambijczyk Tijan Jaiteh spowodowała, że futbol w Senegalu sięgnął kamienistego dna. Ku rozpaczy senegalskich kibiców ćwierćfinaliści Mistrzostw Świata 2002 nie zagrają na boiskach Angoli i RPA. Z grupy szóstej zdołała awansować jedynie Algieria, która w sobotę bezbramkowo zremisowała z Liberią.

Jak przystało na faworytów problemów z awansem nie miały Słonie z Wybrzeża Kości Słoniowej. Pewna awansu drużyna Didiera Drogby w swoim ostatnim meczu bez większych trudności pokonała reprezentacje Madagaskaru. Do następnej rundy przeszli również piłkarze z Mozambiku, którzy wygrywając z Botswaną znacznie przybliżyli się do pierwszego od 12 lat występu w Pucharze Narodów Afryki.

W grupie ósmej z powodu dyskwalifikacji Etiopii piłkarze Ruandy mogli cieszyć się z awansu już we wrześniu. Natomiast reprezentacja Maroka musiała postawić kropkę nad „i" pokonując na własnym boisku Mauretanię. Formalności stało się zadość, Lwy Atlasu pewnie wygrały 4-1 a Mauretania pożegnała się z eliminacjami z zerowym dorobkiem punktowym.

W grupie dziewiątej sytuacja była klarowna na długo przed ostatnią kolejką. Do następnej fazy przeszły reprezentacje Burkina Faso i Tunezji, które w miniony weekend potwierdziły swoją supremację w grupie pewnie wygrywając odpowiednio z Burundi i Seszelami.

Nie zawiodły Malijskie Orły, które zwycięstwem nad Czadem przypieczętowały awans do następnej rundy eliminacji. Dzięki niezwykłej skuteczności na własnym podwórku w grze pozostali również piłkarze Sudanu, którzy w sobotnie popołudnie uporali się z drużyną Kongo.
Kongijskie Czerwone Diabły do awansu potrzebowały zaledwie jednego punktu, lecz „twierdza Omdurman", jak nazywany jest sudański stadion, pozostała niezdobyta.

Piłkarze Togo brutalnie obdarli z marzeń dzielnych wojowników Tarczy Króla z Suazi rozbijając ich na własnym boisku 6-0. Dzięki temu zwycięstwu Togijczycy zapewnili sobie prawo gry w następnej fazie eliminacji. Pierwsze miejsce w grupie przypadło jednak reprezentacji Miedzianych Kul z Zambii, która w tej kolejce pauzowała.
Piłkarze z Suazi żegnają się z eliminacjami, lecz pozostawiają po sobie bardzo dobre wrażenie. Reprezentacji Tarczy Króla udało się napsuć krwi zdecydowanym faworytom i narobić sporego zamieszania piekielnie trudnej grupie 11.

Jak przystało na królującego piłkarskiej Afryce mistrza - Egipt pewnie awansował z pierwszego miejsca w grupie. O drugie premiowane awansem miejsce do końca walczyli piłkarze Demokratycznej Republiki Konga i Malawi. Po pierwszych 45. minutach to kongijskie Leopardy były bliższe awansu, jednak ostatecznie reprezentanci Malawi świętowali awans - dzięki dwóm bramkom w drugiej połowie meczu malawijskie Płomienie pozostały w grze. Swoją przygodę z eliminacjami zakończyli natomiast piłkarze Dżibuti, którym udało się wyśrubować imponującą średnią 5 straconych bramek na mecz.

Wszystkie mecze ostatniej kolejki II rundy eliminacji:
Tanzania 3-1 Wyspy Zielonego Przylądka
Kamerun 5-0 Mauritius
Gwinea 3-2 Kenia
Namibia 4-2 Zimbabwe
Angola 3-1 Niger
Uganda 2-1 Benin
Nigeria 4-1 Sierra Leone
Gwinea R. 0-1 RPA
Gabon 1-0 Libia
Ghana 3-0 Lesoto
Liberia 0-0 Algieria
Senegal 1-1 Gambia
Botswana 0-1 Mozambik
Wybrzeże Kości Słoniowej 3-0 Madagaskar
Maroko 4-1 Mauretania
Burundi 1-3 Burkina Faso
Tunezja 5-0 Seszele
Mali 2-1 Czad
Sudan 2-0 Kongo
Togo 6-0 Suazi
Egipt 4-0 Dżibuti
Malawi 2-1 DRK

Awans: Kamerun, Gwinea, Kenia, Benin, Nigeria, Ghana, Gabon, Algeria, Mozambik, WKS, Maroko, Ruanda, Tunezja, Burkina Faso, Mali, Sudan, Zambia, Togo, Malawi i Egipt.

Piotrek Chmielewski

blog comments powered by Disqus