Pozostając na tej stronie wyrażasz jednocześnie zgodę na korzystanie z plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.    

22-06-2015 | Czytelnia | 7dniafryka, afroameryka, afryka, eog, media, monitoringmediów, murzyn, polska, usa

7 Dni Afryka: "Murzyńskie usta" Dolezal

Za nami tydzień, który w polskich mediach nie pominął sprawy białej Amerykanki, która udawała czarną. Sprawa Dolezal zrobiła nad Wisłą sporą karierę.

Najaktywniejsza w komentowaniu sprawy okazała się Superstacja. Ustami Mariusza Maxa Kolonko, dowiedzieliśmy się, że można mieć murzyńskie usta i naśladować murzyńskie obyczaje. Kolonko nie wytłumaczył jednak jasno, na czym polegają te ostatnie. Chyba, że miało o tym być słowo „joł”. Idąc dalej, Kolonko nie kryje zaskoczenia, mówiąc, żeby biała kobieta udawała Murzynkę? Owszem, sam zna przykłady, kiedy czarni chcieli być białymi, i znacznie częściej i bardziej ochoczo niż „nasz Murzynek Bambo”, chcieli się wybielić.

Zatem jak to się stało. Kolonko ma gotową odpowiedź. Ta kobieta choruje na bakterię politycznej poprawności. I analizuje historię Dolezal, której rodzice mieli być misjonarzami w Afryce, adoptowali Murzyniątka i byli otwarci na multikulti oraz mieszanie się ras. A sama Dolezal, wychowując się w takim gronie, zafascynowała się tym, co więcej, mając zdolności artystyczne malowała tych czarnych Murzynów. Zdaniem Kolonko, to dzięki tym pracom, dostała stypendium Uniwersytet Howarda, na który wysłała swoje prace malarskie – ludzie z tej uczelni uznali, że ich autorka rzeczywiście musi być Murzynką. I aż szczęki im opadły, jak zobaczyli, że jest to biała kobieta. Wytoczyła im za to proces, ale przegrała. Potem też miała pod górkę, i nawet z czarnym chłopakiem też jej nie wyszło. Zatem, Kolonko przeszedł w swoim wywodzie do ostatecznego rozwikłania zakażenia bakterią politycznej poprawności, stawiając własną tezę. Dolezal zobaczyła, że multikulti nie działa, ale zamiast odepchnąć od siebie czarną rasę, odepchnęła rodziców, którzy wszczepili jej bakterię wspomnianej poprawności. Postanowiła się ich wyprzeć, udając Murzynkę. Ale o tym, jak twierdzi Kolonko, w amerykańskich mediach nie usłyszymy.

Usłyszeliśmy za to w polskich. I jak się okazało, poza materiałem z Superstacji Murzynka nie musiała być Murzynką, bo były też inne media, które nie użyły tego słowa, stosując Afroamerykankę. Można? Można!

Paweł

 
Projekt "Afrykanie w Polsce - badanie i monitoring na rzecz zwalczania dyskryminacji", realizowany w ramach dotacji otrzymanej z programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG, jest projektem o zasięgu ogólnopolskim i ma na celu sprawdzenie, jak po pięciu latach, od przeprowadzenia pierwszych kompleksowych badań na temat postrzegania Afryki i jej mieszkańców przez obywateli Polski oraz pierwszego monitoringu polskich mediów, zmienia się stosunek polskiego społeczeństwa i mediów wobec osób pochodzenia afrykańskiego.

W rezultacie projekt dostarczy kluczowych danych, niezbędnych do prowadzenia działań, które w sposób systemowy przeciwdziałają nietolerancji i dyskryminacji, w tym pomogą też lepiej zrozumieć współczesne źródła zjawiska mowy nienawiści. Jednocześnie projekt zajmie się grupą osób pochodzenia afrykańskiego, której nie są poświęcane dedykowane i odrębne badania, i będzie prowadzony przy bezpośrednim udziale Afrykanów.

Zobacz poprzednie wyniki badań i monitoringu prowadzonych przez naszą Fundację.

blog comments powered by Disqus