01-08-2008
Coś o sobie na początek.
No więc, myślę, nie od rzeczy będzie napisać coś o sobie, i o tym co tu chcę robić. Kto chce niech czyta.O mnie:
Jak widać z załączonego obrazka pracuję w najważniejszym z ministerstw, a z wykształcenia jestem iranistą. Z Afryką łączy mnie... praktycznie nic. Ani nie byłem, ani się specjalnie nie wybieram (chociaż, czemu nie?), ani nikogo stamtąd nie znam. Ciekawi mnie bardzo, jak i zresztą cały nie-amerykoeuropejski świat. Z zamiłowania jestem językoznawcą, a raczej nie tyle językoznawcą (bo to albo drzewka składniowe albo "tak się nie mówi, bo to niepoprawne" a jednego i drugiego nie trawię), ile kimś, kogo języki - wszystkie, ale zwłaszcza te mniej znane - fascynują i kto lubi się im przyglądać. Właśnie przyglądać, bo uczeniem się to bym tego nie nazwał :) Tak czy siak uczyłem się kiedyś, sam dla siebie, zulu i swahili, a paru(nastu) innym językom afrykańskim przyglądałem, i to w zasadzie jest powód dla którego moja obecność tutaj nie ograniczy się tylko do milczącej obserwacji.
Czego tutaj chcę:
Zauważyłem, że w polskojęzycznym internecie (i poza nim) ciężko jest znaleźć jakiekolwiek rzetelne informacje nawet o najlepiej znanych afrykańskich językach. Ponieważ zebrałem dużą bibliotekę, jakieś tam doświadczenie w pisaniu o językach (co prawda nie afrykańskich), i -to przede wszystkim - sprawia mi to dużą przyjemność, postanowiłem, że od czasu do czasu będę tu coś wrzucał, mam nadzieję z pożytkiem dla kogoś więcej niż mnie samego.
Tyle autoprezentacji i szumnych zapowiedzi. Ciąg dalszy niewątpliwie nastąpi, choć konkretnych obietnic, co i kiedy to będzie - nie daję. Jeśliby trafił się tu ktoś o wszechjęzykowych zainteresowaniach podobnych do moich - zapraszam na www.peterlin.jzn.pl
Języki Afryki. E jak ewe.
Wpis łamiący porządek alfabetyczny i nietypowy. Ale porządek się i tak jakoś rozlazł. Zamiast prezentacji języka, tym razem prezentacja językowego projektu, którego przedmiotem jest język...
Rodzina Niger-Kongo. Języki gbe.
Przegląd afrykańskich rodzin językowych kończymy na rodzinie Niger-Kongo (nazwa od rzek, nie od krajów), która jest jednak na tyle ogromna (ok. tysiąca języków tworzących...
Człowiek zwany czwartkiem czyli akan i imiona
W małym nawiązaniu do niedawnego artykułu Pawła Średzińskiego o dzieciach w tradycji Akan ( http://afryka.org/index.php?showNewsPlus=4728 ) parę słów o imionach "kalendarzowych" tam...
czesc
bardzo fajny pomysl. tym bardziej ze w afryce jest tyle jezykow. czekam na kolejne wpisy.
:)
Super pomysl :) Ja glownie interesuje sie szona (a to niespodzianka ;)), ale fascynuje mnie tez Zulu i Ndebele ze wzgledu na klikanie :) Bede Cie sledzic (brzmi jak grozba :))
...
Dziękuję za zainteresowanie tematem (i groźby :). Akurat o Zulu będzie dużo, bo coś tam jednak w pamięci zostało. Ale żadnej części kontynentu nie zamierzam pomijać.
Zaloguj się
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Jeśli nie pamiętasz swojego loginu i/lub hasła, to skorzystaj z funkcji odzyskiwania hasła.








