01-07-2009
Dlaczego Mugabe jest jeszcze u władzy? - Czyli nieoczekiwany ciąg dalszy diamentowej historii z Zimbabwe.
Mugabe był i jest politycznym geniuszem, który przez lata sprawowania władzy, w większości przypadków umiejętnie dopasowywał się do zmieniającej się rzeczywistości lub sam ja kreował w taki sposób aby bezsprzecznie i ciągle rządzić krajem.
I tak, przez lata hiperinflacji, która zrujnowała kraj, sprawnie rozdzielał koncesje i przysługi swoim najbliższym współpracownikom i armii tak aby utrzymać masę krytyczna poparcia wśród najważniejszych grup społecznych. Co ciekawe, na hiperinflacji Mugabe, i jego poplecznicy, zbili fortuny. Prominentni działacze ZANU – PF otrzymywali koncesje na powadzenie sklepów, w których można było płacić dolarami, czy import paliwa, którego w ostatnich latach permanentnie brakowało. Ludzie ci mieli również możliwość wymiany walut po preferencyjnym państwowym kursie co przy tak ogromnej hiperinflacji bylo zajeciem niezmiernie lukratywnym. Dlatego tez ekipie rządzącej opłacało się utrzymywanie wysokiej inflacji która w ostatnich latach wymknęła się im z pod kontroli i osiągnęła po prostu śmieszna wartość ok. biliona procent rocznie.
Wymiana lokalnego dolara na rzecz amerykańskiego dolara i południowoamerykańskiego Randa, przez ekipę Morgana Tsvangirai, miała w zamyśle nie tylko zakończyć hiperinflacje ale również odciąć rządząca elitę od głównego źródła finansowania. Tak na marginesie to wymiana dolara Zimbabwe na twarda walutę wydaje mi się jedna z bardzie udanych i szybkich reform ekonomicznych ostatnich lat, dzięki której w ciągu 2 miesięcy od jej wprowadzenia, sklepy sa poprawnie zaopatrzone a gospodarka, z racji ustabilizowania cen (Zimbabwe ma teraz nawet deflacje) powoli staje na nogi.
Mugabe, jako genialny polityczny kameleon, szybko znalazł zastępcze źródło dochodu które może go jeszcze długo utrzymać u władzy – a sa nim, jak i w tak wielu państwach afrykańskich, zasoby naturalne a konkretnie diamenty ze złoża kolo Mutare. Jak donosi BBC, powołując się na raport Human Rights Watch (HRW), kopalnie diamentów Marange/Chiadzya została ostatnio przekształcona przez wojsko w quasi – obóz pracy w którym wieśniacy z pobliskich osiedli sa wykorzystywani do pracy przy wydobywaniu diamentów. Według HRW, złoża te przynoszą wojsku 200 milionów dolarów miesięcznie wiec bez problemu wystarcza aby ciągle utrzymywać kraj w ryzach reżimu.
I tak okazuje się ze diamentowa historia z Zimbabwe ma dużo ale to dużo większe znaczenie dla przyszłości tego kraju niż się wcześniej wydawało.
Wiesci z Pekinu: Namibia - takiego kraju nie ma
Wiadomosc obiegla caly swiat wiec nie bede specjalnie orginalny ale, jak dla mnie, ta wiadomosc jest tak nie z tego swiata, ze wystukam ja i tu. Otoz chinski rzad wydal rozporzadzenie aby w...
W Afryce sprawiedliwość rychliwa ale raczej niesprawiedliwa.
No i stało się. Wracam po południu do biura, zaglądam do torby aby wyjąc laptopa i … nic. Laptopa nie ma. Myślę sobie ze zostawiłem go w domu. Lecę do domu. Tez nie ma. No tak .. ukradli mi...
Kilka chwil z Zimbabwe: Czyli jak zostałem prawie omyłkowo rozpoznany jako Leo Di Caprio z filmu 'Krwawy Diament' - prawie robi dużą różnice.
Po 5 godzinnej podróży autobusem z Harare dotarłem do czwartego co do wielkości miasta w Zimbabwe – Mutare.
Zaloguj się
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Jeśli nie pamiętasz swojego loginu i/lub hasła, to skorzystaj z funkcji odzyskiwania hasła.







