05-02-2008 blogmamadou, kobieta, obyczaje, senegal
Niaarel Da Fa Nech... czyli jak smakuje druga żona
Pojąć drugą żonę jest w modzie. Poligamia jest ciągle na topie. Ostatnio grzebałem w senegalskiej prasie chcąc poczuć klimat po klęsce naszej reprezentacji futbolowej. Ta przecież wróciła przedwcześnie z mistrzostw kontynentu w Ghanie z najsłabszym od 20 lat dorobkiem: trzy mecze, dwa punkty. Nie mam wcale zamiaru komentować kondycji senegalskiej piłki nożnej i pracy (byłego już) trenera Kasperczaka...

© cc. Lepsza druga żona niż kochanka.
Temat ile małżeństw poligamicznych zostało zawartych między 2006 a 2007 wydaje mi się ciekawszy. Hollywood (także Europa) uprawia ukrytą i elegancką poligamię, bo rozłożoną w czasie. Jesli aktor(ka) miał w swoim zyciu 3-4 partnerów, to przecież jest to jakaś forma wielożenstwa...
Wróćmy na grunt afrykański, do Senegalu. Okazało się, że są kobiety , które namawiają swoich mężów do ślubu z... kolejną kobietą! Wyobrażam sobie, jak żona (póki co jedyna) zwraca się do męża (pieszczotliwie Nidźay), by ten pojął drugą żonę (Niaarel). Senegal nie jest z tego powodu rajem dla facetów. Najczęściej mąż spotyka się z przyszlą drugą po kryjemu, po cichu. Bywa tak, że kiedy wszystko wychodzi na jaw (kiedyś musi), pierwsza żona (Aało) rozpęta w domu mikro tsunami. Niektóre wpadają w szał, jak tylko usłyszą wolofskie słowo łudź, trudne do tłumaczenia na polski - kolejna żona. Niektóre wychodzą z domu i czekają na Takku denn – prezent - zanim się wszystko uspokoi i wróci do normy.
Nawet jeśłi wydaje się to nieprawdopodobne, są żony, które pragną, by mąż poślubił następną. Dlaczego więc niektóre żony pchają swoich mężów do rąk innej kobiety? Co się za tym kryje?
Aminata należy do tego wąskiego kręgu pierwszych żon – Aało - które nie widzą nic złego w tym, by dzielić męża z inną. Swoje podejście argumentuje tym, że każda dobra muzułmanka powinna się dostosować do Koranu (poligamia istniała w Afryce przedislamskiej).
Inna kobieta Daba postępowała podobnie, ale z innych zupełnie powodów. Sama mówi o taktyce, by męża podrywacza trzymać w domu! Motyw bezradności. Daba uważa, że idealne rozwiązanie polega na namawianiu męża do poślubienia drugiej żony. „Wkurzało mnie, jak mąż ciągle wychodził, mówiąc o nocnej pracy biurowej. Dowiedziałam się od przyjaciółki, że on podrywa młodsze. Namówiłam go do ślubu z odpowiedzialną drugą. Od tamtej pory jest spokojnie. Oczywiście, że ryzykowałam, ale udało się i naprawdę moja łudź jest jak siostra”.
Bineta, kierowniczka kafejki internetowej jest zupełnie odmiennego zdania. Uważa, że kobieta, która pozwala mężowi na coś takiego, igra z ogniem. Nie dopuszcza w ogóle takiej możliwości. Sama myśl, by dzielić męża z inną doprowadza ją do szału. „Jestem zazdrosna, dlatego nie mogłabym żyć z bigamistą. Jak można kochać dwie kobiety naraz? Jeśli mój mąż zacznie podrywać inną, zostawię go. Żądam wierności”.
Maimouna myśli podobnie. Dopuszcza taką sytuację, tylko kiedy para nie może mieć dzieci. „Gdybym nie miała dzieci, zaproponowałabym mu kogoś z otoczenia, na pewno nie przyjaciółki. Ale znaleźć mężowi drugą żonę bez ważnego powodu! To czyste wariactwo.”
Mamadou
Co piszczy w trawie polskich mediów? (1)
Przeczytałem podsłuchaną rozmowę. Nieładnie tak postępować, ale autor artykułu Roman Kurkiewicz pozytywnie mnie zaskoczył. Polskie media rzadko krytykują tych, którzy źle się odnoszą do...
Afrykański paszport?
Co piątek kupuje GW, by mieć "Co jest grane" i program tv. Nie lubię latać w ciemno pilotem po kanałach. Piątkowe wydanie pozwala mi także śledzić sportowe wydarzenia weekendu. Niedawno czytałem...
Gigantyczny wirus telewizyjny
„Żurnalistus polacus". To nowy-stary styl dziennikarstwa. Taki żurnalista hołduje stronniczość. Tego co widziałem i słyszałem nie można nazwać ani relacją, ani tym bardziej reportażem. Znowu...
...
nie wyrabiam juz z ta tematyka damsko-mesko;powinna istniec prosta zasada- oko za oko zab za zab;jezeli ktos zobowiazuje sie do czegos niech trzyma sie;nie zas dazy do objuczenia kogos swa chybotliwoscia; w tym nie ma szacunku,tylko czysta kalkulacja,biznes(czesto tylko pracia); niestety jestem jednostka z natury romantyczna , zas im wiecej lat mi przybywa tym gorzej czuje sie w swiecie tym,skoncentrowanym na kasie i seksie,bo o nic wiecej tutaj nie chodzi;cala otoczka to mrzonki,piekno istnieje tylko w basniach i przypowiesciach,zas dzien szarzyzna nas przytlacza; bo skoro samych siebie zdradzamy kazdego dnia,nawet nie wiedzac o tym,to czegoz mozemy wymagac od osob obcych?
ktoregos dnia trzeba bedzie przestac sie burzyc,tylko zamilknac;
Aniaha- ktoz pisal o tym ze nie wierzy juz w nic? skamandryci; wierzynski?
panowie chetnie daja sobie prawo do wykluczen bocznych,by pobrykac na koniku fantazyj swych;ale czy tak chetnie daliby prawo to kobietom swym? one czesto godza sie,bowiem moga stracic wiele,poprzez przywiazanie,dzieci(proste sa towarem przechodzonym,wykluly piskleta,podarowaly cialo,wiec nastapilo znuzenie,bo nikt nie zapragnal wejrzec w glab,i nie pisze o tym fizycznym...);a to czynnik bardzo wiazacy je; i znowu bedzie powrot do kapeli ze wsi wwa,o tym jak to Kasiunia czekala,kwilila,podarowala,zas Jasio czmychnal,pozostawiwszy po sobie pamiec oraz dziecie;
sil brakuje na to by wyrazic gorycz swa,okrywajaca serca nasze i innych; cale zycie tkwic w strachu ze ktos porzuci ciebie jako zuzyty towar? cale zycie lekko przechodzic po kolejnych osobach,zapominajac o tym,ze dusze jednak istnieja?
musze puscic geppert z prosba by wiatr pomyslny zawial
'ale ty dobry i sprawiedliwy wysluchaj naszych prosb
twego podmuchu chocby jednego czekam dlugi czas
wietrze wlasciwy badz nam kolega
wietrze wysluchaj nas
wietrze wlasciwy ciebie czekamy
tu w nasza strone wiej
zobaczysz bedzie ci dobrze z nami
a i nam z toba lzej'
wkurzylam sie bowiem prowadzacy przypomnial o rzeczywsitosci,ktorej nie akceptuje;bo jest chwilami glupia i pusta (ja razem z nia,jesli wbijam sie w owe tryby);zawsze jest mi malych dzieci szkoda,bo tyle jeszcze przed nimi-utraty zludzen,zawodu,obojetnosci otoczenia,pajeczyn zakrywajacych oczy;przerazajace;chwilami zaluje,ze dane bylo mi narodzic sie,bo to co swiat ma do zaoferowania i ludzie tym samym bolem i utrata wiary okraszone jest; ale tkwimy na posterunku dziarsko niczym blazni,udajac ze wszystko jest ok,wypinajac piers,prezentujac swa posture,IQ,nowy kolor wlosow etc;
pzdr
tygrys Tracy'ego
05-02-2008
Czolem Mamadou :)
No to widze, ze wracamy na ulubione temty czytenikow ;)
Powiem tak - jakby mi facet wyskoczyl z pomyslem na druga zone to tsunami moglby sie schowac przy mojej reakcji ;)
Gdybym byla urodzona w takiej kulturze to moze mialabym inne zdanie, ale na dzien dzisiejszy moze byc tylko jedna zona :P
Mudiwa
05-02-2008
??
"Gdybym byla urodzona w takiej kulturze to moze mialabym inne zdanie, ale na dzien dzisiejszy moze byc tylko jedna zona :P Mudiwa"
Urodzonym w tej kulturze pozostaje błoga nieświadomość bycia oszukiwaną. Co lepsze?
baraba
05-02-2008
kij w mrowisko
A może kilku mężów?
Wtedy nie odczuwaliby tak olbrzymiego obciążenia jakim jest kobieta i jej utrzymanie.
Dlaczego nikt nie pomyśli jak mnie "uchronić" przed zdradą?
Hmmm...
lolla
05-02-2008
nie martw się tygrysko
""sil brakuje na to by wyrazic gorycz swa,okrywajaca serca nasze i innych; cale zycie tkwic w strachu ze ktos porzuci ciebie jako zuzyty towar? cale zycie lekko przechodzic po kolejnych osobach,zapominajac o tym,ze dusze jednak istnieja?""
Oni tylko chętni do swawoli bez zobowiązań, do sprawdzania męskiej jurności są, ale lubią mieć domek z panią służącą i niezmiennie kochającą, więc nie martw się Tygrysko, po chwili upojnej w objęciach tej drugiej wróci do
Ciebie by prawić, jaka jesteś jedyna i niezastąpiona. Karmiona tym nie zauważysz uśmieszków otoczenia, o uczciwości miłego zaświadczać wszem i wobec będziesz...
sobie tworząc złudzenia..
aż biała blondyna opowie o przygodzie z miłym Twym, wściekniesz się, ale on padnie przed Tobą na kolana zaklinając, że blondyna jest parszywym ścierwem, którego słuchać nie warto, wybaczysz, przytulisz, uwierzysz w bajkę, o niewinności lubego, molestowanego przez tę wredną blondynę...
potem będzie ruda, czarna, siwa, brązowa, kaśka, baśka, jolka, a Ty ulubioną bronią się posługiwać się będziesz - 'jeszcze raz mnie zdradzisz, a wezmę z Tobą rozwód"
nie weźmiesz, nie starczy Ci odwagi...
scenariusz prawdziwy (nie mojego żywota;)
ale częsty, a czarnym facetom odbija, oj odbija
pozdrówki,
baraba
05-02-2008
...
widze co dzieje sie dookola;takze kobiety popelniaja ten blad ze nie sa solidarne,sa w stanie sprzedac siebie za marne grosze;panowie lawiruja wzbijajac sie lekko pare cm ponad ziemie; w/w sytuacje obsrewowalam tez oczyma dziecka; mnie poki co nic nie grozi,bo postawionlam szlaban;
ale nie martwmy sie siostry i bracia;raj na ziemi bedzie,jak podamy dozylnie mile substancje,by odlot zainicjowac;
zas jak nie ma pod reka,pozostaje tylko utwor Umer- jeszcze w zielone gramy,jeszcze nie umieramy,jeszcze ktoregos ranka odbijemy sie od sciany;
tylko tych dzieci mi zal,ze tez beda przechodzic,przepoczwarzac sie; wiara rozbije sie na 1000kawalkow; tresura potrwa troche,ale okaze sie byc skuteczna;
buzi
p.s.zdarzaja sie wyjatki od w/w ,ale to raz na milion
tygrys Tracy'ego
05-02-2008
nie zgadzam sie
nie zgadzam sie co do swawoli i jurnosci. Prawdziwy poligam wcale nie jest babiarzem. Wikeszosc znanych mi poligamow nigdy nie miala kontaktow pozamalzenskich!!! Najczestrzy scenariusz: bedac zonatymi w wieku 40 lat zakochali sie. I co dalej? Konsumowali swoje drugie malzenstwo dopiero po slubie!!! I nie rozowodzili sie ze swoja pierwsza ostygla miloscia, by jej nie krzywdzic, nie pozbawiac statusu malzonki, by dzieci widzialy ojca co dwa dni, a nie co dwa tygodnie...
Wiem, ze trudno zaakceptowac ten punkt widzenia. Na samym poczatku tych poligamistow utozsamialam z europejskimi kochasiami. Nic bardziej mylacego.
Afrykanska zupa ma inny smak i nie mozna jej jesc europejska lyzka :)
Co oczywiscie nie oznacza, ze zaakceptowalabym na wlasnym podworku;)
A co do braku solidarnosci, niestety masz racje... Wiekszym niesmakiem napawa mnie nie poszukiwanie przez mezczyzne drugiej zony, lecz zaciesnianie kregow wokol zameznego mezczyny przez kobiete.
Ale to juz inna bajka.
Aniaha
05-02-2008
Fuj!!!
Obrzydliwy, żeby nie powiedzieć zboczony zwyczaj (przynajmiej według mnie).
W ten sposób nie tylko łatwiej rozprzestrzenia się HIV i AIDS, ale i jest to bardzo kosztowne (utrzymanie jednej żony wymaga znacznie mniejszych nakładów finansowych i własnej energii).
Made in Poland
05-02-2008
Hola, tam gdzie panuje w Afryce poligamia, Aids rozwija sie wolniej. Takie sa oficjalne statystyki!!!Poligamia wsrod muzulmanow z zalozenia nie ma nic wspolnego z rozwiazloscia. Niech Ci chora wyobraznia nie podsuwa obrazkow z dwoma kobietami w jednym lozku, takie kawalki to na czarnych teledyskach made in USA ;)
Poligamia "po bozemu" to dwa lozka, najczesciej dwa domy (lub wiecej) i zakaz kontaktow pozamalzenskich. Ktoredy wiec Aids mialoby sie zakrasc do takiej rodziny? poprzez klatwe???
buzi ;)
Aniaha
05-02-2008
Małżeństwo ma sens kiedy jest miłość, druga żona czy drugi mąż sprawy nie rozwiązuje. Jeżeli drugie małżeństwo ma być lekarstwem na ostygnięcie uczuć męża, to pierwszej żonie ma wystarczyć zadowolenie z komfortu uczuciowego męża? Nowy związek wydaje mi się lepszym i uczciwszym rozwiązaniem.
Luna
05-02-2008
...
tylko ze najpierw nalezy zdefiniowac pojecie milosci; nie jest ono rownoznaczne z zapatrzeniem,fascynacja,szalem iscie narkotykowym,nakrecaniem sie; przypomina to bardziej mocno osadzone,zakorzenione drzewa,ktore sa swiadome tego do czego zobowiazaly sie wzgl 2osoby,nie rzucaja slow na wiatr,to tez silna wiez,przyjazn,umiejetnosc wsluchania sie,ale tez zachowanie autonomii myslowej; niedostatki zagluszamy halasem dnia codziennego,okreslamy cele ktore realizujemy;gorzej jak naraz uswiadamiamy sobie,ze to co nami kierowalo pustka jest; i wtedy zaczynamy poszukiwac nowych podniet,ktore maja nas odciagnac od owego niemego krzyku,jaki w nas wytworzyl sie; i od nowa caly cykl rozpoczyna sie; a poniewaz wiekszosc z nas ma problem z umiejetnym zdiagnozowaniem siebie,mkniemy po powierzchni,myslac ze poznalismy glebiny;
Aniaha-droga aerogenna,wciagasz nosem aerozol mentalny i dochodzi do zainfekowania calej plaszczyzny 'rozumnej';
w wwie slonce juz 3dzien!!! wczesna wiosna oczy mruzy; jezeli w weekend bedzie tak pieknie to zanim wyjde siadam przy oknie,zakladam okul przeciwsloneczne,puszczam muzyke i szczerze zeby,cieszac sie ze tak urokliwie za oknem zycie toczy sie;
papa
tygrys Tracy'ego
05-02-2008
ale przecież
nie zgadzam sie
nie zgadzam sie co do swawoli i jurnosci. Prawdziwy poligam wcale nie jest babiarzem. Wikeszosc znanych mi poligamow nigdy nie miala kontaktow pozamalzenskich!!! Najczestrzy scenariusz: bedac zonatymi w wieku 40 lat zakochali sie. I co dalej? Konsumowali swoje drugie malzenstwo dopiero po slubie!!! I nie rozowodzili sie ze swoja pierwsza ostygla miloscia, by jej nie krzywdzic, nie pozbawiac statusu malzonki, by dzieci widzialy ojca co dwa dni, a nie co dwa tygodnie...
o kochasiach pisałam. Gdyby była poligamia skorzystaliby pierwsi, tym bardziej, że wzorzec z mojego postu, to jak najbardziej czarny facet, notorycznie okłamujący swą białą żonę, a blondyna, no , nie wiem, czy to była blondyna, ale biała kobita, na pewno.
A poligamia pewnie rozwiązuje wiele spraw i jurnych kochasi przytrzymując w ryzach.
Ponieważ nie wiem nic o przedślubnym życiu seksualnym poligamistów wierzę Ci na słowo. Nie ma się co dziwić jednak, że poligamista a kochaś dla wielu znaczy to samo.
Żonom czarnych facetów życzę, by nigdy z ich strony nie doznały zawodu wynikającego z podwójnego, oszukańczego życia.
Znane fakty napawają wstrętem i smutkiem.
Jak dla mnie nie ma nic gorszego w stosunkach między dwojgiem, (jak i w ogóle), jak oszustwo. Sam akt seksualny jest do strawienia:), więc z drugą żoną byłoby mi do twarzy:))
baraba
05-02-2008
Piszesz bzdury Aniaha!!!
Po pierwsze: to, co piszesz, że w krajach poligamicznych jest mniejszy problem AIDS to bzdura!!! W poligamicznym Suazi zarażonym HIV jest 30% ludności, zaś w monogamicznej Polsce niespełna 0,1% ludności.
Po drugie: Bóg wyraźnie zakazał poligamii w IX i X Przykazaniu; oczywiście nie wszyscy są chrześcijanami ale monogamia jest ,,badziej taktowna".
Po trzecie: To dyskryminacja kobiet; mężczyzna może mieć kilka żon i rozwieść i żenić się ile razy chce, a kobieta może mieć tylko jednego męża i nie ma zbyt łatwej drogi do rozwodu (kraje muzułmańskie).
Po czwarte: utrzymanie jednej żony jest po prostu tańsze. Trzeba wydać bardzo dużo pieniędzy, aby kupić dobry naszyjnik dla 4-5 kobiet.
Po piąte: AIDS pisze się z dużej wszystkie człony (wszystkie człony skrótów zawsze się pisze z dużej, ale to tak na marginesie).
Poligamia jest znacznie gorsza od życia pozamałżeńskiego i jest sprzeczna z zasadami naszej religii oraz z wszelką moralnością (nie tylko chrześcijańską).
Made in Poland
05-02-2008
Przedstawiasz wyłącznie swoje zdanie, w swoim wyłącznie imieniu, ale zapominasz to zaznaczyć. Sprowadzając związek (czy jakiekolwiek relacje) do kosztu zakupu naszyjnika podważasz wiarygodność swoich wypowiedzi. Chyba nikt nie będzie w stanie się z nimi utożsamiać...
Luna
05-02-2008
Ja jednak uważam, że poligamia od życia pozamałżeńskiego różni się zasadniczo, ponieważ w pierwszym przypadku nikt nikogo nie oszukuje. Wszystkie kobiety będące żonami jednego mężczyzny wiedzą o sobie nawzajem natomiast w przypadku życia pozamałżeńskiego wszyscy udają. Facet, który ma żonę i kochanki/ę, kochanka/i, a czasem nawet ta żona, która wie o układzie, ale milczy (z różnych powodów). Wydaje mi się jednakże, że to, czy ktoś chciałby nie być drugą, trzecią a tylko jedną żoną nie jest jeszcze podstawą do potępienia, ponieważ w przypadku poligamii wszyscy zainteresowani są świadomi swojej sytuacji.
Gdyby nagle w Polsce zezwolono na związki poligamiczne mogłoby się okazać, że wiele "monogamicznych" małżeństw to farsa. Z prawnego punktu widzenia zrobiłoby się zamieszanie w wielu dziedzinach np. spadków, solidarnej odpowiedzialności małżonków w zakresie zobowiązań np. podatkowych itd.
Poza tym nie wiem czemu wszystkim się wydaje, że to jest takie super z punktu widzenia faceta. Ja myślę, że on wcale nie ma łatwo:-) Po pierwsze dlatego, że każdej żonie musi zapewnić kawałek siebie w równym stopniu, a każda z żon chce być najważniejsza. Myślę, że do zdrady trzeba mieć nerwy ze stali w szczególności dlatego, że trzeba oszukiwać samego siebie.
Dlatego uważam, że zanim zobaczymy drzazgę w oku naszej siostry Afryki powinniśmy najpierw wyjąć belkę ze swojego.
Pozdrawiam Autora!
M
05-02-2008
...
naszyjnik symbolizuje mozliwosci finansowe ewent meza,bo to czy moze pojac kolejna zone,musi byc finansowo wydolny,by moc zapewnic utrzymanie jej i dzieciom;
ad zawarcia kolejnego zw malzenskiego- sygnalizuje sie,ze wazna jest zgoda 1zony,pozniej kolejnych; jezeli swiadomie zostaje wyrazona,to ok;ale czesto nie jest to brane pod uwage;
sila przebicia kobiety w domu zalezna jest od kregu kulturowego- rozni sie chyba mentalnosc swiata arabskiego-pln (nie wnikam w podzial na owe 3czesci,bo dziele inna linia,wiadomo jaka) od np wspomnianego Senegalu,moznosc wyartykulowania swego zdania; z rozwodami tez roznie bywa;
Stary Testament- poligamia kwitnie,pozniej ulega ukroceniu;znamienny przyklad niewolnica Hagar- jest wstepem do przymierza z Bogiem,ktore zawarte zostaje poprzez brzemiennosc Sary (Abram/Abraham,Saraj/Sara,Izmael,Izrael);
Aniaha- jak to jest w Senegalu- mozliwosci prawne kobiety,wolnosc wyboru etc? nie wiem,wiec pytam;
pzdr
ps. przeczytalam fajna notke- wg Tory corek obrzezywac nie trzeba,bo im od razu blizej jest do doskonalosci i nie trzeba ich ulepszac... :)))
tygrys Tracy'ego
05-02-2008
...
ogladal ktos film 'dziesiec czolen'? o Aborygenach,o tym jak mlodszemu bratu marzyla sie mlodziutka zona starszego brata;wzieto go na wyprawe celem inicjacji i wprowadzenia w wiek meski i tam starszy brat dal przypowiesc,odnoszac sie do tego o czym ow mlodszy marzy;
swietny film,rewelacja;
kazdy w ogromnym rozlewiskach bytuje jako mala rybka by pozniej wniknac w lono matki i moc narodzic sie :))),po smierci znowu wraca tam skad przybyl;
buzi
tygrys Tracy'ego
05-02-2008
ok, zapomnialam dodac poligamia wsrod muzulmanow. W Suazi chyba sa poligami animisci i stosunki przedmalzenskie nie sa niczym zlym. Zreszta nie wiem dokladnie i nie chce sie wypowiadac o czyms, czego nie znam. Znam natomiast Senegal i model tu panujacy. Ten kraj podawany jest za przyklad udanych programow uswiadamiajacych - statystyki zachorowalnosci na aids pokazuja spadek. Wszystkie statystyki, nie tylko oficjalne.
To bylo po pierwsze, po drugie i po dziesiate. I z SIDA duzymi literami :D
Aerozol mentalny? Nie rozumiem tej metafory :)Jesli jednak masz na mysli jakakolwiek indokrtynacje w moim przypadku, mylisz sie bardzo :) Wolnomyslicielstwem mam zamiar szczycic sie do konca dni moich;)
Aniaha
05-02-2008
...
to byl uklon w Twoja strone,piszac aerozol mentalny mialam na mysli Twego rozmowce,do ktorego slow odnioslas sie :)
pa
tygrys Tracy'ego
06-02-2008
hehehe
aerozol, hm, dobre, przepraszam za zacmienie ;).
Coraz czesciej sie zastanawiam po co ludzie tu zagladaja. Czy by poszerzyc swe horyzonty, dowiedziec sie czegos wiecej, czy niesc krzyz inkwizycji i pouczac innych.
Aniaha
06-02-2008
prawo i wolnosc wyboru
W ostatnich dziesieciu latach wiele sie zmienilo. Czesto jest tak jak pisze Mamadou - maz stawia Awo przed faktem dokonanym i probuje ja oblaskawic jakims prezentem. Najczesciej po tsunami przychodzi spokoj i rezygnacja, choc jest coraz wiecej kobiet, ktore nie godza sie i rozwodza. A - i poligamia jest calkowicie legalna, co moim zdaniem jest duzo lepsze od tej podziemnej, bo przynajmniej prawnie uregulowane sa sprawy rozwodow, dziedziczenia itd.
Prawo prawem, oczywiscie jak w każdej kulturze, kobiety zawsze maja gorzej. Przyznaje jednak, że generalnie Senegalki sa poza domem bardzo silnymi i wyemancypowanymi kobietami. Bardzo mi imponuje ich zaradnosc zyciowa, pragmatyka, umiejetnosc dokonywania wyborow bez emocji. Dobrze wyksztalcone, dbajace o siebie i swoja rodzine, czesto niezlezne finansowo. Na pewno nie sa "kobietami bluszczami", nie jest tak, ze realizuja sie przez zycie meza, wrecz przeciwnie - maz jest czesto taka broszka, konieczna ozdoba, ktora dodaje pelni zyciu i nadaje wyzszy status.
To są oczywiscie moje subiektywne obserwacje
Aniaha
06-02-2008
nie o to mi chodzi
Krytykując poligamię nie chodzi mi o to, że jestem przeciw innym kulturom, religiom, zwyczajom itp. Po prostu nie mogę zrozumieć, dlaczego takie inteligentne kobiety jak wy popieracie taki obrzydliwy wg mnie (i nie tylko) zwyczaj. I nie jestem przeciw niej tylko dlatego, że jest sprzeczna z naszą religią czy bardzo kosztowne. To zwyczajna dyskryminacja kobiet, a wy tego nie dostrzegacie (chociaż w Bhutanie to kobieta może mieć kilku mężów, więc tak to faceci są ,,gorszą płcią").
I zanim znów mnie skrytykujecie postarajcie się mnie zrozumieć i pisać nieco taktowniejsze komentarze. Ja was w swoich nie obrażałem (jeśli już to nieumyślnie). Nie jestem jakimś religijnym radykałem czy rasistą tylko piszę to co myślę o danej sprawie.
P.S. W Senegalu, Algierii i innych krajach poligamistycznych również jest wysoki odsetek ludzi zarażonych HIV i AIDS (średnio 5-6% populacji).
Made in Poland
06-02-2008
spada ponizej 3,5%.
A czy my gdzies popieramy poligamie???
Rozpatruje ja z innego pkt widzenia. Z pkt widzenia kobiet zyjacych w Afryce.
I dzieki za komplement.
Moze bede miala okazje sie kiedys zrewanzowac :)
Aniaha
06-02-2008
...
nie pochwalam;bo dzieje sie to jednak z pewna krzywda dla kobiety,ktora maz uswiadamia,ze chyba zaczyna byc lekko przeterminowana dla niego i ze warto zainwestowac w nowy towar;
a to jest przykre dla czlowieka,jedni godza sie z rezygnacja,moze inni mysla pragmatycznie,na zasadzie interesu,inni nie maja wiele do gadania,jeszcze inni protestuja;
niekiedy wychowani w danym kregu,przyjmujemy cos jako norme (jak kiedys myslano,ze kobiety nie moga studiowac,bo jako zbyt slabe istoty nie wytrzymaja i macica ulegnie przemieszczeniu,wywolujac objawy histerii;plus inne bzdety);
tutaj zdrady malzenskie sa na porzadku dziennym,bardziej moze zakamuflowane(przed zaistnieniem poligamii doszlo do zdrady,nawet tej duchowej;tak jak na poczatku bylo slowo,inni uwazaja ze dzialo sie zanim nastapilo slowo); moje roczniki rozwodza sie na potege,plaga jakas;
umiejetnosc dokonywania wyborow bez emocji-to cecha ktorej pragne;
ciesze sie,ze piszesz o swych wlasnych wrazeniach,warto poznac;bo Autor smiem przypuszczac obiektywny nie jest (przepraszam,obiektywizm nie istnieje,Autor nie jest subiektywno-obiektywny;alez galimatias wyszedl ;)) ),szczegolnie kiedy na szali waza sie 'za' i 'przeciw' jego i jej (tradycyjny spor-punkt widzenia zalezy od pktu siedzenia,czyli tutaj od plci);
papa
tygrys Tracy'ego
06-02-2008
o kim piszesz tygrysie???
Czy pisząc ,,Autor" masz na myśli mnie czy autora tekstu ,,Jak smakuje druga żona"?
Jeśli to drugie to mam takie same zdanie na ten temat (artykuł jest jednostronny, żeby nie powiedzieć wręcz reklamujący poligamię).
A co do Aniahy. Nie musisz się rewanżować, po prostu piszę to co zauważyłem w swoich spostrzeżeniach (m.in. czytając wasze komentarze do innych artykułów). A dane o HIV i AIDS są różne. Oficjalne informacje często są wątpliwe; każdy kraj chce mieć jak najmniejszą liczbę zarażonych.
Made in Poland
07-02-2008
Baraba,
"Gdybym byla urodzona w takiej kulturze to moze mialabym inne zdanie, ale na dzien dzisiejszy moze byc tylko jedna zona :P Mudiwa"
Urodzonym w tej kulturze pozostaje błoga nieświadomość bycia oszukiwaną. Co lepsze? baraba
Wiem, ze dlugo mnie nie bylo, ale odpowiem.
Lepsza jest uczciwosc wobec siebie nawzajem. wypalilo sie - ok, rozejdzmy sie jak ludzie, kazdy w swoja strone. Nie chce sie czuc jak zabawka, ktora ktos sie znudzil, wiec kupil sobie nowa. Po co zostawiac ta 'stara' zone? Z litosci? Dziekuje bardzo, poradze sobie sama, niczyja litosc mi nie jest potrzebna.
I o ile w krajach muzulmanskich takie rozwiazanie jest jak najbardziej na miejscu, gdyz tylko niewielki odsetek kobiet pracuje i sie same utrzymuje, o tyle w Europie ludzie sie powinni rozwiesc i tyle. Jak ktos nie ma jaj na rozwod i przyznanie sie do winy i tylko tkwi w zwiazku, ktory sie wypalil to i tak mnie nie interesuje jako kandydat na meza. Potencjalny poligamista tez nie - jezeli ktos chce ze mna byc to ze mna i tylko ze mna. Moze to i wbrew naturze, ale ludzi od zwierzat rozni kultura.
Mamadou - czytalam rozmowe z Toba w Playboyu - fajne zdjecia i fajna rozmowa, moze bys opublikowal na blogu?
mudiwa
07-02-2008
...
o autorze tekstu,bo to dalszy ciag; wczesniej byla czesc pierwsza tego tematu;bardziej jednostronna,mowiaca o tym,ze prawdziwy poligamista musi byc dobrym klamca;
tylko ze z klamstwem bywa tak,ze pozniej nastepuje tzw kumulacja jak w totku i mamy wtedy wielkie bum;
ad kobiet,znam opcje jak zaprzyjaznily sie, zas pan ow zostal na tzw lodzie;ale jednej z tych pan nie bylo do smiechu,bardzo ja bolalo,ze ktos serce jej skopal;zas druga nie byla emocjonalnie zwiazana,tylko miala to nieszczescie ze znalazla sie w centrum zainteresowan tego pana;
takie opcje tez istnieja,i niech beda (jezeli chodzi o panie,bo calosc jest koszmarna z tego co slyszalam),poniewaz nie mozna traktowac kogos jak zabawki;
pa
p,s, playboy? ktory numer? nie znosze tej gazety,jak i zreszta odnosnikow damskich,promuja bezwzglednosc i powierzchowne podejscie do drugiej osoby
buzi
tygrys Tracy'ego
07-02-2008
spokojnie tygrysku
Bezwzględność i powierzchowność??? Bez przesady; Playboy to pismo dla facetów, którzy mają kompleksy i próbują się jakoś dowartościować. Na szczęście nie jestem jednym z nich. A jeśli nie pisałaś o mnie to OK.
Made in Poland
08-02-2008
Tygrys,
Nie wiem, ktory numer, na emigracji wszystko jest z opoznieniem, sczailam u kumpla jakis numer, patrze na okladke, a tam napisane, ze w srodku rozmowa z Mamadou - no to przeczytalam i bardzo mi sie spodobalo, a i zdjecia fajne :), ale widze, ze Mamadou sie nic nic pochwalil na blogu :P
Mudiwa
09-02-2008
...
w dziale 'o nas' jest ze w lutowym numerze;
no ale ludzie... przeciez playboya nie kupie!!!
znajomi tez nie czytaja;
:))))
papa
tygrys Tracy'ego
11-02-2008
...
oj nie!!! i stac posrod ludzi z tym czyms,zas twarz bedzie rozogniona a oczy szkliste,jakby za mgla ? (chora jestem i siadly glownie zatoki); alez to bedzie wygladac :)))
zas poniewaz oczy nadwyrezone wirusowka,to wzrok siadl i bede musiala intensywnie przyblizac do twarzy i bawic sie w 'akomodacje';
no i moze byc zafoliowane...
:)))))
dzieki Mudiwa, zobacze ktoredy szlaki mnie poprowadza dnia codziennego;
w ramach podziekowan przedstawiam mieszanke dobra do lozka w chorobie-kora debu,miod,malinka;plus nadwyzka endorfin-hi hi; wiosna idzie,wiosna,wiosna!!! para buch kola w ruch!!!
buzi buzi
tygrys Tracy'ego
12-02-2008
kobieta z Playboyem???
Tygrysie, wyglądałabyś jak jakaś lesbijka z taką gazetą w ręku. A poza tym, co ma wspólnego wiosna z poligamią czy Playboyem????
Made in Poland
12-02-2008
...
przypadkiem doszlo do polaczenia tematycznego;
wiosny czekam cala sztywna juz-ukochana pora roku; widzialam 2mlode dziewczyny- na stacji metra,zakochane w sobie,oniesmielone,wygladaly b urokliwie i absolutnie nie wulgarnie;duzo subtelniej niz niejedna para heteroseksualna;
troche kobiet czyta te gazete,wbrew pozorom;moze nie zagladaja tak intensywnie na strony z podrasowanymi zdjeciami (pamietacie pania ktorej pepek zlikwidowano?),ale w inne dzialy tak;
papa
tygrys Tracy'ego
13-02-2008
Made in Poland,
Rzeczywscie straszne. Lepiej, zeby jej nikt z tym Playboyem nie widzial, bo jak pomysla, ze Tygrys jest lesbijka, to dopiero bedzie...
Mudiwa
13-02-2008
Dwie lesbije???
Na jakiej stacji metra to było? Takich ludzi nie powinno w ogóle być na świecie. A co do Mudiwy...
nie wiem jak ty, ale ja nie chciałbym być wzięty za pedała przez innych (uprzedzam twoje uwagi: w tym co napisałem nie ma żadnego podtekstu).
Made in Poland
14-02-2008
Made in Poland,
a co Ci przeszkadza, ze obcy ludzie pomysla, ze jestes gejem? Mi jest wszystko jedno, co kto o mnie mysli - to, ze ktos pomysli, ze jestem lesbijka mi nie ubliza ;)
Mudiwa
14-02-2008
...
a tam,niech istnieja; nikt nikogo nie krzywdzi; zas dziewczyny te wygladaly tak niewinnie,ze nikt tutaj nie wytykal palcami,nie rzucal glupich uwag; mnie osobiscie poprawilo humor,bo przypomnialam sobie czasy,kiedy niewinnosc (mentalna takze) krolowala; z playboyem nie chodzi o to,ze moge zostac uznana,tylko o to,ze opcje meskie jak i zenskie tego typu wydawnictw zawieraja w sobie duzo agresji,splycaja odbior; funkcjonuja one na zasadzie- bulke przez bibulke..
papa
p.s. widzialam i dostrzeglam tytul,ze zimy zawsze sa ciezkie,z czym zgadzam sie(do srodka nie zagladalam); wiosna wiosna,a tu ochlodzenie nadeszlo... :( yhh;ale jeszcze troche i bedzie wiosennie,zielennie
tygrys Tracy'ego
15-02-2008
Och Mudiwa, czy ty...
Czy dla Ciebie to naprawdę nic nie znaczy??? Nie obraź się, ale twój komentarz był dość dwuznaczny. Mam bardzo konserwatywne poglądy jeśli chodzi o osoby orientacji homoseksualnej i uważam, że ów ludzie nie powinni tego tak beztrosko okazywać na oczach wielu ludzi (całowanie się dwóch mężczyzn czy kobiet naprawdę wygląda obrzydliwie).
A co do Tygrysa... W zimie powinno być zimno nie tylko dlatego, że Polska jest w strefie klimatycznej, w której tak powinno być, ale też dlatego, że to dowodzi w jakim tempie postępuje globalne ocieplenie. A poza tym dzieciaki będą mogły się wyhasać na śniegu i lodzie.
A poza tym chyba za bardzo odbiegamy od tematu (komentowania artykułu o poligamii); przepraszam za to, że wywołałem tą niepotrzebną dyskusję. Tracimy tylko czas.
Made in Poland
15-02-2008
...
czasu nigdy sie nie traci,czas pomyka niezaleznie od nas;
to czy tracimy to nasz wybor (myslowy,mentalny);
nie zapominajmy o 5minntuach...
:)))
pzdr!!!
tygrys Tracy'ego
16-02-2008
tygrysie
Piszesz komentarze jakbyś była jakąś poetką (mam tu na myśli głównie styl pisanych komentarzy i słownictwo zawarte w nich). Czy aby na pewno twrdo stąpasz po ziemi???
Mieliśmy komentować artykuł, a piszemy o przemijaniu czasu i porach roku. Chyba wszyscy się trochę zapędziliśmy.
Made in Poland
16-02-2008
...
nie jestem i nie pretenduje; bylam charlakiem i jąkalą,wiec duzo czytalam,stad nalecialosci;bledy robie;
twardo- podobno tak i nie;
obiecuje ze postaram sie o wieksza karnosc;
w sumie mozna przyjac, ze temat artykulu ma cos wspolnego z przemijaniem i porami roku (w znaczeniu emocjonalnym)- znowu odwracam kota ogonem :)
i lepiej jest sie zapedzic,niz przepedzic :)))
pozdrawiam
tygrys Tracy'ego
17-02-2008
Made in Poland,
Tak, naprawde nic dla mnie nie znaczy, czy Pan Jozio pomysli, ze jestem lesbijka, bo przegladam Playboya w Empiku.
Rozumiem, ze jak facet kobiecie migdalki na ulicy masuje, to jest to widok estetyczny i ok, ale dwie kobiety czy dwoch facetow juz nie?
Ja uwazam, ze kazdy swoja seksualnosc powinien trzymac dla siebie i jadac autobusem naprawde nie zastanawiam sie kto z kim sypia.
Mudiwa
17-02-2008
Mudiwa
Owszem, zgadzam się z tobą, ale jeśli już koniecznie ktoś musi na ulicy się obściskiwać to lepiej by byli to ,,normalni" ludzie, KPW?
Made in Poland
18-02-2008
Mamadou
Skoro temat zszedł na orientacje, moze Mamadou napisz o marszach i dyskusjach przeciwko i za homoseksualistom, ktore wstrzasaja Dakarem. Wszystko dzieje sie w przeddzien zjazdu Organizcji Konferencji Islamskiej i wladze najchetniej wyciszylyby temat jak najszybci
Aniaha
18-02-2008
powinni trzymać dzioby na kłódkę
Po tym całym szczycie zapewne będzie fala aresztowań pedałów i lesbij, więc mądrzej byzrobili nie narażając się niepotrzebnie.
Made in Poland
18-02-2008
...
dobry pomysl Aniaha,tylko ciekawa jestem czy przejdzie u prowadzacego,czy czytal cos nt temat;
pa
tygrys Tracy'ego
18-02-2008
To w takim razie po co o tym piszesz?
Aniaha, skoro nie o takie rozwinięcie wątku ci chodziło to po co w ogóle poruszasz ten temat?
A poza tym lepiej nie wychodzić niepotrzebnie na ulice. Policja spałuje demonstrantów i będzie ich przetrzymywać na komisariatach, a problem homoseksualistów dalej pozostanie nierozwiązany.
Made in Poland
19-02-2008
Made in Poland,
gatuluje 'otwartosci' na swiat. Rozumiem, ze homoseksualisci bardzo Ci przeszkadzaja, bo... no wlasnie, bo co?
Mudiwa
22-02-2008
...
skupiasz sie na opcji homo- i hetero-,ale czyz wazniejszym nie jest by nie krzywdzic indywidualnie drugiego czlowieka? dana osoba to nie tylko czysta seksualnosc,to tez dusza i nie zapominaj o tym; to jest poczatkiem,dopiero pozniej nastepuje 'chuc',ktorej negowac nie nalezy,jesli oparta jest na przeslankach stanowiacych wartosc sama w sobie (chyba wiadomo ku czemu pije); jezeli ktos potrafi odniesc sie odpowiednio ku drugiemu,wsluchac sie,nie traktowac jako przedmiotu,nigdy nie nalezy negowac jego odczuc,bo sa one poetyka,o czym tak wielu zapomina;
waznym nie jest to, jakie sa twe preferencje,istotne jest to jakim czlowiekiem jestes- indywidualnie,co soba reprezentujesz,zas obydwie opcje sa od siebie odgrodzone,bowiem to zupelnie inne swiaty,ktore moga laczyc sie (wiadomo),ale nie sa wskaznikiem ciebie jako wartosci;
to kto wychowuje dzieci- wazna jest jednostka opiekujaca sie,nie zas jej preferencje,bo wiadomo,ze wskazanie poszanowania nie jest rownoznaczne orientacji seksualnej;
takie jest moje zdanie,oparte na obserwacji,kontakcie z ludzmi;
pozdrawiam
tygrys Tracy'ego
23-02-2008
Tyle fantastycznych osób znam które same spotykając się czasem z dyskryminacją (z różnych powodów) w taki sam sposób sposób traktują gejów... Smutno mi ich słuchać czasem, tylko co zrobić??? Każdy sam musi się na własnej skórze przekonać... Ale dobrze wiedzieć że różni ludzie mają różne zdanie... i zawsze lepiej na początku mieć dobre...
L
25-02-2008
nieprawda
Wiem przecież o co chodzi i co macie na myśli.
Homoseksualiści to też ludzie (choć ,,niemoralni wg niektórych) i mimo wszystko im też należą się pewne prawa (ale bez przesady... Mam tu na myśli śluby par homoseksualnych).
A ty Mudiwa przestań tytułować swoje komentarze moim nickiem, to naprawdę irytujące.
Made in Poland
25-02-2008
dlaczego...
Dlaczego bronicie tak zażarcie homoseksualistów.
Przecież oni nie są do końca dobrzy w stosunku do nas, więc dlaczego my mielibyśmy być tacy dla nich??? Pomyślcie trochę i nie patrzcie na problem z jednej strony. Dziwny wy se portal znaleźliście.
Volkstaat
25-02-2008
???
Made in Poland,
zwyklam adresowac swoja wypowiedz do kogos, jezeli z nim wymieniam poglady. Jak mam tytulowac posty do Ciebie? 'Szanowny Panie'? Ani nie wiem, czy jestes szanowny, ani czy pan, wiec na razie zostane przy tej formie :)
Mudiwa
26-02-2008
...
czesto i gesto kazdy stara sie byc dobry dla siebie,ogol to pojecie wzgledne;
wniosek?- nalezne jet podejscie idywidualne;
mr V vel M
pzdr
tygrys Tracy'ego
26-02-2008
to mój kolega pisał jako Volkstaat
Na moim kompie, ale Made in Poland to ja.
Made in Poland
26-02-2008
A co do ciebie Mudiwa...
Pan możesz pisać, ponieważ jestem przedstawicielem płci męskiej, ale czy szanowny to już twoja wola. I to nie moja wina, że mam na \ane spawy inne poglądy niż ty (doskonale rozumiem do czego pijesz); jeśli chcesz mogę do ciebie pisać pani.
A jeśli mowa o panu Volstaacie - inne jego komenty to też ja, ale ten nie. To mój kolega, który też czasami wchodzi na ten p[ortal i niepotrzebnie podawałem mu swój drugi nick.
Made in Poland
26-02-2008
A tak sie balam
Nie dlugo wychodze za maz za Gambijczyka mamy zamiar zamieszkac w jego kraju i wlasnie gdzies przeczytalam ze tam panuje bigamia i dopadla mnie nostalgia ze chyba to malzenstwo nie ma sensu bo znajac moj charakter wiem jak by sie to skonczylo gdyby moj maz przyprowadzil mi druga zone ale ztego co teraz czytam moge rozpentac delikatne tsunami bez tragicznych konsekwencji.
Becia
02-03-2008
masz ochotę...
Becia, masz ochotę żyć z bigamistą?
Ryzykujesz swoje zdrowie (AIDS) i moralność.
Chcesz żyć z gościem, który szlaja się na prawo i lewo i ma 10-15 żon??? Pomyśl kobieto co chcesz zrobić!!!
Made in Poland
03-03-2008
...
jakie 10-15 zon? chyba do 4mozesz,jezeli juz chcesz zalapac sie na to; 10-15-to kondolencje skladac nalezy,w obled mozna wpasc,nie do wyrobienia;
a dlaczego Becia ryzykuje swa moralnoscia? nie rozumiem; znowu haslem hiv szalejemy? bez przesady; tutaj w europie wielki nawrot kily np panuje (konczy sie majaczeniem,bo ukl nerw poraza,artysci np z epoki konca wieku uwazali ja za chorobe 'szlachetna' odpowiednich 'lotow',uwypuklajaca ich wrazliwosc a takze i to co pragna 'ukazac' swiatu);
Droga Beciu- szczescia zycze,by droga zycia laskawa okazala sie byc,by nie naduzywano Twego serca, i ogolnie tego co dobre; trzymaj sie i rozkrecaj profilaktyczne tsunami za niesubordynacje myslowa- taki maly akcent z kraju Wisly;
pozdrawiam Was,jesli wkurzam to przepraszam,ale zycze dobrze;
rozni ludzie sa,chama spotkasz w kazdym zakatku swiata,ludzi dobrych takze (przejrzyj raport o specyfic przestepstw Polakow na wyspach-daj do myslenia),ale na tej podst nie bede oceniac kazdego Polaka);
buzi
tygrys Tracy'ego
05-03-2008
Tygrysico najdroższa, wróciłaś!!!
Myślałem, że już nie wejdziesz na stronę o tym artykule. A z tymi żonami może rzeczywiście przesadziłem, choć zdarzało się, że niektórzy mieli po 20 żon (!). Oraz informuję cię tygrysico, że jeśli jeszcze nie zauważyłaś to twoim rozmówcą jest konserwatysta, który praktykuje umiarkowany nacjonalizm (choć jest skłonny do współpracy z innymi narodami).
A do ciebie Beciu.. również życzę ci szczęścia, mimo że ryzykujesz życie z muzułmaninem i bigamistą oraz możesz popełnić wielki grzech.
Pozdro
Made in Poland
06-03-2008
O rany,
Made in Poland - ile wiesz o Islamie? Mowi Ci cos slowo Nikkah? To inaczej kontrakt przedmalzenski, w ktorym mozna sobie spokojnie zastrzec, ze jak maz chce druga zone, to z pierwsza musi sie rozejsc. Hmm, chyba tak samo jest w Europie, nie?
Czasem zanim czlowiek cos powie, warto sie dowiedziec wiecej na dany temat, a nie bzdury gadac.
Tak samo zon mozna miec maks. 4, a nie 10-15 i to, ze ktos kiedys na srodkowym wschodzie tyle zon mial nie znaczy, ze jest to w Islamie praktykowane.
Pozdrawiam,
Mudiwa
07-03-2008
Wiem wystarczająco
aby móc się wypowiadać na dany temat. A z tymi 20 żonami to miałem na myśli ogólny przykład poligamii (w podanym przeze mnie w Bhutanie), a nie tylko tej w krajach islamskich.
Poza tym wiem, że nie wszyscy muzułmanie mają więcej niż jedną żonę (np. Akon). Pamiętaj jednak Mudiwa, że muzułmanie i chrześcijanie mają odmienne poczucie moralności i są wychowywani w innych realiach.
Pozdrawiam ciebie oraz tygryska
Made in Poland
07-03-2008
...
realia to realia,roznie bywa, moze w pewnym stopni modyfikowane jest wiara (patrz raczej porzadkiem w spoleczenstwie danym,bo wiara sluzy czesto temu,by nad koms wladze uwypuklic i nijak ma sie do pierwociny); widzisz -Ty masz szanowac drugiego czlowieka- i z tym jest problem; wszedzie,niezaleznie od wiary;
smutne ale prawdziwe;
wydmuszki moge czynic,swieta ida,ale przy uzyciu slow?! nie jest to przyzwoite;
pozdrawiam i dziekuje za cieple spojrzenie na moja persone
buzi
tygrys Tracy'ego
09-03-2008
Na poziomie grupy
to moze i jest to inna mentalnosc, na poziomie inywidualnym muzulmanin moze miec wiecej wspolnego z chrzescijanka niz jej wspolwyznawca. Ja siebie w takim zwiazku nie widze, ale inni daja rade, wiec nie wiem czemu tak Becie na dzien dobry zjechales :/
Mudiwa
10-03-2008
Sorki za Becię
Ale po prostu jestem zadeklarowanym przeciwnikiem poligamii. A z szanowaniem drugiego człowieka... Nie mam nic przeciwko muzułmanom, ale uważam, że niektóre z ich zwyczajów są ,,niewłaściwe" w stosunku do kobiet, a zwłaszcza chrześcijanek. Poza tym chyba wiecie jak muzułmanie traktują kobiety (nawet jeśli nie każą im nosić burek i nikabów).
Nie myśl, że jestem takim nacjonalistą jak Biały czy Strefaeuro. Nawet ja potrafię się zmiarkować i otworzyć na inne kultury. Po prostu mam konserwatywne poglądy na sprawy społeczne i obcyczajowe.
Made in Poland
10-03-2008
...
bo czesto mylimy pojecia,tj tresc ksiag logika niczym gwozdziami nabijamy,zas o tym co w pierwocinie wtloczonej do serca zapominamy;
czyli zadni jestesmy wladzy nad inymi,by moc oceniac,zas nie potrafimy przyjac kogos;
poobno nie jest wazne az tak bardzo to jaka religie wyznajemy,ale to co w sercu mamy; i z tym zgadzam sie; Mudiwa racje ma- dusza blizej mozesz byc innemu nie zas wspolwyznawcy;
Made in Poland- nalzey byc,patrzec i dalej zyc;
caluje-naturszczyk bez suflera :)))
pamietacie czynienie na zpt latawcow i puszczanie pozniejsze na polach? to byly czasy :))) troski jakies inne,przestrzen takze;oj joj jo :)))
slimaki na drogach,dzielenie sie jedna guma do zucia;
Beci zycze owego wspolnego celebrowania zycia;niech Twoj maz bedzie wyjatkiem potwierdzajacym regule (niestety jesli chodzi o regule ad muścin)
buzi
tygrys Tracy'ego
15-03-2008
???
Tygrysie, pisz do rzeczy i na temat, ponieważ niektóre twoje komentarze są tak wysublimowane, że ani ja, ani moi koledzy (którzy też odwiedzają tę stronę) prawie nic z nich nie rozumiemy. Owszem, to prawda, że religia nie jest aż tak ważna w stosunkach międzyludzkich, ale nie jest zupełnie bez znaczenia. A poza tym... Co ma wspólnego puszczanie latawców z poligamią w Senegalu?
Pozdro
Volkstaat (prawdziwy)
15-03-2008
...
znajomi podchodza tak-znowu po swojemu gada,i tak nalezy rozumowac moje litery;
.... bo ja znowu o wiosnie,chora jestem ,znowu oddala sie,mokro zimno i jak to tez u mnie bywa -ona takze nie na temat;
wiosny glodna jestem by moc szwedac sie i niczym jas wedrowniczek odkrywac nowe szlaki;
tylko tyle i az tyle;
pzdr Kolegow!!!
tajger majger
alias
tygrys Tracy'ego
17-03-2008
OK
Sorki, nie wiedziałem, że jesteś chora; życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Koledzy dziękują za pozdrowienia. Oczywiście również pozdrawiam.
Made in Poland
18-03-2008
Zaloguj się
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Jeśli nie pamiętasz swojego loginu i/lub hasła, to skorzystaj z funkcji odzyskiwania hasła.





