12-12-2007 chermiti, futbol, sport, tunezja
Walka o wielki finał
Dziś zostanie rozegrany pierwszy półfinał Klubowych Mistrzostw Świata. Na Stadionie Narodowym w Tokio naprzeciwko siebie staną faworyt turnieju - argentyński Boca Juniors i tunezyjski mistrz Afryki - Etoile Sportive du Sahel.

© fifa.com. Tunezyjczycy pokonali Meksyk.
Mecz z Meksykanami
Dla drużyny z Ameryki Południowej będzie to dopiero pierwszy mecz w tej edycji mistrzostw, za to Gwiazda Sahelu może się już poszczycić zwycięstwem w ćwierćfinale. Po dramatycznym meczu Tunezyjczycy pokonali 1-0 Pachuca – mistrza Meksyku i reprezentanta strefy CONCACAF.
Mimo widocznej przewagi Meksykanów Etoile Sportive du Sahel umiejętnie odpierał ataki by w końcówce meczu przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jedyną bramkę w tym spotkaniu, w 85 minucie, zdobył Ghańczyk Moussa Narry, który tym samym odesłał piłkarzy Pachuca do Meksyku. Radość ze zwycięstwa była tym większa, że drużyna z północy Afryki w przedturniejowych spekulacjach spisywana była na pożarcie. Jednak dzięki wielkiemu zaangażowaniu i agresywnej (czasem wręcz brutalnej) grze w tamtym meczu ESS powalczy dzisiaj o finał.
Będzie to jednak pojedynek Dawida z Goliatem i naprawdę ciężko wyobrazić sobie inne rozstrzygnięcie niż wygrana Argentyńczyków. Trener Gwiazdy Sahelu - Bertrand Marchand mówi, że jego drużyna i tak zaszła już bardzo daleko a możliwość kontynuowania turnieju jest dla niego jak spełniający się sen. Już dziś okaże się czy zostanie on z niego brutalnie wybudzony.
Wschodząca Gwiazda
W Tunezji mówi się o nim, że jeszcze nie jest najlepszym piłkarzem Afryki, ale niebawem nim zostanie. Mohamed Amine Chermiti to jedna z największych nadziei światowej piłki. Mimo młodego wieku, niewielkiego wzrostu i filigranowej sylwetki jest zmorą bramkarzy rywali Etoile Sportive du Sahel. Dzięki niebywałej szybkości i nieustępliwości już teraz znalazł się na celownikach największych europejskich klubów. A muszą się one pospieszyć, bo suma, jaką będzie trzeba zapłacić za tego zawodnika, po Pucharze Narodów Afryki, może wzrosnąć kilkakrotnie. Warto zapamiętać nazwisko Mohameda Amine Chermiti, już niebawem będzie o nim głośno…
Piotr Chmielewski
Ciężkie życie dziennikarza
Praca żurnalistów na Czarnym Lądzie często jest bardzo ciężka. Sam miałem się okazję o tym przekonać w redakcji gazety „Stades" w Dakarze czy „Sports Souvenir" w Lagos. Tzw....
Po weekendzie
Podsumowanie weekendowych rozgrywek w ramach eliminacji do Pucharu Afryki.
Kłopoty Wojowników
Tego się można było spodziewać. Eliminacje do Pucharu Narodów Afryki zawsze przynoszą ciekawe wydarzenia. Na ławce rezerwowych siedzą na przykład szamani, którzy jak mogą starają się...
Zaloguj się
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Jeśli nie pamiętasz swojego loginu i/lub hasła, to skorzystaj z funkcji odzyskiwania hasła.



