25-10-2008 białystok, polska, rasizm
Białystok dla białych - rozmowa z Andrzejem Dąbrowskim
Nie sądziłem, że sprawa jest aż tak poważna - mówi Andrzej Dąbrowski, dziekanem wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym.Kurier Poranny: Jak Pan zareagował, kiedy po raz pierwszy Pan usłyszał, że studenci obcokrajowcy są szykanowani i obrażani?
Prof. Andrzej Dąbrowski: Nie sądziłem, że sprawa jest aż tak poważna. Myślałem, że po prostu kilka osób jest przewrażliwionych.
Władze wydziału spotkały się już z tymi studentami i policją. Co dalej?
– Po spotkaniu miałem wrażenie, że w oczach wielu z nich widziałem nadzieję, że ich problemy będą mniejsze. Nie możemy zawieść ich zaufania. Teraz czekamy na sporządzenie po polsku raportu wszystkich zdarzeń, które miały miejsce. Było ich kilkanaście. Ale w większości przypadków studenci nie informowali o nich policji, a muszą to robić. Za cztery tygodnie spotkamy się ze studentami raz jeszcze. Zapytamy, czy coś się zmieniło. Do tego czasu jakaś drobna poprawa powinna być już zauważalna.
Co zrobicie, żeby studentom było lepiej?
– To nie jest tylko problem Uniwersytetu Medycznego, ale też innych uczelni i miasta. W przyszłym tygodniu poproszę o spotkanie z komendantem miejskim policji i prezydentem, żeby porozmawiać z nimi o tym problemie. Liczę, że u prezydenta znajdę dużo zrozumienia. Chociażby dlatego, że również jest nauczycielem akademickim. Chcemy, żeby policja uruchomiła specjalny numer alarmowy dla cudzoziemców. Studenci mają nam też powiedzieć, gdzie mieszkają. Poprosimy dzielnicowych, żeby przyjrzeli się tym miejscom i otoczyli je szczególną opieką.
A może problem pomogą rozwiązać inni studenci?
– Przewodniczący parlamentu studentów UMB z kolegami ma pomóc. Oni się znają, spotykają, organizują różne imprezy. Poprosiłem, żeby zastanowili się, co zrobić, aby doszło do większej integracji między studentami zagranicznymi a polskimi. Mam czasami wrażenie, że te grupy żyją każda swoim życiem, że tworzą odrębne światy. Pożądane by było, żeby studenci z zagranicy mieli świadomość, że ich białostoccy koledzy są do nich przychylnie nastawieni. To już byłoby dużo. Gdyby chodzili do kawiarni czy fitness clubu razem, a nie oddzielnie, wyglądałoby to inaczej. Nie chodzi o to, żeby na siłę tworzyć jakieś grupy.
Kiedy możemy spodziewać się efektów?
– To tak poważny problem, że nie możemy go zignorować i zakończyć sprawy na tym, że było spotkanie i artykuł w gazecie. To był tylko sygnał, że problem należy rozwiązać. Dobrze by było, gdyby większe efekty pojawiły się chociaż po roku. Ale nie będzie to łatwe. Bo problem tkwi w mentalności części białostoczan.
Dziękuję za rozmowę.
Źródło: poranny.pl
AFRYKAŃSKA IMPREZA WALENTYNKOWA KARIBUPOLSKA KRAKOW 13 luty 2010, sobota, start: 21.00
AFRYKAŃSKA IMPREZA WALENTYNKOWA KARIBUPOLSKA
- Muzyka: Afrojockers DJs
- Degustacje potraw afrykańskich
- Pokazy i nauka afrykańskiego tańca KIZOMBA
- Pokaz mody...
UWAGA!!! KONKURS!!! DO WYGRANIA 2 PODWÓJNE WEJŚCIÓWKI NA IMPREZĘ 11.02.2010. W KLUBIE MIRAGE.
Pierwsze dwie osoby, które przyślą prawidłową odpowiedź na pytanie konkursowe otrzymają podwójną wejściówkę na imprezę " Walentynki w rytmie kizomby, tarraxinhi i semby "!
Walentynki w rytmie kizomby, tarraxinhi i semby!
Już w lutym w samym centrum stolicy odbędą się pierwsze Walentynki w rytmie kizomby, tarraxinhi i semby . Te pochodzące z Angoli style muzyczne cieszą się ogromnym zainteresowaniem w Europie...
...
zas smieszne jest to ze duzy procent osob stamtad to potomkowie Tatarow i innych nacji wschodnich, wiec ku czemu oni pija? moze ma to zwiazek z 'chamizacja' (moj twor slowny) dnia codziennego,wystarczy w media roznorakie wejsc;
buzi
wyzej to pustostan,zazdrosc ludzi,wiec kazdy chce wyzyc sie na innym,jesli ma obcokrajowca to super sie czuje,zas jesli by nie bylo wyeksploatowali by sie na sasiadach (skads to znamy,nieprawdaz...?); nienawisc do innych rownoznaczna jest z nienawiscia do siebie; spojrzmy jak zachowujemy sie wzgledem swej rodziny,wzgledem siebie gdy stoimy w kolejce (biedne kasjerki-pomyje zawsze na ich glowy wylewane sa,a to ciezka i niewdzieczna praca,ktora do cholery ktos musi wykonywac...) itd.itp.
pa
taaa,
ciekawe jest to, ze poczatkowo zaklada sie, ze pare osob jest przewrazliwionych. 'My? Rasisci? A nieeeee... To Murzyni sa przewrazliwieni' Jasne.
Zaloguj się
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Jeśli nie pamiętasz swojego loginu i/lub hasła, to skorzystaj z funkcji odzyskiwania hasła.








